Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pierwsza Szosa ,nadwaga ,stal Czy Aluminium?


12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Martinfat

Martinfat
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 27 październik 2013 - 21:31

 Witam wszystkich ,jestem nowy i w przyszłym sezonie chciałbym zacząć przygodę z rowerem szosowym.

Problem w tym ,że trochę się człowiek zaniedbał i przy wzroście 187 ważę 115 kg, czyli duuużo za dużo.

Obecnie jeżdżę na starym alu-mtb 26 koła ,rama 19 cali. Rower jest dla mnie za mały i zaczyna się sypać... Czytałem wiele na forum o ramach jak i różnych propozycjach na rynku.

Przyznam że średnio wpasowuje się w sportowe podejście ,może za jakiś czas ,jak się człowiek wyrobi :) .

Problem pierwszego tego typu roweru wałkuje od jakiś 2 miesięcy i najpierw były to używki stalowe, potem alu nowe budżetowe lub używane ,których ( z racji materiału) trochę się boje czy nie pękną na pierwszej dziurze :)

Szukam ,szukam i znalazłem Jamis Satellite Sport 2013 ,trochę drogi ale stalowy i nowy rower ,w sam raz na moje wielkie oblicze a do tego klasyczny wygląd który przypadł do gustu :)

Pytanie do Was czy to dobry tok myślenia ,czy jednak od razu aluminiowy??

Pozostaje jeszcze parę wątpliwości.

Trasy które uczęszczam to zazwyczaj asfalt plus twarde gruntówki ,czy wystarczy zmienić tylko opony?  

Myślałem również o złożeniu roweru na ramie accent cx one ,ale wątpię w opłacalność i jakieś te ramy nijakie ,jak dla mnie.

 

 Ten Jamis waży niby 11 kg / mój góral jakieś 15kg i dziwna sprawa że posiada kasete sram a reszta shimano ,według obliczeń byłaby to rama rozmiar 56 / noga 84cm

 

Dzięki i Pozdrawiam.

 

Martinfat

 

 

 

 



#2 Gosc_tobo_*

Gosc_tobo_*
  • Gość

Napisano 27 październik 2013 - 22:03

Rama stalowa będzie miała lepsze właściwości amortyzujące/tłumiące drgania niż przeciętna rama alu. 

Co do "nośności" nie bałbym się o wytrzymałość aluminiaka przy Twojej wadze. Większym problemem mogą być koła. 



#3 vuki

vuki
  • Użytkownik
  • 494 postów
  • SkądRawicz

Napisano 28 październik 2013 - 18:32

Ja mam 190cm i Jamisa 58 i raczej ten rozmiar przy Twoim wzroście



#4 grucha

grucha
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • SkądKraków

Napisano 28 październik 2013 - 21:32

Powiem Ci, że sam stałem ponad rok temu przed podobnym dylematem. Ważyłem nawet więcej od Ciebie.
Na szczęście zdecydowałem się w końcu na ramę aluminiową z karbonowym widelcem. Muszę powiedzieć, że  jestem jak najbardziej zadowolony. 
A  jeśli chodzi o koła, to jedyną koniecznością jest częste sprawdzanie/ uzupełnianie ciśnienia ;] 



#5 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4694 postów
  • SkądKraków

Napisano 29 październik 2013 - 07:35

Moja propozycja dla ciebie jeśli jeszcze bagażnik i szutry to rower trekingowy, są a'la  turystyczne i sportowa geometria, tam mozesz zakladać i gładkie i z bieżnikiem oponki , kierownica prosta, wygodna, mocne hamulce albo tarczówki , albo zwykłe, na zwykłych rower będzie lzejszy


  • Maks lubi to

Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów  www.velotech.pl   

Serwis rowerowy - Kraków  tel: 666-316-604[email protected]

Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!!  w godz. - 12.oo - 19.oo


#6 Gosc_Łukil_*

Gosc_Łukil_*
  • Gość

Napisano 06 listopad 2013 - 19:23

Moim zdaniem rama 58cm i raczej wybrałbym aluminium ale nie mocno cieniowane. Waga 115 kg na szosie nie  jest tak odczuwalna dla roweru bo jedziesz jednak po płaskim, gorzej jak jezdzisz w terenie wiadomo nierówności powodują , że cały rower pracuje. Powinno być wszystko ok



#7 Mateusz30

Mateusz30
  • Użytkownik
  • 15 postów
  • SkądBydgoszcz

Napisano 13 czerwiec 2014 - 08:23

Nie włożysz do szosy sensownej opony na gruntówki. Koła się rozejdą na pierwszych nierównościach.

 

Ale dobrze myślisz. Powinieneś złożyć/kupić przełaja na konkretnych kołach (wytrzymałych) i będziesz w siódmym niebie.

 

Powodzenia w walce z kg.



#8 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 685 postów
  • SkądHolandia

Napisano 13 czerwiec 2014 - 09:23

Ja bym na bazie własnych doświadczeń rozpoczął walkę z kilogramami od roweru trekkingowego, szczególnie, że masz jeszcze zamiar jeździć po gruntówkach od czasu do czasu.

Po pierwsze – rower będzie bardziej uniwersalny, relatywnie lekki, można dostać całkiem fajne o sportowej geometrii tak jak już to napisał SPIKE.

Po drugie – geometrii szosowej na początku i tak nie wykorzystasz w pełni i będziesz jeździł w górnym chwycie. Wiem co mówię, bo przy tym samym wzroście ważyłem podobnie i oponka na brzuchu skutecznie uniemożliwiała jazdę w pochylonej pozycji. Szczerze mówiąc, nawet gdy już kupiłem pierwszą szosówkę ważąc ok 95 kg, to dusiłem się trochę w dolnym chwycie i dopiero poniżej 85 kg jazda w takiej pozycji jest dla mnie komfortowa.

Po trzecie – w bardziej wyprostowanej pozycji na trekkingu będziesz co prawda nieco wolniejszy niż na szosówce, ale przecież nie będziesz startował w zawodach, a większy komfort i lepsze rozłożenie Twojej wagi umożliwi Ci nieco dłuższe treningi, a o to przecież na początku chodzi.

Pozdrawiam i powodzenia – czegokolwiek nie kupisz, to jeśli wytrwasz w treningach i zmienisz nawyki żywieniowe, za rok masz szansę zejść poniżej setki na pewno.  

 



#9 Gosc_marvelo_*

Gosc_marvelo_*
  • Gość

Napisano 13 czerwiec 2014 - 11:07

Też jestem zdania, że do zrzucania wagi, a zwłaszcza brzuszka, lepszy będzie na początek rower trekkingowy (crossowy). Posiadanie szosówki i jeżdżenie tylko w górnym chwycie trochę mija się z celem, bo pozycja wcale nie jest wtedy bardziej aero niż na prostej kierownicy (najlepiej z rogami) w trekkingu, a operowanie klamkami hamulca czy generalnie kontrola nad rowerem na złej nawierzchni jest wtedy gorsza niż przy szerokiej prostej kierownicy. Oczywiście mam na myśli trekkinga ustawionego raczej na sportowo, czyli dosyć długi mostek i kierownica nie wyżej niż siodełko.    



#10 System

System
  • Użytkownik
  • 643 postów
  • Skądz netu

Napisano 13 czerwiec 2014 - 11:34

Jakikolwiek sprawny rower i długie wycieczki w tlenie.

A potem kolarzówka, tutaj nie chodzi o prędkości tylko na początek o zbicie wagi, przydała by się też dobrze ustawiona dieta dla lepszych rezultatów.

A kolarzówka, jak brzuch zniknie, bo jak piszą wyżej koledzy oponka zablokuje Ci dolny chwyt, a i sam rower/koła nie będzie miał łatwo.

A jak osiągniesz min 95 kg to wtedy pomyśl o szosie, o ile choroba zwana cyklozą się rozwinie. :)



#11 bans

bans
  • Użytkownik
  • 464 postów
  • SkądPszczyna

Napisano 13 czerwiec 2014 - 11:47


Po drugie – geometrii szosowej na początku i tak nie wykorzystasz w pełni i będziesz jeździł w górnym chwycie. Wiem co mówię, bo przy tym samym wzroście ważyłem podobnie i oponka na brzuchu skutecznie uniemożliwiała jazdę w pochylonej pozycji. Szczerze mówiąc, nawet gdy już kupiłem pierwszą szosówkę ważąc ok 95 kg, to dusiłem się trochę w dolnym chwycie i dopiero poniżej 85 kg jazda w takiej pozycji jest dla mnie komfortowa.

 

Czy ty sugerujesz w ten sposób, że to dolny chwyt powinien być najczęściej używany podczas jazdy szosówką? :)))



#12 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 685 postów
  • SkądHolandia

Napisano 13 czerwiec 2014 - 13:07

Czy ty sugerujesz w ten sposób, że to dolny chwyt powinien być najczęściej używany podczas jazdy szosówką? :)))

 

Niekoniecznie, ale kupowanie szosówki by później jeździć tylko w górnym chwycie to moim zdaniem jak kupowanie hot doga by zjeść tylko bułkę a nie ruszyć kiełbaski :)



#13 bans

bans
  • Użytkownik
  • 464 postów
  • SkądPszczyna

Napisano 16 czerwiec 2014 - 09:59

Dlaczego manipulujesz? Skąd ci przyszło do głowy, że napisałem, żeby jeździć TYLKO w górnym?

 

Typowa dyskusja na forum - koleś pisze farmazony, a po delikatnie zwróconej uwadze zaczyna manipulować i przekręcać wypowiedź rozmówcy.

 

Zacytuję jeszcze raz: "Po drugie – geometrii szosowej na początku i tak nie wykorzystasz w pełni i będziesz jeździł w górnym chwycie. Wiem co mówię, bo przy tym samym wzroście ważyłem podobnie i oponka na brzuchu skutecznie uniemożliwiała jazdę w pochylonej pozycji. Szczerze mówiąc, nawet gdy już kupiłem pierwszą szosówkę ważąc ok 95 kg, to dusiłem się trochę w dolnym chwycie i dopiero poniżej 85 kg jazda w takiej pozycji jest dla mnie komfortowa. " - co to w ogóle za bzdury?

 





Dodaj odpowiedź