czy są jakieś kobiety kolarki w okolicach Warszawy? Może pojeździmy razem? Samotne wyprawy to nie to samo... Pozdrawiam i mam nadzieję na jakiś fajny team
warszawa - trasy
#1886
Napisano 07 wrzesień 2011 - 21:22
-agrykola średnio 4,7%(największe nachylenie 100m to 6,5%, max 10%, różnica wzniesien 26m, podjazd 550m)
-belweder śr 3,8% (najwieksze nachylenie 100m to 7%, max 12%, róznica wzniesien 27m, podjazd 700m)
- oboźna max ok. 20%, oczywiscie tylko na kilku metrach :mrgreen:
#1887
Napisano 07 wrzesień 2011 - 21:40
#1889
Napisano 08 wrzesień 2011 - 19:41
Nie ukrywam że debiutuję na szosie, ale mam dużo chęci, dobrą motywację i chyba nieźle sobie radzę (chyba jednak chwalipięta ze mnie...)
Jeśli chodzi o czas to weekend, wtedy mam go najwięcej. W tygodniu wybieram mtb i las.
Samotna jazda jest przyjemna i czasem potrzebna, ale w grupie na pewno jeździ się lepiej. Byłoby miło ustawić się z jakimś teamem...
Czy naprwawdę nie ma tu kobiet?
Pozdrawiam
#1891
Napisano 08 wrzesień 2011 - 21:55
#1892
Napisano 08 wrzesień 2011 - 22:06
to możesz dołączyć do Ośki Warszawa, nasza trasa treningowa: http://www.bikemap.net/route/1048390 tempo jest szybkie ale jak odpadniesz to parę osób z tobą zostanie dla towarzystwa bo to już koniec sezonu i wystarczy sobie spokojnie jeździć, czego niestety wiele osób nie potrafi...Pafciu :)witaj. Więc startuję na południe: Konstancin, Góra Kalwaria i dalej.
#1893
Napisano 08 wrzesień 2011 - 22:28
A może znacie w okolicach Warszawy jakiś dłuższy podjazd?
Pozdrawiam.
Andrzej
Słomczyn koło Konstancina, jest tam parę górek w okolicy jak zjedziesz w lewo od drogi Konstancin-Góra Kalwaria.
Poza tym szumnie brzmiąca Wysoczyzna Mszczonowska, czyli tereny między Mszczonowem i Grójcem. Jest tam sporo hopek.
#1894
Napisano 08 wrzesień 2011 - 23:46
Trudno nazwać ten podjazd w Słomczynie że jest dłuższy :-) ale ok, zawsze jakiś podjazd, jest on na 17 km naszej trasy:A może znacie w okolicach Warszawy jakiś dłuższy podjazd?
Pozdrawiam.
Andrzej
Słomczyn koło Konstancina, jest tam parę górek w okolicy jak zjedziesz w lewo od drogi Konstancin-Góra Kalwaria.
Poza tym szumnie brzmiąca Wysoczyzna Mszczonowska, czyli tereny między Mszczonowem i Grójcem. Jest tam sporo hopek.
http://www.bikemap.net/route/1048390
Między Mszczonowem a Grójcem jest bardzo fajny podjazd na 41 km trasy Pafcia:
http://www.bikemap.net/route/969821
dokładnie w Dąbrówce, jest stromszy i dłuższy niż ten w Słomczynie, chyba jeden z fajniejszych na Mazowszu.
Uwaga na zjeździe na 40km tej trasy, niejeden już tam wyleciał na pobocze, jeden całkiem widowiskowo ;-)
#1895
Napisano 09 wrzesień 2011 - 07:58
Pafciu :)witaj. Więc startuję na południe: Konstancin, Góra Kalwaria i dalej. Dystans...między 75 a 100 km, średnia prędkość zależy od wiatru, ale około 29-32 k/h bez większego wysiłku (chwalę się? ma nadzieję że nie...to chyba żadna rewelacja...).
Nie ukrywam że debiutuję na szosie, ale mam dużo chęci, dobrą motywację i chyba nieźle sobie radzę (chyba jednak chwalipięta ze mnie...)
Jeśli chodzi o czas to weekend, wtedy mam go najwięcej. W tygodniu wybieram mtb i las.
Samotna jazda jest przyjemna i czasem potrzebna, ale w grupie na pewno jeździ się lepiej. Byłoby miło ustawić się z jakimś teamem...
Czy naprwawdę nie ma tu kobiet?
Pozdrawiam
No i ja też tu jestem.
Chwilowo nie mam szoski więc zadowalam się góralem i kampinosem.
Mam nadzieję że niedługo doczekam się szoszona a wtedy dołączam do Was.
#1897
Napisano 09 wrzesień 2011 - 09:23
ewka, spróbuj może do nas dołączyć. Startujemy w sobotę z Pruszkowa o 10:00 a w niedzielę z Komorowa. Możesz podjechać autem - kilku z nas tak robi. Możesz także dołączyć do naszej niedzielnej trasy po drodze i urwać się wcześniej. Jeśli będziemy jechać 200 km to szaleństwa nie będzie (w sensie, że tempo spokojne :mrgreen:) . Mieszkasz gdzieś na Mokotowie?
Mieszkam na Ursynowie, Pruszków to jednak kawał drogi...ale marudzę, przepraszam. Auto i rower na pakę to dobre rozwiązanie. Postaram się pojawć, mam nadzieję, że dam radę z Wami, bo widzę że chyba niezłe z Was harpagany
Pozdrawiam i dziękuję za zaproszenie
#1900
Napisano 09 wrzesień 2011 - 11:34
ewka, możesz też podjechać do Tarczyna samochodem - będziesz miała 100 a nie 150 do przejechania. Zwykle jesteśmy tam około 10:40 (chyba, że w niedzielę będziemy jechać 200 - wtedy 9:40).
Pafciu, wolę podjechać do Pruszkowa...o 10, a gdzie dokładnie? Łatwo Was znaleźć?


