Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rower szosowy i turystyka


31 odpowiedzi w tym temacie

#21 Il Pirata

Il Pirata
  • Użytkownik
  • 51 postów
  • SkądRumia

Napisano 27 listopad 2006 - 12:51

drogi Horny rower jaki opisałem to wyścigowa szosa Cinelli na rurach Columbusa :) czyli wg ciebie w ubiegłym wieku wygrywało się wyścigi na trekingach:))))))

Ale już poważnie - tak czasami liczy się wygoda, szczególnie na długich wielodniowych wyprawach, kiedy ma się sporo czasu.
Dużo ludzi używa szosy z powodzeniem do turystyki, ja tylko dowodze, że w takim ekstramalnym wykorzystaniu kolarki też sobie dają radę..
Z resztą czemu maja nie dawać skoro robi się na nich doskonałe przełajówki...
Jednak jak komuś to przyjdzie do głowy, to nie namawiam do próbowania tego z karbonem czy alu, bo jest obawa że się ramę zmarnuje, a cromo ma duże zapasy wytrzymałości przy tym można w miarę tanio znaleźć taką ramę na drugi rowerek.. (na allegro fajne miał Kalita już za 300-400pln niefirmowe ale rury Columbusa)
Tak w ogóle jak ktoś z szosy nie zapuszcza się w bezdroża, tylko z 90% trasy po asfalciku bedzie jeździć, to wybór roweru ma kolosalne znaczenie, chyba że lepiej stracić połowę sił na kręcenie i zziajany oglądać coś tam..
Poza tym dla mnie była to kwestia błyskawicznego przemieszczania się po terenie z jednego "planu zdjeciowego " na drugi, tak żeby zastać tam jeszcze dobre światło, wszystko w ciągu jednego dnia - po prostu nie da rady żadnym trekingiem. :(

W późniejszym terminie spróbuje dostarczyć fotkę dowodzącą, że moje Cinelli nie jest trekkingiem ;)
pozdrawiam

#22 Darek80

Darek80
  • Użytkownik
  • 339 postów
  • Skądokolice Łowicza

Napisano 27 listopad 2006 - 18:52

W ostatnim bB i MR było troche o rowerach przełajowych. Wszystkie mają ramy z...aluminium ale widelce z carbonu. Zastanawiałem się też nad takim rowerem przełajowym do turystyki.
Z przyczepek chyba jedynym rozsądnym wyborem jest extrawhel (małe opory toczenia).
Co do komfortowych rozwiązań szosowych to myśle , że Trek Pilot 5.2 s.p.a (opis w #9 bB).
Czy ktoś z was używał małego plecaka z bukłakiem ? Czy plecy się nie męczą (od upału) od takiego plecaka ?

#23 Il Pirata

Il Pirata
  • Użytkownik
  • 51 postów
  • SkądRumia

Napisano 28 listopad 2006 - 14:22

Wszystkie mają ramy z...aluminium ale widelce z carbonu.

- tak gazety promują kupowanie nowego sprzetu, sklepy pelne są karbonu i alu poniewaz nowe cromo moze kosztowac kilka tysiecy, tak wiec tu nie bierze się pod uwagę zakupu na allegro..
- poza tym jesli chodzi o wyscigi w przelaju to znow zaczyna liczyc sie kazdy gram i sztywnosc, jak to na wyscigi - wszystko wyżyłowane, z uwagi na ew. wymiankę sprzetu po sezonie - dopuszczalne...
- te rowery maja niektore elementy jak w mtb, np. widelce, moj widelec cromo mial przekroj, czy wyglad szosowy...

pozdrawiam

ps. zawsze jak bedziesz mial plecak w upale, plecy będą mokre - niby się wentyluje ale nie tak jakbyś nic na nich nie mial, czy to przeszkadza mi osobiście nie, jak jeżdzisz w stroju klarskim to cie nie powinno przewiac..
- zmeczenie zaś bedzie zależało od wagi na twoich plecach, bukłak ma zazwyczaj 1,5 litra, 1,5kg nie powinno meczyc bardzo, ale np. 5kg przez pare godzin juz meczy w pozycji szosowej. mozna się przyzwyczaic

#24 Darek80

Darek80
  • Użytkownik
  • 339 postów
  • Skądokolice Łowicza

Napisano 28 listopad 2006 - 17:29

Taki bukłak 1,5 litrowy jest na pewno łatwiejszy w użyciu niż bidon (w czasie jazdy). Poza tym jakieś pierdoły typu dętka , łatki i aparat cyfrowy też wejdą.

#25 karrol

karrol
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • SkądStargard

Napisano 17 grudzień 2006 - 15:32

A ja z bratem jeździłem turystycznie na kolarkach :-) I było całkiem fajnie. Ale niestety minusem może być zbyt twarda tylna opona. Za mało było amortyzacji ;-) Ale jeździ się i tak super;-)
A oto nasze rowerki zapakowane:
TU
pozdrawiam

#26 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2523 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 17 grudzień 2006 - 16:29

hm i tak jezdzicie w zwyklych gaciach i spodniach? :-?
jesli tak to bardzo wspolczuje .. szczegolnie waszym "interesom" i calej reszcie. ;-)

#27 karrol

karrol
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • SkądStargard

Napisano 17 grudzień 2006 - 17:39

nie martw się o nasze interesy :-) To jest strój do podróży pociągiem. To był dzień wyjazdu z domku i jechaliśmy tylko na stacje:-) W pociągu się przebraliśmy i dalsza podróż odbyła się w profesjonalnym kubraczku z pampersem, jak Pan Bóg przykazał. :-)
pozdrawiam

#28 rurokura

rurokura
  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Skądslask

Napisano 02 styczeń 2007 - 19:32

czesc
ja właśnie mam podobny problem
generalnie składam sobie ostre koło na starej stalowej ramie szosowej
przeznaczenie -dojazd do szkoły oraz wypady 1/2/3 dniowe z lekkim bagażem
generalnie z tego co sie dowiedziałem i zaobserwowałem stare stalowe ramy na cr-mo ,nawet te cieniowanie nieźle sobie radzą z sakwami ,niektóe starsze modele mają turystyczne wyposażenie -dziury na bagażnik ,błotniki noi stal to stal > zwłaszcza stare szosówki ,powinny wytrzymać wiecej

kiedyś spotkałem 2 francuzów ..w centrum katowic >gościo miał sakwy z przodu i z tyłu ,na starej własnie stalowej kolarce .. opony 23 slick .. podobno jeździ się dobrze
więc jesli dopuszczasz do głosu stalową rame ,to własnie za tym bym się skłaniał

2.koła ..albo 2 komplety .. albo obręcze nieco wytrzymalsze .. coś za coś .. ja z przodu spróbuje mieć coś lżejszegona 32 szprychy .. a na tył jakaś obręcz z pogranicza szosy i trekkingu na 36 (ciężkawy jestem 85 kilo)

plecak nie wchodzi w gre .. na odległości dłuższe niż 20km ,tymbardziej jeśli jest wypchany .. inna kwestia ze kiedyś przejechałem jednego dnia 100km w beskidach(mtb) ze zwykła kostką i to po szlaku .. wypchana po brzegi .. i sie da ,nawet plecy nie bolały ..ale to bez sensu ..cholernie to niewygodne

moja wizja . bagażnik na rame aluminiowy ,klasyczny ,
camelbag na plecy z jakimiś pierdołami ,moze torebka podsiodłowa i trójkącik do srodka ramy
z tyłu worek nieprzemakalny i w razie potrzeby sakwy -acz niechetnie .. jak na wycieczke 2dniową .. do worka lekki spiwór (poniżej 1 kg, płachta biwakowa(membrana) -zamiast namiotu(ew.namiocik komandos -jak bedzie okazja kupić), piankowo/aluminiowa mata ,albo hamak .. moze dodatkowe spodenki i koszulka .(taki zestaw spokojnie nie przekracza 3 kg)
generalnie minimum minimum -żarcie kupowane po drodze

jesli ktoś juz przerabiał coś takiego to prosze mnie wyprowadzić z błędów mojego rozumowania .
docelowo wycieczki dzudniowe to kololice 2x200km ,spanie na dziko

pozdrawiam i śledze topic

p.s. pytanie! jakie opony -wiekszość szosa! minimalnie teren (ubite ścieżki crossowe ,sporadycznie las (także ścieżki)
co jest godnego polecenia ?

#29 Konik

Konik
  • Użytkownik
  • 540 postów
  • SkądKraków

Napisano 02 styczeń 2007 - 21:08

Witojcie ;-)
tak se czytam i myślę (to brzmi dumnie)
Mam kilka propozycji turystycznego roweru szosowego.
- "stara" rama szosowa - rozstaw tylnych widełek 126 mm, pod piastę 7-biegową. Duże prześwity widełek, cr-mo. Jeśli treningowa/turystyczna może miec mocowania pod błotniki.
zalety: cena, cr-mo, możliwość stosowania kół z ogumieniem turystycznym (zwykle przynamjniej do 32 mm), możliwośc dodania błotników, bagażnika. Wady: napęd 7-biegowy (ograniczona podaż przyzwoitych kaset i manetek), hamulce jednopiwotowe
- rower krosowy - przyzwoitej jakości rama alu plus sztywny widelec cr-mo. Zalety: zwykle mozliwośc zabudowy błotników i bagaznika, solidna konstrukcja, możliwość stosowania nowoczesnego 8,9-biegowego napędu, duże prześwity widełek, hamulce dwupiwotowe (canti, V - te tylko raczej przy prostej kierce ze względu na klamki). Wady: masa, kobyłowatość geometrii (choć nie zawsze); koniecznośc stosowania tylnej piasty 135 mm.
- rower cyklokrosowy - jw, ale bardziej sportowa (krótsza) geometria, wysoka cena, warto rozpoznać temat błotników i bagażnika.
To wszystko można obudowac dowolnym osprzetem (kierka prosta lub baranek i wszystko co z tym związane - manetki, klamki; korby compact - górskie starszego typu i szosowe BCD 110 mm - lub szosowe 130 lub 135 mm, koła typowo szosowe, lub trekingowe - takie 16-17 mm obręczy jest bardzo OK pod opony od 28-35 mm. Można miec drugie koła typowo drogowe pod gumy np. 25 mm.
Dla mnie osobiście ideałem byłoby połączenie tych trzech typów:
- rama o sportowej geometrii
- możliwość stosowania canti
- duże prześwity widełek
- możliwość zabudowy bagażnika i błotników
Na razie musze jednak zadowolić się: szosowa hybrydą na sportowej ramie, ostrym na starej cr-mo szosie i trekingiem na cro-mo. Takie życie... :roll:

#30 Mateusz

Mateusz
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • SkądBiała Podl./Lublin

Napisano 13 lipiec 2009 - 11:36

Witam,

Wybaczcie, że odświeżam stary temat, ale mam właśnie mały dylemat...

Zaistniała propozycja wypadu na tydzień na mazury rowerami (~260 km). Zastanawiam się czy moja kolarka da radę. Z tego co czytałem w tym wątku wnioskuję, że niektóre rowery szosowe radzą sobie z sakwami a inne nie. Mój rower to stara stalowa rama bianchi, kupiony jako używany, sprowadzany chyba z Niemiec, wiek ~10 lat (osprzęt Shimano z 99' - piasty i przerzutka tylna z serii exhage). Poniżej fota:
http://img88.imagesh.../zdjcie0143.jpg

tylna obręcz zmieniona na stożek Accent roadrunner. Dodam tylko, że niestety jestem słusznej wagi więc nie wiem czy te 15 kg więcej nie odbije się negatywnie na rowerze i coś nie gruchnie po drodze.

#31 Marco665

Marco665
  • Użytkownik
  • 178 postów
  • SkądWarszawa / Koszalin

Napisano 13 lipiec 2009 - 11:56

Mateusz, ile na tym rowerze już przejeździłeś?
Typowa szosa raczej będzie miała problem z zamontowaniem bagażników, zostaje chyba tylko bagażnik na sztycę albo jakaś rzeźba...
Owijkę załóż przy okazji :-)

EDIT: Dopiero zauważyłem, że owijka jest, żeś ją zakamuflował :)

#32 Mateusz

Mateusz
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • SkądBiała Podl./Lublin

Napisano 13 lipiec 2009 - 14:45

Owijka szczerze mówiąc to nic nadzwyczajnego, ale b. mi się podoba. ;) Generalnie rower już wygląda nieco inaczej, stare zdjęcie, ale baza została. Na tym rowerze zrobilem już spokojnie ponad 500 km i oprócz wyszczerbionej tylnej obręczy nic szczególnego się nie działo. Rower kupiłem rok temu w wakacje i nie jeździłem nim w dłuższe trasy. Dłuższe trasy zacząłem robić jakiś tydzień temu, przy czym dłuższe rozumiem przez 50, 70 czy 97 km. :P No ale dopiero zaczynam.... ;)



Dodaj odpowiedź