Campa Centaur vs. SRAM Rival vs. Shimano Ultegra
#1
Gosc_elmo_*
Posted 21 January 2009 - 20:36
Chciałbym się Was poradzić w pewnej sprawie. Postanowiłem wymienić w swoim rowerze osprzęt, wszystko na raz, więc najlepiej kopić całą grupę tylko właśnie... którą? Szukając jakiś znalazłem trzy wymienione w temacie grupy
Centaur
Rival
Ultegra
Wszystkie w podobnej cenie i z tego co się orientuje podobnej klasy, ale na pewno wybór jednej będzie lepszy niż innej. Prosił bym Was o pomoc w wyborze, podanie plusów i minusów, którą osobiście byście wybrali i dlaczego. Dodam, że obecnie jeżdżę na 105 i od czasu do czasu startuje w maratonach. Z góry dziękuje za pomoc.
#2
Posted 22 January 2009 - 09:03
#3
Gosc_elmo_*
Posted 22 January 2009 - 10:02
#4
Posted 22 January 2009 - 23:52
Mam grupe Centaur i jest to najwieksza padlina jaka udalo mi sie kupic. Poczytaj sobie http://forumszosowe....opic.php?t=2652
#5
Gosc_Qba_*
Posted 23 January 2009 - 00:07
Szukając jakiś znalazłem trzy wymienione w temacie grupy
Centaur
Rival
Ultegra
Tak w ogóle to Sram na sezon 'o9 troszki zmienił hierarchię swoich grup. Wedle ich stopniowania Rival jest teraz na poziomie owszem Ultegry ale Chorusa a nie Centaura. Force to DA i Record a Red znajduje się poza kryteriami- nie ma konkurencji :mrgreen: .
Ciekawostka taka...
Pozdro!
#8
Posted 23 January 2009 - 22:56
Siedząc na rowerze niemal cały czas trzymasz się za klamkomanetki, więc jeśli nie miałeś wcześniej kontaktu z osprzętem w/w firm to powinieneś przed zakupem chociaż potrzymać w dłoniach klamki przymocowane do kierownicy. Chodzi oczywiście o sprawdzenie czy kształt korpusów klamek Ci pasuje oraz czy zmiana biegów również nie sprawia Ci problemów.
#9
Gosc_elmo_*
Posted 24 January 2009 - 14:56
Jeśli chodzi o Campagnolo to kształt klamomanetkek bardzo mi się podoba i wydaje się być bardzo wygodny, tylko mam pewne obawy co do zmiany przełożeń i konstrukcji klamki. Ten "dzyndzel" z boku klamki zgaduje, że służy do zrzucania biegu na wyższy? Niepokoi mnie ta otwarta konstrukcja ( mam na myśli wydzoczny mechanizm właśnie przy tej dzwigience z boku). Mam obawy, że przez to klamki szybciej się zużują albo łatwiej je uszkodzić.
Z pośród tych trzech grup najmniej biorę pod uwagę Shimano, chyba mi się "znudziło" i chciałbym wyprubować coś nowego.
Zdziwiony troche jestem tym co napisał SN, Campe uważałęm za pożądną firmę produkującą wytrzymałe części.
Jeśli możecie to napiszcie plusy i minusy każdej z grup. Wiem, że o Sram'ie będzie cieżko bo spodziewam się, że jest mało popularny. Natomiast prosił bym o jakieś opinie użytkowników o Campie, bo oSram'ie troche sam czytałem.
Pozdrower
#10
Posted 24 January 2009 - 15:53
SRAM ma większy obwód korpusu niż Sh i dość szybko sie kończą - brak obudowy pod manetkę umieszczoną z przodu.
Campa ma największy obwód korpusów, a nowa Campa 2009 ma dużą powierzchnią styku z dłońmi dzięki czemu są super wygodne dla mnie...dla większości ludzi na pewno też. Ludzie się zachwycają byle jakim w trzymaniu Shimano, ale nie znają wygodnych SRAM'ów i najwygodniejszych moim zdaniem Camp.
Campa ma widoczne z zewnątrz manetki, to prawda. Ale Shimano ma super precyzyjny i przy tym niesłychanie czuły na zabrudzenia mechanizm manetek, które nie są z góry niczym chronione. Gdy naciśniesz na dźwignie hamulcowe to zobaczysz manetki. SRAM też nie ma manetek ukrytych w korpusach.
#11
Posted 24 January 2009 - 22:30
#12
Posted 25 January 2009 - 16:03
#13
Posted 25 January 2009 - 18:28
Chodzi mi o wybór jaki ma większość klientów, a raczej brak wyboru. Nigdy nie mieli w rękach nic innego niż Shimano i mając wzrost 180 cm jeżdżą na ramach długich na 590 mm bo tak im w sklepie doradzili - żenada.
Dyki'emu też klamki Campy nie odpowiadają bo mają za duży obwód dla niego. Ma mniejsze dłonie i są dla niego idealne SRAM'y, które i tak mają większy obwód chwytu niż Sh. Bardzo się cieszę, że Ci odpowiadają Sh, ale życzę abyś jeździł na 7900 bo są zdecydowanie wygodniejsze od mało ciekawych innych Sh. I powiem Ci jeszcze, że bardzo dobrze, że Campa nie jest zbyt popularna bo mam bardziej wyjątkowy rower - lekki upust mojej próżności na koniec
#14
Posted 26 January 2009 - 00:03
#18
Posted 26 January 2009 - 20:47
Nie wiem nic na temat różnicy w jakości materiałów używanych obecnie przez Campę a niegdyś. Na amerykańskich forach nie ma żadnych narzekań na trwałość Campy, nie ma uszkodzeń więcej niż kilkanaście lat temu.
A, że SN uszkodził osprzęt...cóż, trzeba było nie jeździć tak fajnym rowerem po soli, a jeśli juz to dbać
Campa za to wprowadziło od 2009 roku kilkanaście udogodnień, które znacząco wpływają na komfort jazdy, oraz poprawek metalurgicznych.
#19
Posted 26 January 2009 - 20:57
Ja miałem historię z odtwarzaczem Toshiby - teoretycznie nie miał najmniejszego prawa się zepsuć, nie zaliczył żadnych uszkodzeń, a mimo to pewnego pięknego dnia ekran się posypał :/ I co z tego, że na forach ludzie zdecydowanie chwalili trwałość tego modelu? Ot, statystyka. I tyle offtopu z mojej strony.
#20
Posted 26 January 2009 - 23:32
Karbon,A, że SN uszkodził osprzęt...cóż, trzeba było nie jeździć tak fajnym rowerem po soli, a jeśli juz to dbać
Nie przeciagaj struny! :-)
Lubie jezdzic tym fajnym rowerem do pracy, a nie trzymac go na scianie. W pracy lubie byc punktualnie dlatego nie moge sobie pozwolic na olewanie i zaniedbania konserwacji.


