jeśli moge tylko powiedziec to nie rozumiem dlaczego trasa wiodła miejscami przez tak dziurawe asfalty. Było takie jedno miesce gdzie na asfalcie leżał duży żwir i myślę że nie było wielkim problemem go uprzątnąć, tym bardziej że nie było tego zbyt dużo, z tego co wiem to kilka osób złapało tam gumę. Mam trochę o to żal do organizatorów że przy tak wspaniale zorganizowanej imprezie (oznakowanie, bufety, nagrody i przebieg trasy) zapomnieli o takich podstawach jak to żeby asfalt był w miarę dobry, przynajmniej na zjazdach.
Sorki Jelitek ;-) , ale ... "lekko" przesadzasz ... Tam gdzie było tyle żwiru, to chodzi Ci prawdopodobnie o szczyt Przełęczy Targanickiej, ale wierz mi że TEGO aż tyle tam NIE BYŁO, pewnie nocny deszcz naniósł tyle zwiru ... Ten hopek ostatnio przejeżdżałem 2-3x na tydzień i nie było tyle żwiru ...
Podsumujmy "tak dziurawe asfalty" - 1.3km + ok 1km Justyna/Sopotnia, 3.5km z 7km zjazd Wlk Puszcza do Porąbki - suma ok 6km na 225km daje ok 2.6% złych dróg z całości trasy GIGA (przy MINI w ogóle ich nie ma). O tej troszce bruku nie wspomne, bo ... nie ma o czym nawet.
Nalezy tez zrozumieć że: po pierwsze to Polska, po drugie czasem trudno tak poprowadzic trase aby dotrzeć do miejsc do których chce sie aby dotrzeć ... Albo trzeba ominąć ruchliwe, główne drogi ...
Rozumiem ze potem zapamietuje sie to co najgorsze, ale nie zapominajmy o pozostałych 220km dobrej lub prawie dobrej drodze ...
O trudnych miejscach, tej pseudo-drodze na Juszczyna/Sopotnia pisałem/lismy na forum supermaraton.org - mozna było byc przygotowanym na to co nas TAM czeka ... ;-)
A czy nie warto wspomnieć tez o miodzio jakosci dróg na "zameczkach", Kocierzu, urokliwej Stecówce ... ? ;-)
No i może porównamy jakość dróg do Klasyka Kłodzkiego ... jak to porównanie wypada ?
@gres - jakie 3 zjazdy ? Mozna mówić o wspomnianej Wlk Puszcza do Porąbki, i Juszczyna/Sopotnia, ale chyba nie mówisz o Salmopolu ? Wybacz - mamy jeden Salmopol w Polsce, droga tam jest jaka jest i częściowo zła, no i gdyby tam nie jechać, to po prostu ... nie mógłbys powiedzieć potem "zaliczyłem Salmopol 2x" :-)
Byłem na trasie GIGA tylko 2x na PŻ (2x Buczkowice) - owszem jakies tam kubeczki były, ale ja wlewałem, a właściwie mi WLEWANO z petów 1.5l , były tez butelki 0.5l - jakoś nie widze problemu ... Poza tym owszem - w tamtym roku na PŻ były Powerade, w tym roku nie ... ale nie przesadaj z jakimis soczkami - tego nie ma na chyba zadnym Maratonie PP ...
Ja np miałem w saszetkach przygotowane wcześniej w domu gotowe porcje proszku IZOcostam, wsypywałem do pustego bidonu i zalać wodą ...


