Skocz do zawartości


Zdjęcie

Waga Startowa Szybki Start - Eksperyment


87 odpowiedzi w tym temacie

#81 celar

celar
  • Użytkownik
  • 130 postów
  • Skądkraków

Napisano 02 styczeń 2017 - 10:38

Update z mojej strony:

Po tygodniu regeneracyjnym i świętach waga podskoczyła o jakieś 0,5kg, ale i ustabilizowała się: 70 kg, zrobiłem sprawdzające 20min na trenażerze, wynik przeszedł moje oczekiwania : 340W, więc już prawie 5 W/kg :) Nie robiłem typowego testu 5'+20' bo ta piątka na trenażerze "na kwadratowo" to jest dla mnie masakra a mam już na tyle doświadczenia, że jak odejmę te 7-8% to będzie to realna wartość FTP . W planie dalsze tłuczenie SST:)


  • Koniunl lubi to

#82 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 683 postów
  • SkądHolandia

Napisano 02 styczeń 2017 - 13:44

No naprawdę niezły wynik, szczególnie w Styczniu! U mnie też po świętach 0,5 kg w górę ale jak na mnie to wręcz niewiarygodny sukces - 10 dni w Polsce, uratowały mnie chyba antybiotyki :)

 

Liczę na podobny wynik co Ty, ale pod koniec Marca - zarówno waga jak i FTP.

 

Od jutra zabieram się za nowy cykl treningowy, właśnie rozpisuję plan. Dieta z Quick Start zdała egzamin, teraz pora dorzucić nieco węglowodanów i przestać obcinać kalorie - z doświadczenia wiem, że od stycznia do marca tracę zazwyczaj ok kg miesięcznie, więc na początku kwietnia liczę właśnie na 70 kg i 330-340W z 20 minut.


  • celar lubi to

#83 celar

celar
  • Użytkownik
  • 130 postów
  • Skądkraków

Napisano 02 styczeń 2017 - 14:00

Wygląda to spoko,biorąc pod uwagę, że praktycznie osiągnąłem już poziom szczytu z 2016, a W/kg nawet lepiej. Teraz dietę też troszkę zluzuję by tylko utrzymać wagę i dodam trochę siłowni. Do końca lutego na pewno będę pracował nad FTP potem może zacznę dorzucać 5 strefę i robił dłuższe jazdy jak temperatura pozwoli.



#84 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądKraków

Napisano 02 styczeń 2017 - 16:32

Update z mojej strony:

Po tygodniu regeneracyjnym i świętach waga podskoczyła o jakieś 0,5kg, ale i ustabilizowała się: 70 kg, zrobiłem sprawdzające 20min na trenażerze, wynik przeszedł moje oczekiwania : 340W, więc już prawie 5 W/kg :) Nie robiłem typowego testu 5'+20' bo ta piątka na trenażerze "na kwadratowo" to jest dla mnie masakra a mam już na tyle doświadczenia, że jak odejmę te 7-8% to będzie to realna wartość FTP . W planie dalsze tłuczenie SST:)

Z ciekawości dopytam - bo napisałeś o teście 5'+20'. Z reguły słyszy się o 30-minutowym (10+ moc z ostatnich 20 minut). Czym to się różni?

340W to Twój wynik z 20min i odejmujesz od tego 7-8%?


"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#85 celar

celar
  • Użytkownik
  • 130 postów
  • Skądkraków

Napisano 03 styczeń 2017 - 09:55

Coggan opisuje protokół testowy, w którym robi się 5 min w trupa, potem 10 minut w 1 strefie i dopiero test zasadniczy 20 min. Ta piątka ma na celu wypalić zapas anaerobowy i wstępnie zmęczyć włókna szybkokurczliwe. Potem od mocy średniej z 20 min odejmujesz 5% i masz FTP. W moim przypadku to działa, ale w warunkach drogowych. Na trenażerze przez brak bezwładności ta 5 jest za ciężka i mi się nie chce jej robić. A ostatnio to nawet na drodze wolę zrobić po prostu 60min niż tą 5 :P

 

Tak 340 W z 20min. Z doświadczenia wiem, że moje FTP to jakieś 92-93% CP20, dla kogoś innego będzie to wyglądać pewnie inaczej. Jestem typem raczej wolnokurczliwym, mam bardzo kiepski sprint.



#86 vuc

vuc
  • Użytkownik
  • 128 postów

Napisano wczoraj, 10:54

trochę OT, trochę nie:

Panowie, wydajecie się być oczytanymi jegomościami, dbającymi o to co wkładacie do "pieca".
O weganiźmie słyszeliście ?
na zachętę:

mogę podesłać więcej dobrych źródeł.

 

P.S. Nie chcę deprymować, ale czołówka TRR to jest raczej FTP 5.5 W/kg i więcej.



#87 celar

celar
  • Użytkownik
  • 130 postów
  • Skądkraków

Napisano wczoraj, 14:37

W tym wywiadzie trochę o co innego chodzi. Ja z filmu wyciągam wniosek, że koncerny robią podłe, niezdrowe żarcie więc trzeba go unikać i żeby być świadomym co się je. A nie o to żeby być weganinem. Przynajmniej ja to tak rozumiem:)

 

Po za tym On mówi z perspektywy amerykańskiej, naprawdę, ich codzienne żywienie jest tak odmienne od naszego i tak okropne, że my byśmy wszyscy pomarli tam po miesiącu. Mówię z doświadczenia. Amerykanin jak mu powiesz o mięsie to pomyśli o tłustym burgerze i bekonie z głębokiego oleju a nie o gotowanym na parze indyku. W hotelu, restauracji nie dostaniesz jajecznicy z jajek tylko z proszku, która wygląda jak jakiś bełt, powaga:/

Taki obrazujący to zjawisko przykład: ktoś je parówki z biedry za 2 zł/kg, łuste serki topione z miliardem Exxx i jogurty owocowe z 50% cukru w składzie, po czym zostaje weganinem i stwierdza, że bez mięsa i nabiału się czuje super i schudł i w ogóle i wow. Nie mam pytań.

 

Dla mnie weganizm ma sens tylko wtedy jak robisz to z pobudek ideologicznych, kochasz zwierzątka itp. to spoko.

 

Wielokrotnie dałem się nabrać na jakieś głupie diety, które nic mi dały oprócz pogorszenia parametrów krwi i złego samopoczucia. Stosuję stare, sprawdzone i już nie eksperymentuję:

www.izz.waw.pl/pl/zasady-prawidowego-ywienia

może nudy, ale nie sądzę by nie wypicie szklanki mleka i nie zjedzenie 150g indyka na obiad dodało mi 100W na FTP:P 

 

A tak btw to połowa pro peletonu na piwie i pizzy robiłaby i tak lepsze wyniki niż my na jakiejkolwiek diecie:P



#88 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 683 postów
  • SkądHolandia

Napisano wczoraj, 15:59

Celar dobrze mówi, nie sposób się z tym nie zgodzić. Inna sprawa, że weganizm absolutnie nie ogranicza osiągów organizmu - mam znajomego który na każdym wspólnym wypadzie daje nam mięso- i nabiałożercom po tyłku. 

 

 

 

PS. Z ciekawości sprawdziłem czołówkę TRR - nr 4 w open wg Strava miał  FTP 301W przy 62kg. Trochę do tych 5.5 w/kg brakuje. 





Dodaj odpowiedź