Nabiliście mi głowę tymi savoirvivreami, bontonami, całym tym wersalem, że aż wczoraj miałem zgryza. Minąłem rowerzystę, który wydaje mi się, skinął mi głową na powitanie. Do końca nie byłem pewny, czy pozdrawiał, czy tylko się wiercił, a na rozważania nie było czasu, bo trzeba było deptać. Jednak, przez następnych 10 km tak mnie to nurtowało i nie dawało spokoju, że chciałem nawet zawrócić i mu odpowiedzieć.
Człowiek, podczas treningu powinien mieć chłodną głowę nie dylematy moralne, kurde...
![]()
Powitania Na Szosie- Jak Witamy Się Na Rowerach;)
#61
Napisano 10 czerwiec 2014 - 07:19
#62
Napisano 10 czerwiec 2014 - 07:31
Chcesz przez to powiedzieć, że sam nie przywitałbyś się przez grzeczność pierwszy, dopóki ktoś nie ukłonił się Tobie? :roll:

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#64
Napisano 10 czerwiec 2014 - 09:10
Skoro zastanawiałeś się, czy zawrócić i odpowiedzieć, to raczej mu nie machnąłeś pierwszy, bo byś nie miał tego dylematu ![]()

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#65
Napisano 10 czerwiec 2014 - 12:03
Zgadza się, nie machnąłem mu pierwszy, ale to nie znaczy, że nie pozdrowiłbym go pierwszy, w innych okolicznościach. Skąd ci to przyszło do głowy? Po prostu, zauważyłem go w ostatniej chwili. Twoje pytanie: "Chcesz przez to powiedzieć, że sam nie przywitałbyś się przez grzeczność pierwszy" jest obraźliwe, sugerujące, tendencyjne i nie na miejscu. Wypraszam sobie podobne insynuacje.
Jeśli zabierasz głos w dyskusji o dobrym wychowaniu, dobrze byłoby mieć odrobinę klasy.
#66
Napisano 10 czerwiec 2014 - 12:19
Peace.

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#72
Napisano 10 czerwiec 2014 - 12:57
Ja nie czekam na powitanie a sam macham ręką wcześniej. Jak nie odpowie to on/ona będą się z tym źle czuć przynajmniej do końca dnia ![]()
Ograniczam się tylko do ludzi wyglądających na jadących rekreacyjnie/treningowo. Nie będę witał wszystkich, jadących do sklepu, w dżinsach, bo zabrakłoby mi czasu. Jeszcze pomyślą, że jakiś wariat jedzie który każdemu macha.
"MAMIL"
#73
Napisano 10 czerwiec 2014 - 16:00
W zeszły poniedziałek wyłożyłbym na zawodach siebie i wszystkich za mną, moje dzieciaki zrobiły niespodziankę i pojawiły się na torze, a ja postanowiłem im odmachać w dolnym chwycie, prawą ręką na zakręcie w lewo. Było blisko! :oops: Od tej pory będę tylko kiwał głową
.
#75
Gosc_krystianzach_*
Napisano 10 czerwiec 2014 - 20:11
Zawróciłem żeby sprawdzić czy nic jej się nie stało. Oprócz ułamanego odblasku w rowerku, nic sobie nie zrobiła na szczęście.
Tak więc Panowie dzieci też pomału uczą się witać na szosie:)
#76
Napisano 10 czerwiec 2014 - 20:27
Jadę w niedzielę przez Jabłonki ,idzie pani chodnikiem i do mnie :dzień dobry.Ja : dzień dobry.Ujechałem 10 metrów i słyszę za plecami głos tej pani: ty chu..... :-D Ale ta pani nie jechała rowerem więc się nie liczy :-D







