Skocz do zawartości


Zdjęcie

TOUR DE POLOGNE AMATORÓW 2013


143 odpowiedzi w tym temacie

#101 czmiel

czmiel
  • Użytkownik
  • 471 postów
  • SkądWlkp

Napisano 04 sierpień 2013 - 21:05

Po pierwsze, ona pisze pod swoim imieniem i nazwiskiem. Lol pod nickiem. W tym momencie cała rozmowa jest dla mnie skończona.

 

Po drugie, nie znamy sytuacji, jeśli wpisała, że ma licencję, to co ona za to może? Nie zawodnicy są winni, a organizatorzy. Nie ma co się czepiać ludzi. Rzucanie nazwiskami to porażka. To nie jest kwestia dopingu, gdzie takie coś powinno się tępić, a po prostu niedopatrzenia organizatorów. Jeśli ktoś podaje, że ma licencję, a organizator ma to w pompie, to kto jest winny? Jak dla mnie to cała ta dyskusja idzie w złym kierunku. Oskarża się zawodników, zamiast tych co faktycznie za to odpowiadają.

 

A jeśli chodzi o licencję. Wiadomo, że licencja to nie zawsze jest kwestia bycia pro, a raczej "pro podejścia" do sportu. Ktoś może mieć licencję, ale wciąż być amatorem. Mimo wszystko powinno się, moim zdaniem, to oddzielać i robić osobne kategorie. Zawodnicy z licencją i bez.



#102 piotrsk

piotrsk
  • Użytkownik
  • 63 postów
  • SkądOpole

Napisano 04 sierpień 2013 - 21:25

Pomijając wszystkie "niedociągnięcia" z licencjami to pomiar czasu dużo zostawia do życzenia. Średnia z kosmosu a wynik netto też z tej odległości;) Osoba startujaca przede mną (z Poronina), którą przyjeżdza kilka minut po mnie ma krótszy czas netto...



#103 patolog

patolog
  • Użytkownik
  • 621 postów
  • SkądWa-wa

Napisano 05 sierpień 2013 - 08:34

Wydaje mi sie że az tak źle nie było. W 120 złotych zawarła sie jeszcze wejściówka na termy. Na 2,5 godziny. Specjalnie dla niezadowolonych sprawdzilemi kosztuje to 59 pln. W zestawie startowym bykl jeszcze batonik i żel sądzę, że oba wartości 10 pln. Do tego żeton na posiłek i 10 pln na Fundację. To rzeczywiście tam mało dostaliśmy? ja się wiecej nie spodziewałem.

 

Pomijając wszystkie "niedociągnięcia" z licencjami to pomiar czasu dużo zostawia do życzenia. Średnia z kosmosu a wynik netto też z tej odległości;) Osoba startujaca przede mną (z Poronina), którą przyjeżdza kilka minut po mnie ma krótszy czas netto...

A jak to mozliwe skoro w Poroninie czas startował, a na mecie sie zatrzymywał. To jakie ma znaczenie dla pomiaru ma jaki odcinek przejedziesz przed uruchomieniem pomiaru? Może byc i 100 kilometrów, nie ma wplywu na czas.


Kudos!


#104 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 05 sierpień 2013 - 09:13

Karnet na Termy raczej na pewno był sponsorowany przez same Termy Bukowina, poza tym nie każdy z tego korzystał. Jak by było możliwość wpisowego pomniejszonego o Termy to nikt by tej droższej opcji nie wybrał :)
Żel i batonik = reklama sponsora.

 

Wystarczy popatrzeć na inne imprezy amatorskie w Polsce i ich wpisowe oraz to co dostajemy w zamian.
TdP ma ogromne zaplecze sponsorskie, czego o innych imprezach (jak np. w cyklu RM) powiedzieć nie można, a wpisowe prawie dwa razy wyższe.

 

pzdr



#105 kr1s1983

kr1s1983
  • Użytkownik
  • 830 postów
  • SkądNowy Sacz

Napisano 05 sierpień 2013 - 09:24

ja sie tylko dziwie,że dalej tylu chetnych jest na ta impreze.Chyba ludzie nie maja porówniania z innymi zawodami.Ten bilet na termy jest akurat srednio interesujący,trzeba go wykorzystać w ten sam dzień.Najgorszym dla mnie minusem jest dystans,gdzie 38km to family ride może być a nie wyścig kolarski.Mógł Lang zrobić 2 rundy dla amatorów jak juz skrócili je dla zawodowców



#106 patolog

patolog
  • Użytkownik
  • 621 postów
  • SkądWa-wa

Napisano 05 sierpień 2013 - 09:44

Karnet na Termy raczej na pewno był sponsorowany przez same Termy Bukowina, poza tym nie każdy z tego korzystał. Jak by było możliwość wpisowego pomniejszonego o Termy to nikt by tej droższej opcji nie wybrał :)

Można było stanąc przed wejściem i sprzedac za 3 dyszki.

Na Klasyku Klodzkim za 70 pln w dostatek jakos nie opływałem. Żadnych dodatków nie było, poza regionalną wodą.


Kudos!


#107 piotrsk

piotrsk
  • Użytkownik
  • 63 postów
  • SkądOpole

Napisano 05 sierpień 2013 - 12:50

A jak to mozliwe skoro w Poroninie czas startował, a na mecie sie zatrzymywał. To jakie ma znaczenie dla pomiaru ma jaki odcinek przejedziesz przed uruchomieniem pomiaru? Może byc i 100 kilometrów, nie ma wplywu na czas.

 

Chyba nie zrozumiałeś. Osoba przede mną pierwsza przekracza linię pomiar czasu w Poroninie (start) z różnicą może kilku sekund a na mecie jest kilka minut po mnie, jednak czas netto ma mniejszy. Logicznie - startując jako np. ostatni, to każdy kogo wyprzedziłem powinien mieć gorszy czas netto.

 

Zresztą przeczytałem już kilka opini potwierdzajacych, że coś z pomiarem czasu było nie tak.



#108 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 05 sierpień 2013 - 15:12

ja sie tylko dziwie,że dalej tylu chetnych jest na ta impreze.Chyba ludzie nie maja porówniania z innymi zawodami

 

Podejrzewam, że dla 80% startujących w TDPA jest to jedyny start w roku...

 

Jest sposób na nagłośnienie sprawy. Forum to forum. Mimo wielu użytkowników zasięg naszych "narzekań" jest mocno ograniczony. Można by było zrobić jakąś bardziej globalną akcję na...fejsie. Ten portal społecznościowy to gwarancja, że nasze wszystkie "ale" dotrą być może do "dziesiątek tysięcy" ludzi... No nie wiem, coś w stylu strony "chcemy innego TDPA". Taki luźny pomysł :)



#109 Bury

Bury
  • Moderator
  • 799 postów
  • SkądZłocieniec

Napisano 05 sierpień 2013 - 15:56

TdP ma ogromne zaplecze sponsorskie, czego o innych imprezach (jak np. w cyklu RM) powiedzieć nie można

 

Nie bronię TdPA, ale tutaj nie mogę się zgodzić. RM posiada sporego sponsora jak Dobre "coś tam" Rowerowe. Taki Supermaraton nie ma oficjalnego, dużego sponsora i opiera się raczej na lokalnych. 



#110 lisek57

lisek57
  • Użytkownik
  • 121 postów
  • SkądOzorków http://lisek571.blogspot.com/

Napisano 05 sierpień 2013 - 21:45

witam bylem w tym roku pierwszy raz na tdpa i na pewno w przyszłym roku też pojade impreza super  w ramach pakietu dostalem koszulkę torbę solidny bufet i bilet na 2,5h na termy do  hotelu no i oczywiście medal a o atmosferze nie wspomnę i mialem przyjemność poznać Czesia Langa i muszę powiedzieć że to b tardzo mily i fajny gość i myślę że za 120 z takim pakietem to nie jest aż tak bardzo dużo,kto z was nie byl to polecam



#111 Gosc_intel action_*

Gosc_intel action_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2013 - 21:53

Kolego a startowałeś kiedyś w innych wyścigach typu TDP ?


  • Virenque lubi to

#112 howard

howard
  • Użytkownik
  • 135 postów
  • SkądKatosy

Napisano 06 sierpień 2013 - 06:41

Sądzę,że wzajemne przekonywanie sie co do tej imprezy jest bezcelowe.

Osobiście całe TDPA przypomina mi trochę wycieczkę na Giewont. W sumie można przyjechac, postać w 3 godzinnej kolejce wśród tłoku, ścisku, klapkowiczów itp, aby wejśc na szczyt i potem być święcie przekonanym, ze byłem w prawdziwych górach i było fajnie. Skoro ktoś tak lubi to OK. Ale jeśli juz trochę chodzisz z plecakiem, a już tym bardziej wspinasz się (nie tylko w długi weekend majówkowy) to nigdy nie powiesz, ze taka wycieczka to twoje marzenie i było swietnie, tym bardziej że masz świadomośc, ile innych piękniejszych i mniej rozreklamowanych/zatłoczonych miejsc jest w naszym kraju do "zaliczenia", a bedących większym wyzwaniem.....

 

Brałem udział w TDPA w I edycji, kiedy jeszcze jakis dystans do przejechania oferowali. NIe jestem jakimś zawodnikiem, który co tydzień zalicza maraton, ale mam trochę porównania do innych imprez i popieram zdanie piszących, że NIE taki dystans, NIE za takie pieniądze, NIE do końca organizacyjnie jest to satysfakcjonujące.


  • Virenque lubi to

#113 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 06 sierpień 2013 - 07:25

Howard porównanie z Giewontem genialne w swojej prostocie, lepiej tego nie można ująć :)



#114 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 8638 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 06 sierpień 2013 - 08:30

Faktycznie super porównanie - Howard trafiłeś w samo sedno. Ewentualnie jeszcze można dorzucić do tego turystykę kupówkową - znam osoby, systematycznie co roku jeżdżące do Zakopca tylko po to, żeby po krupówkach pospacerować... W obu przypadkach +10 do lansu: spędziłem urlop w Tatrach, startowałem w TdP. Czego więcej chcieć?

:-D


Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#115 graybruno

graybruno
  • Użytkownik
  • 54 postów
  • SkądAndrychów

Napisano 06 sierpień 2013 - 09:33

Mimo rzeczywiście istniejących na nim, delikatnie mówiąc, paru niedociągnięć, to mam wrażenie, że część z nas próbuje oczekiwać od tej imprezy zbyt dużo, a przecież to tylko taki kolarski piknik, w dobrym tego słowa znaczeniu, oczywiście. Dla wielu uczestników dystans jest i tak wystarczająco trudny a wydłużanie i utrudnianie trasy zadziała tylko odstraszająco na wielu początkujących, którzy chcieliby się sprawdzić w górach.

Czy to nie do nich właśnie skierowana jest forma tego wyścigu? Nie odbierajmy im tego święta!



#116 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 06 sierpień 2013 - 10:08

Wystarczy zrobić dwa dystanse jak w pierwszej edycji i wilk syty i owca cała.

Do wyboru dwie lub jedna runda.

 

Przecież 31 km to krótszy dystans niż niektóre czasówki dla amatorów...

 

pzdr



#117 przemonr1

przemonr1
  • Użytkownik
  • 419 postów
  • SkądKobiernice

Napisano 06 sierpień 2013 - 10:31

 ...a wydłużanie i utrudnianie trasy zadziała tylko odstraszająco na wielu początkujących...

Mam wrażenie że 20% ścianki nie preferują tych początkujacych, nie dość że dystans 31km to jeszcze odpadnie im z 5km które przejda na nogach :-D Jeżeli ma to być piknik rowerowy to na zupełnie innej trasie, ale wiadomo w tedy generują się dodatkowe koszty i problemy, a tu trzeba iśc po najmniejszej linii oporu i maksymalizowac zyski.

 

Moim zdaniem ten twór nie jest przeznaczony dla nikogo, bo dla jeżdżących "dla przyjemności" trasa jest zdecydowanie za trudna, medal pamiątkowy wstyd powiesić w garażu, a co dopiero w mieszkaniu. Natomiast dla "pro amatorów" trasa jest za krótka, tłok za duży i generalnie poziom organizacji odbiega od poziomu reprezentowanego nawet przez przeciętne imprezy amatorskie. No, ale wiadomo że obecnie grunt to dobra promocja i można ludzią wcisnąć wszystko i na tej własnie zasadzie frekencja w TdPA jest taka wielka.



#118 mat777

mat777
  • Użytkownik
  • 274 postów
  • SkądRzeszów

Napisano 06 sierpień 2013 - 10:47

witam bylem w tym roku pierwszy raz na tdpa i na pewno w przyszłym roku też pojade impreza super  w ramach pakietu dostalem koszulkę torbę solidny bufet i bilet na 2,5h na termy do  hotelu no i oczywiście medal a o atmosferze nie wspomnę i mialem przyjemność poznać Czesia Langa i muszę powiedzieć że to b tardzo mily i fajny gość i myślę że za 120 z takim pakietem to nie jest aż tak bardzo dużo,kto z was nie byl to polecam

Rok temu też poznałem p. Langa na GMP za wpisowe 30zł :P Nie było bufetu, karnetu na termy, torby. Był za to tylko numer startowy z chipem i jakaś tam lipna koszulka. Da się? No ale problemem jest raczej monopol TdPa. Nawet jakby wpisowe dali 200zł to "janusze" dalej przyjadą, bo nie znają innych wyścigów (chociaż raczej pasuje tu tytuł rajdu rowerowego, bo jak wyścig to nie wygląda). 



#119 michal2

michal2
  • Użytkownik
  • 140 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 06 sierpień 2013 - 10:54

 

Osobiście całe TDPA przypomina mi trochę wycieczkę na Giewont.  Ale jeśli juz trochę chodzisz z plecakiem, a już tym bardziej wspinasz się (nie tylko w długi weekend majówkowy) to nigdy nie powiesz, ze taka wycieczka to twoje marzenie i było swietnie, tym bardziej że masz świadomośc, ile innych piękniejszych i mniej rozreklamowanych/zatłoczonych miejsc jest w naszym kraju do "zaliczenia", a bedących większym wyzwaniem.....

 

 

Nie zapominajmy, że na Giewont można się wspinać północną ścianą od strony Zakopanego, tłoku tam raczej nie będzie :-P


  • kubens lubi to

#120 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 06 sierpień 2013 - 12:19

Mimo rzeczywiście istniejących na nim, delikatnie mówiąc, paru niedociągnięć, to mam wrażenie, że część z nas próbuje oczekiwać od tej imprezy zbyt dużo, a przecież to tylko taki kolarski piknik

 

no to kolarski piknik czy wyscig dla ambitnych amatorow ? bo to cos probuje byc i tym i tym a jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego... dla amatorow juz napisano tony czemu ten wyscig nie jest, no wiec czemu nie piknik ? piknik ze sciana 25% ? piknik z jakims zamieszaniem z sektorami - sorka ze sie tak wyraze - ale na chuj te sektory wogole ??? piknik na ktorym piknikowicz startujacy pierwszy raz w zyiu ma pamietac zeby miec jakis zakichany pieniazek bo inaczej nie dostanie 0,2l wody na mecie ? c'mon !

 

uwazam ze to najwieksza kolarska sciema jaka moze byc, pan lang z jednej strony moze i dziala super na rzecz kolarstwa a z drugiej taki babol. i pisze to z perspektywy kogos kto zbojkotowal ten 'wyscig' mimo ze byly mocne teamowe naciski, mimo ze moj team wygral generalke, mimo ze mielismy takze indywidualne pudla i mnostwo nagrod - nawet z tej perspektywy uwazam to za powazne nieporozumienie. wciskanie nieswiadomym* ludziom babola pod szczytnymi haslami fundacji itd.

 

* mam wrazenie ze to jest glowny pociag tej imprezy, nieswiadomosc ludzi i nieznajmosc kolarskich realiow, a polsce sie takie rzeczy po prostu wykorzystuje i tyle ;(





Dodaj odpowiedź