Skocz do zawartości


Zdjęcie

Singlespeed a ostre koło


26 odpowiedzi w tym temacie

#1 thorian

thorian
  • Użytkownik
  • 858 postów
  • SkądRoztocze

Napisano 25 grudzień 2008 - 11:45

Ostatnio coraz częściej myślę o złożeniu ostrego koła (singlespeed'a) na jakiejś starej szosie. Rożnica pomiędzy tymi rowerami to w zasadzie tylna piasta o ile dobrze mi wiadomo. W singlu stosuje się wolnobieg a w ostrym piasty torowe, zgadza się? I teraz mam pytanie czy lepiej złożyć ostre koło czy singlespeeda. Jakie są wady i zalety jednego i drugiego roweru. Wiem, że jeżdżąc na ostrym można dobrze wypracować technikę, ale sporo też słyszałem o problemach z kolanami przy tego typu rowerach. Może więc lepiej zbudować singlespeeda?
Poradźcie...

#2 kr1zje

kr1zje
  • Użytkownik
  • 1165 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 25 grudzień 2008 - 12:27

Też miałem kiedyś fazę na ok, ale mi przeszło, ale w nadchodzącym sezonie chyba pokuszę się o zmontowanie ss. Zastanawiają mnie tylko dwie rzeczy. Jak zbudować tylne przełożenie? Dystanse; koronka; dystanse? A drugie to jaki jest najlepszy napinacz łańcucha, ponieważ nie będzie to rama z poziomymi hakami.

#3 Gosc_felipe_*

Gosc_felipe_*
  • Gość

Napisano 25 grudzień 2008 - 12:41

kr1zje, zmontuj jeszcze kozę do TT, wezmą Cię do kadry wtedy

#4 thorian

thorian
  • Użytkownik
  • 858 postów
  • SkądRoztocze

Napisano 25 grudzień 2008 - 12:43

A może niezłym rozwiązaniem była by piasta flip-flop? Można by wtedy spróbować i ostrego i singlespeeda

#5 matheo

matheo
  • Użytkownik
  • 84 postów
  • SkądOtwock

Napisano 25 grudzień 2008 - 13:02

SS nie daje tyle frajdy z jazdy ;-) No i ostre koło jest wygodniejsze w mieście, można regulować prędkość nogami a nie klamką hamulca, bardzo mi tego brakuje jak jeżdże mtb. Oczywiście tylko w jakimś stopniu, "awaryjny" hamulec jest wskazany.

Piaste do ss można zrobić tak jak mówił kr1zje albo złożyć koło na piaście wolnobiegowej i założyć wolnobieg 1 rzędowy.

#6 Gosc_Qba_*

Gosc_Qba_*
  • Gość

Napisano 25 grudzień 2008 - 17:49

A drugie to jaki jest najlepszy napinacz łańcucha, ponieważ nie będzie to rama z poziomymi hakami.


Możesz użyć po prostu RD, której wózek będzie robił za napinacz.
Pozdro!

#7 dyki

dyki
  • Użytkownik
  • 323 postów
  • SkądTwickenhamus

Napisano 25 grudzień 2008 - 20:33

Jak zbudować tylne przełożenie? Dystanse; koronka; dystanse?


Za czasow kiedy mialem singlespeeda to uzylem pare podkladek od starej kasety, cztery sztuki idealnie rownych sztabek aluminiowych i normalna zebatke. Sztabki spialem plastikowymi paskami do kabli zmacniajac drutem uszczelniajac wszystko tasma izolacyjna ;-) (tzw "jubilee clip" zda egzamin dobrze) ;-) Wytrzymalo mi to jakies 4k km pozostawiajac wyrazny slad na aluminiowym bebnie piasty AC, po czym skonczylem zabawe z SS. Kiedys moj kumpel ujezdzal normalna zebatke 11T, ktora nie potrzebuje zadnych podkladek dystansowych. Minusem takiego rozwiazania jest zazwyczaj fatalna linia lancucha. Prostszym wyborem bedzie po prostu dokupienie specjalnych podkladek np:

Dołączona grafika

A drugie to jaki jest najlepszy napinacz łańcucha, ponieważ nie będzie to rama z poziomymi hakami.

osobiscie uzywalem czegos takiego:
Dołączona grafika
Piasta White Industries ENO wydaje sie byc ciekawym patentem pozwalajacym zrobienie fixie z normalnej ramy szosowej http://www.whiteind....espeedhubs.html

#8 Skeletor

Skeletor
  • Użytkownik
  • 128 postów
  • SkądTarnobrzeg /Krk

Napisano 25 grudzień 2008 - 22:03

Ja tam jak miałem starą szosówkę i miałem zniszczone przerzutki i szkoda było kasy na nowe to pościągałem wszystkie linki, przerzutki i manetki i normalnie na kasecie sobie łańcuch założyłem, oczywiście go wcześniej skróciłem i śmigało się:P Ale proponuje bardziej cywilizowane rozwiązania :PP więc rozwiązanie dyki-ego moim zdaniem jest w sam raz jak na SS.

A jak chcesz spróbować sił na OK to poczytaj na grono.net i tam jest specjalne forum 'Ostre koło' tam jest wytłumaczony sposób jak samemu skleić piastę do OK (koszt ok. 5 zł :P). Niektórzy uważają że to niebezpieczne ale znajomi jeźdzą na piastach takiej produkcji i dają rade.

#9 Gosc_Qba_*

Gosc_Qba_*
  • Gość

Napisano 25 grudzień 2008 - 22:45

Mmm... Fasolka po bretońsku... 8-) :mrgreen: 8-)
Pozdro!

#10 GrzegorzP

GrzegorzP
  • Użytkownik
  • 1130 postów
  • SkądLeszno

Napisano 25 grudzień 2008 - 23:07

dyki, Że tak spytam - singiel ci się znudził? Dołączona grafika

#11 Gosc_rout_*

Gosc_rout_*
  • Gość

Napisano 25 grudzień 2008 - 23:12

Ja smigam na SS od ponad tygodnia, i powiem wam , ze nie jest zle . Czasami brakuje przelozenia ( mialem 32-11 , teraz mam 32-13) i pod gorki ciezko , ale nie jest zle. Napinacz zastosowalem taki jak kolega dyki , zebatka 13 z kasety (z 11 byl problem z linia lancucha) , do tego srednia koronka na korbie deore. Zaleta , moim zdaniem , jest mozliwosc zlozenia calosci na ramie od mtb (mniejsze kola , szersze opony niz na zwyklej ramie szosowej) ale z kumplem planujemy zmodyfikowac piaste pod tarcze (z jednej strony ostre , z drugiej SS).

#12 johndoe

johndoe
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • SkądWrocław

Napisano 25 grudzień 2008 - 23:53

Ja od około miesiąca zacząłem jeździć na rowerku z ostrym kołem, zrobiłem ponad 300km i póki co mój pierwszy rower tzn crossowy kurzy się w przedpokoju. Rower totalnie inny od tego z wolnobiegiem.

Grałem kiedyś dużo w kosza, więc kolana mam problematyczne nie przez rower, ale już przez wcześniejsze historie. Co do wpływu ostrego koła to jakichś większych problemów nie zaobserwowałem. Nie robię jeszcze za dużo skidów, a to jest główny problem "kolanowy" tego rodzaju napędu.

Przy jeździe prawie bez przystanków po 80km odczuwałem pewien kolanowy dyskomfort, jednak raczej spowodowany tym, że cały czas byłem zmuszony kręcić korbą. Jak wróciłem do domu większego bólu nie odczuwałem.

Jeżdżę w spd od początku, co mój kolega uważał za szybką drogę do gleby, co jednak się nie sprawdziło. Mocowanie nogi do pedała jest zdecydowanie potrzebne, poziom jak mocno noga jest umocowana tzn spd/noski zależy już od osoby, jednak jest to wg mnie rzecz na początku niezbędna, żeby się nie zabić.

Mam przełożenie dość twarde, nawet za twarde tzn 42x14 (choć mieszkam we Wrocku, czyli mam płasko) i będę je zmieniał w najbliższym czasie na lżejsze najprawdopodobniej 42x17, aby poprawić jazdę przy wyższych kadencjach. Tak czy inaczej ostre koło nawet na tak ciężkim przełożeniu jest wg mnie o wiele bardziej dynamiczne od ss. Mój kolega z którym jeżdżę w tym samym czasie złożył sobie ss z przełożeniem o podobnym gear ratio i jego rower jest mniej dynamiczny.

Póki co nie testowałem jeszcze ostrego koła w mocno pagórkowatym terenie, ale na płaskie miasto i wyprawy w okolicach 100km mogę spokojnie polecić.

#13 Darek80

Darek80
  • Użytkownik
  • 339 postów
  • Skądokolice Łowicza

Napisano 26 grudzień 2008 - 00:32

Mnie sie nie dobrze jeździ na OK z góry gdy kadencja jest bardzo duża. Poza tym OK to czysta przyjemność. Kolana.. tak jak robisz brutalne skidy to dostają. Zalecam użytkowanie hamulca. Do płynnej zmiany prędkości tylko nogi.
Od kiedy złożyłem OK szosa wisi cżęściej na haku.
Mój pierwszy raz... musiałem przejechać dwa skrzyżowania i powiem , że mnie to troche przeraziło - rower mną sterował i nie szło mi to zbyt zgrabnie.

#14 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 26 grudzień 2008 - 00:47

miałem OK, potem SS (ze względu na kolana) teraz będę miał biegi, thorian po co chcesz mieć ostre/singla? jeżeli do szpanu i poczucia "złego bikera" bierz ostre, jeżeli chcesz mieć light bike i nie zjebać kolan, bierz singla, jeżeli śmigać chcesz po torze - ostre, jeżeli po lublinie - singla, jeżeli podchodzisz do szosy jak do roweru treningowego - upgrade meridzie rób, do ostrego trzeba mieć trochę inny stosunek do roweru niż typowy szosowiec, jeżeli chcesz pracować nad siłą to ostre, jeżeli kochasz rowery za coś oprócz tego, że utrzymują Twe ciało w nienagannej kondycji, za ich prostotę, bezawayjność, geniusz i poczucie wolności, koniecznie spróbuj ostre, chociaż raz, od znajomego, i już nie będziesz się zastanawiał, jak mi kolana przebaczą to też sobie złożę ostre...

#15 AmAdeuz

AmAdeuz
  • Użytkownik
  • 318 postów
  • SkądWroclaw

Napisano 26 grudzień 2008 - 00:53

thorian>
na dzien dobry to skladaj singla, od 5-6 lat jezdze tylko na takowym (53x14-16) Nie wiem jak z Twoim przyzwyczajeniem do biegow, kiedy w kasecie wymienialem jedna/dwie koronki, a reszta byla nietknieta zdalem sobie sprawe ze czas na wieksze zmiany.
Poczatkowo uzywalem napinacza jak na focie wyzej, ale po roku sie rozlecial, poza tym byl glosny. Pozniej poslalem ramke na malowanie oraz wymiane hakow na poziome/torowe do Kondeja (bio bike) - swietna robota (malowanie troche mniej swietne) No ale ramka po kilku latach strzelila wiec lezy. Teraz jezdze na stalowce z dluzszymi hakami wlasnymi i ja uwielbiam. O ostrym myslalem juz 10 lat temu jak wykopalem troche torowych klamotow w piwnicy i od tego czasu lazi mi po glowie, aktualnie kupilem torowa rame i na wiosne zloze cos fajnego, ale ZA miasto a nie NA.
A z ta technika to pewnie masz na mysli nawyk ciaglego krecenia, fakt, ostre wymusza, ale na kazdym innym da sie tego nauczyc, przynajmniej mi sie udalo.

pozdrawiam

#16 thorian

thorian
  • Użytkownik
  • 858 postów
  • SkądRoztocze

Napisano 26 grudzień 2008 - 01:03

Daki upgrade meridy swoja drogą, ale ostre to zupełnie inna sprawa.

jeżeli kochasz rowery za coś oprócz tego, że utrzymują Twe ciało w nienagannej kondycji, za ich prostotę, bezawayjność, geniusz i poczucie wolności, koniecznie spróbuj ostre

dokładnie takie mam uczucia oglądając zdjęcia OK. Zachwyca mnie jego prostota. Nawet taka myśl miałem, że to jest swojego rodzaju ewolucja. Nie mowie u bynajmniej o mnie ale ogólnie, ludzie pierwsze jeżdzą na MTB potem jest szosa a na końcu właśnie Ok, bo chyba rzadko się zdarza żeby ktoś kto jeździł na Ok wracał na MTB. Ostre to ma być rower właśnie głównie do jazdy po lublinie, ale nie tylko. Nie jako trening, nie żeby pracować nad siłą tylko dla czystej przyjemności z jazdy

#17 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 26 grudzień 2008 - 01:29

To sobie właśnie odpowiedziałeś na pytanie z tematu stary...

#18 bezdred

bezdred
  • Użytkownik
  • 491 postów
  • SkądPTB

Napisano 26 grudzień 2008 - 23:19

Bierz ostre ;-) Singla raczej trudno porównywać do ostrego poza tym że mają po 1 przełożeniu i to chyba jedyne podobieństwo moim zdaniem...

#19 thorian

thorian
  • Użytkownik
  • 858 postów
  • SkądRoztocze

Napisano 27 grudzień 2008 - 00:38

Z tego wszystkiego faktycznie ostre chyba będzie najlepszym rozwiązaniem. Pozostaje mi rozglądać się teraz za ramą. A właśnie Daki nie wiesz może gdzie w lublinie można by taką nabyć, jakiś komis rowerowy albo inne miejsce gdzie handlują starymi rowerami, bo na allegro nic nie ma ciekawego i w moim rozmiarze jak na razie?

#20 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 27 grudzień 2008 - 11:32

koniecznie wybierz się na niedzielną giełdę w elizówce, czasem zdaża się duży wybór i jest tanio, ludzie często nie mają pojęcia co sprzedają, i można tanio kupić perełkę, ewentualnie poszukać po serwisach, tylko nie takich podpiętych pod sklepy, kiedyś na rucie był serwis, gdzie można było kupić tanio niezłe ramy, ale już go nie ma...



Dodaj odpowiedź