Chciałem podziękować Grzegorzowi, Marcinowi i Krzyśkowi za, jak zawsze, bardzo udany etap w miłej atmosferze. Etap był ciężki z uwagi na praktycznie non stop czołowy wiatr, który bardzo nas wymęczył. Przejechaliśmy 153km, zaliczyliśmy 3 przełęcze (Tąpadło, Jugowska i Woliborska). Powrót pociągiem z Kłodzka w czasie 2:34 :shock: , zawalony powracającymi uczestnikami Hip-Hop Kamp z Czech, dodał na koniec niezapomnianych wrażeń. ;-) Do następnego! :-D
Emty13, spoko, następnym razem ustaw 3 budziki. ;-)
Mam w planach stawić się na treningu we wtorek o 18:00 pod sklepem DSR na Hallera.
Ja dziś odpuszczam ale z ciekawości co to za budynek ten DSR? To ten dom handlowy na rogu Hallera i Grabiszyńskiej?






