Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ciezko mi sie jezdzi, gdzie problem


33 odpowiedzi w tym temacie

#21 Gosc_Klaudiusz_*

Gosc_Klaudiusz_*
  • Gość

Napisano 09 luty 2009 - 02:05

Troche glupia rozkmina, rower sie kupuje rozmiarowo taki jaki ma byc i zaden inny :)

#22 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 09 luty 2009 - 10:43

Czyli tak jak myslalem rower na sprzedarz, troche szkoda bo mi sie bardzo podoba :cry:

Nic nie na sprzedaż. Giant ma taką charakterystyczną geometrię. Większa rama będzie za długa i mułowata. Będziesz się czuł na niej źle - mam na myśli następny rozmiar Giant'a.
Przesuń siodełko trochę do tyłu na prętach, albo kup dłuższy mostek, np. 120 mm bo ten jest za krótki.
Poczytaj temat o dopasowaniu roweru do swojego ciała bo tam pisałem sporo o tym. Generalnie kierownica musi Ci zasłaniać przednia piastę gdy siedzisz na rowerze i trzymasz się za klamkomanetki. Jeśli widzisz piastę nad kierownicą to znaczy, że rower jest za krótki. Korekcji w zakresie ~1 cm możesz dokonywać przesuwając siodełko do tyłu. Większą różnicę niweluje się zmieniając mostek na dłuższy.

Ciężko Ci się jeździ? Może masz za małą kadencję? Wsiadając na szosę łatwo popełnić błąd taki, że zaczyna się jeździć na twardych przełożeniach. Możesz kupić licznik z kadencją i przyzwyczajać się do jazdy z kadencją 90 rpm. Zobaczysz, że zaczniesz używać wtedy małej tarczy, a na pewno na kasecie większych zębatek.
I to tyle w tym temacie :D

#23 ptx

ptx
  • Użytkownik
  • 124 postów
  • Skądpolska

Napisano 09 luty 2009 - 11:57

http://www.bikebuste...rame-guide.html

kalkulator dobierania ram

#24 MG

MG
  • Użytkownik
  • 128 postów
  • Skąd20 km od granicy

Napisano 09 luty 2009 - 13:23

Większa rama będzie za długa i mułowata. Będziesz się czuł na niej źle - mam na myśli następny rozmiar Giant'a.
P

To nalezy kupic rame (rower) innej firmy. Jest takie powiedzenie, z gowna bata nie ukrecisz i w tym przypadku rowniez tak bedzie. Przy takim wzroscie (178) i normalnych proporcjach ciala rama powinna byc mniej wiecej 54-55 cm. Patrzac na sama sztyce wyciagnieta w kosmos juz wyglada to slabo.

#25 olek123

olek123
  • Użytkownik
  • 284 postów
  • SkądTarnów

Napisano 09 luty 2009 - 13:27

Karbon, mozliwe ze w tej kadencji jest problem, na MTB jezdze dosc silowo z mala kadencja.
Dzis przesune siodelko do tylu, moge tym zyskac 2 cm
Jeszcze mam takie pytanie, czy kupujac korby 175 mm, odczuje roznice?

#26 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 09 luty 2009 - 14:12

Różnica może być na tyle delikatna że jej nie zauważysz, a dłuższe korby korby będą nieco utrudniały osiąganie wyższych kadencji. Polecam jak Karbon licznik z kad i trzymania sie blisko 90. Sam mam taki problem że wrzucam na wyższy bieg a potem klepie z niska kadencja...


#27 gazela93

gazela93
  • Użytkownik
  • 117 postów
  • SkądTarnowskie Góry

Napisano 09 luty 2009 - 14:51

to co lepiej jak szosa jest dłuższa niż mtb?? mam na myśli pozycja tłowia...ma być bardziej prosta czy raczej lekko zaokrąglona...ja mam tak że głowe mam tak mniej więcej nad kierowicą..

#28 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 09 luty 2009 - 16:06

Mi osobiście, wydaje sie, że problem leży w Twojej formie, a nie w Twojej maszynie. Bo przecież jaka by ta rama nie była, to różnice na bank da się odczuć. Tym bardziej, że masz maszyne na całkiem dobrym poziomie. Ja kiedyś smigałęm na MTB -> przesiadka na treka za pare stówek, odczuwalna już za pierwszym pociągnieciem korby -> potem przesiadka na szose za pareset złotych, odczucia bezcenne :D

A zatem przesiadając sie z MTB na szose to owe uczucie "lekkości" winno bić "po oczach"

#29 olek123

olek123
  • Użytkownik
  • 284 postów
  • SkądTarnów

Napisano 09 luty 2009 - 16:48

tutaj wlasnie nie jest ten problem,
dzien przed pierwsza jazda na szosie bylem na ponad 14 kg MTB i wyciagalem takie same predkosci, zmeczenie bylo podobne, tak jak przyspieszenie oraz ogolne wrazenia z jazdy.

[ Dodano: 2009-02-09, 17:20 ]
Bylem dzisiaj na rowerze, za rada Karbona dalem siodlo do tylu (2 cm). Teraz pozycja wydaje sie dobra, kierownica zakrywa mi piaste, nawet minimalnie piasta jest za kierownica (w strone ramy). Jezdzi sie lepiej ale caly czas dziewnie mi sie pedaluje, inaczej niz na MTB, w tygodniu bede mial okazje zalozyc opony 23c oraz przejechac sie kawalek na rowerze z korba 175 mm.

#30 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 postów
  • SkądPabianice

Napisano 09 luty 2009 - 19:05

Ja jak się przesiadłem z treklinga na szose to miałem podobny problem- osiągałem takie same prędkości, a zmęczenie było podobne. Mój problem tkwił w przełożeniu i odpowiednim ustawieniu siodełka. :-D Ja bym na twoim miejscu przetestował różne przełożenia przy różnych wysokościach siodełka. W końcu powinieneś znaleźć ustawienie, które będzie dla ciebie najwygodniejsze. :-)

#31 olek123

olek123
  • Użytkownik
  • 284 postów
  • SkądTarnów

Napisano 27 marzec 2009 - 18:36

Jezdze juz na szosie od 2 miesiecy ale nadal mi cos nie pasuje. Wydaje mi sie ze rama i pozycja jest odpowiednia, na podjazdach jedzie mi sie dobrze ( tak jak na MTB ) dlatego wykluczam za krotka korbe, ale na plaskim i na zjazdach cos jest nie tak. Dzis na zjezdzie gdzie na MTB jade regularnie powyzej 70 km/h, ledwo pokonalem bariere 60 km/h, nie mam uczucia ze rower az sam chce jechac i przyspieszac. Jezdzac jeszcze na MTB spotykalem czasami kogos na szosie i na zjazdach odjezdzal mi momentalnie. Moze to jest wina szerokich opon?

#32 pawelkepien

pawelkepien
  • Użytkownik
  • 719 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 27 marzec 2009 - 21:15

Nie będzie to chyba idealna odpowiedź na Twoje pytanie, ale spróbuję napisać parę słów, które być może Ci się przydadzą. Może to kwestia ustawienia wysokości siodełka? Po przesiadce na szosę miałem podobny problem - jechało mi się jakoś niewygodnie (tego się akurat spodziewałem, ale to jednak kwestia przyzwyczajenia ;)), nieefektywnie... Kiedyś przypadkiem spotkałem p. Szczepkowskiego, który stwierdził, że mam zdecydowanie za nisko siodełko. Pogrzebaliśmy chwilę przy nim (tzn. przy siodełku, nie przy p. Szczepkowskim :>), przez pewien czas (powiedzmy kilkaset kilometrów) myślałem, że jest okej (albo myślałem tak podświadomie - skoro zawodowiec mi doradził, to nie ma szans, żeby było coś nie tak ;)), ale nadal jakiejś wyraźnej zmiany "na plus" nie czułem... Ostatnio zmieniłem akurat siodełko i przy okazji poszukałem trochę informacji na temat czegoś, co się teraz ładnie określa mianem bike fittingu ;) Postanowiłem trochę opuścić siodełko i po pierwszej jeździe odczułem wyraźną różnicę - wcześniej, jadąc w dolnym chwycie szybko męczyły mi się nogi, a w sumie znacznie większych prędkości niż w górnym nie osiągałem. Podczas tej jazdy "testowej" z nowym siodełkiem i jego nieco innym ustawieniem byłem w stanie pojechać przez dłuższy czas bez większego problemu powiedzmy 40 km/h (w dolnym chwycie) pod wiatr, jakoś tragicznie się nie męcząc. Oczywiście nie mówię, że w ogóle nie odczułem zmęczenia, że jestem niezniszczalny, że nie ma szybszych ode mnie (bo wiem, że są, i to cała masa :D) itd. ;) Chodzi mi o porównanie do poprzedniego ustawienia siodełka. Generalnie, jedzie się lżej, szybciej i przyjemniej. Nie możesz też jednak przesadzić z opuszczeniem siodełka, bo mogą to negatywnie odczuć kolana. I ZTCW - siodełko wyżej = wyższa kadencja, siodełko niżej = niższa kadencja, jazda bardziej siłowa. Obejrzyj sobie ten filmik - jest tam parę podstawowych zasad, m. in. te, o których pisał Karbon. Nie wiem, czy w czymś Ci ta moja pisanina pomoże, ale może warto spróbować...? :) Powodzenia :)

fs-userbar-blog-white.png


#33 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4694 postów
  • SkądKraków

Napisano 27 marzec 2009 - 21:36

Jezdze juz na szosie od 2 miesiecy ale nadal mi cos nie pasuje. Wydaje mi sie ze rama i pozycja jest odpowiednia, na podjazdach jedzie mi sie dobrze ( tak jak na MTB ) dlatego wykluczam za krotka korbe, ale na plaskim i na zjazdach cos jest nie tak. Dzis na zjezdzie gdzie na MTB jade regularnie powyzej 70 km/h, ledwo pokonalem bariere 60 km/h, nie mam uczucia ze rower az sam chce jechac i przyspieszac. Jezdzac jeszcze na MTB spotykalem czasami kogos na szosie i na zjazdach odjezdzal mi momentalnie. Moze to jest wina szerokich opon?


hehe, ja mam coś akiego jak strach cienkej oponki i ciągłe przemyśliwianie jak to i co to kiedy strzeli hehe, może coś podświadomie wałsnie masz ????

Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów  www.velotech.pl   

Serwis rowerowy - Kraków  tel: 666-316-604[email protected]

Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!!  w godz. - 12.oo - 19.oo


#34 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 postów
  • SkądPabianice

Napisano 27 marzec 2009 - 22:10

Też miałem problem. Jak zmieniłem kadencje (na szybszą) i opuściłem siodełko od razu inaczej zacząłem jeździć. Bo kiedyś jaj jeździłem to głównie używałem siły nóg (spokojny oddech, niska kadencja). A teraz na odwrót- pracuje nad wytrzymałością i wydolnością. :-)



Dodaj odpowiedź