wymiana detki
Started By
Gosc_zbigniew2_*
, 23 gru 2008 00:26
32 odpowiedzi w tym temacie
#22
Gosc_tozik_*
Napisano 30 grudzień 2008 - 14:58
http://www.sheldonbr...sizing.html#iso
Ta tabelka pokazuje że faktycznie może tak być.
Natomiast opona zwijana nie koniecznie musi gładko wchodzić na każdą obręcz.
Po prostu jest tak, że i obręcze i opony poszczególnych producentów mogą się minimalnie różnić wymiarami choć generalnie powinny się trzymać pewnych standardów.
Oto przykład z życia: Conti GP 4000 wchodzi na Alex DA22 bez najmniejszego problemu za to na DT R1.1 - bez łyżki po prostu nie ma bata żeby ją nałożyć. Zmierzyłem różnicę wymiarów między krawędziami - i wyszło mi, że DT jest raptem o jakieś 2mm większa! Ale tam mała różnica już powoduje kolosalne problemy z nakładaniem.
Ta tabelka pokazuje że faktycznie może tak być.
Natomiast opona zwijana nie koniecznie musi gładko wchodzić na każdą obręcz.
Po prostu jest tak, że i obręcze i opony poszczególnych producentów mogą się minimalnie różnić wymiarami choć generalnie powinny się trzymać pewnych standardów.
Oto przykład z życia: Conti GP 4000 wchodzi na Alex DA22 bez najmniejszego problemu za to na DT R1.1 - bez łyżki po prostu nie ma bata żeby ją nałożyć. Zmierzyłem różnicę wymiarów między krawędziami - i wyszło mi, że DT jest raptem o jakieś 2mm większa! Ale tam mała różnica już powoduje kolosalne problemy z nakładaniem.
#23
Gosc_zbigniew2_*
Napisano 30 grudzień 2008 - 15:15
uff udalo sie... pomoglem sobie lyzka stolowa i w miare szybko poszlo, ale do przyjemnych tego doswiadczenia napewno nie zalicze, przy okazji nauczylem sie zmieniac opone ;p
@nick
27" felga wieksza od 28"?
no sprawdze co u mnie jest napisane.
@nick
27" felga wieksza od 28"?
no sprawdze co u mnie jest napisane.
#26
Napisano 30 grudzień 2008 - 21:35
A skąd, niczym nie mydlić, ani nie smarować. Po to są łyżki do opon, żeby oponę w miarę łatwo założyć. Problemy są dopiero z naprawdę ciasnymi oponami, czyli, np. Author slick na 26". Z tym cholerstwem są problemy. Przebicie dętki przy tych oponach gdzieś w polu to najgorsze co może sie stać, zaraz po zerwaniu łańcucha.
Niektóre opony mają luźniejsza jedną stronę. Nie wiem czy to wada (bo się zdarza w tanich oponach) czy specjalne ułatwienie. Najpierw więc wkłada się ich ciaśniejszą część, dętkę i potem zamyka sie luźniejszą stronę. Inaczej się nie da chyba, że się posiada łyżki stalowe Park Tool’a lub cęgi do opon tej firmy (takie z dwiema rynnami).
Niektóre opony mają luźniejsza jedną stronę. Nie wiem czy to wada (bo się zdarza w tanich oponach) czy specjalne ułatwienie. Najpierw więc wkłada się ich ciaśniejszą część, dętkę i potem zamyka sie luźniejszą stronę. Inaczej się nie da chyba, że się posiada łyżki stalowe Park Tool’a lub cęgi do opon tej firmy (takie z dwiema rynnami).
#30
Gosc_Anonymous_*
Napisano 30 grudzień 2008 - 22:38
Miałem drutówki a obecnie zwijane i również z doświadczenia wiem, że dużej różnicy zdejmowanie oponki nie robi. Oczywiście jak sie robi to prawidłowo to nawet siły i większego kaleczenia felgi łyżkami nie będzie. 8-) Więc gdzie tu pies pogrzebany bo nadal nie wiem. Ale skoro dla kogoś zwijańca jest łatwiej zdjąć to niech i tak będzie. Ja bynajmniej różnic znaczących nie zauważyłem. A problem to fakt z drutówką niegdyś miałem z tą różnicą, że to była opona od Żuka a ta czasem tak się do felgi przykleić lubi, że i 10kg młotek nie pomoże. ;-)Arnoldzik, przeczytaj post zbigniewa...
sam tez wiem z wlasnego doświadczenia..
Ps. Jasne niczym nie mydlić i nie smarować, tylko talku technicznego Panowie szczyptę wewnątrz oponki nasypać.


