Panowie - spokojnie; przecież pisałem to z uśmiechem na twarzy!
Ja tak samo, ale niektórzy widać nie chwytają ironii ;-)
Oczywiście mam dużo gorszy rower, marna alu-karbonowa rama, ale przynajmniej po deszczu mogę jeździć
Napisano 28 lipiec 2011 - 23:48
Przełom lutego/marca Cypr albo Kanary najlepsze, na Majorce za zimno jeszcze.
ps. Misza, to się dziś minęliśmy na pętli konstancińskiej
ps2. aha, pogoda na weekend załatwiona, będzie ładnie
Napisano 29 lipiec 2011 - 06:48
Napisano 29 lipiec 2011 - 14:15
Czołem Panowie :-) .............Jak pogoda zamówiona to zamówiona, przynajmniej wiadomo będzie do kogo walić z reklamacją :-D ........Ja jutro obecny 8-)Chłopaki frixfrot zamówił pogodę na weekend. Czy w związku z powyższym robimy jutro jakąś zbiórkę?
Napisano 30 lipiec 2011 - 08:55
Stary jak masz pisać takie teksty to lepiej sobie odpuść. Z łożyskami szczególnie w sterach w ramach karbonowych jest problem. U mnie po jeździe w ulewie za każdym razem trzeba stery rozbierać i czyścić, bo dostaje się do nich cały syf z jezdni.
Napisano 30 lipiec 2011 - 13:13
Jaką jazdę? Byłeś na starcie i Cię nie pamiętam :shock: ?Dzięki za dzisiejszą jazdę. :mrgreen: Trochę krótko było, ale też fajnie. :-D
Napisano 30 lipiec 2011 - 13:20
Napisano 30 lipiec 2011 - 13:22
Napisano 30 lipiec 2011 - 13:51
Napisano 30 lipiec 2011 - 15:31
No i na szczęście dla mnie :mrgreen:...chciałem sprawdzić jak się czuję, wyszło na to, że słabo, bo potem już noga mi się nie kręciła. ...
Dobra, dobra - wiesz o co chodzi.Miałem na dzisiaj inny program rozrywkowy, z którego niewiele wyszło. Piękny ten lipiec, nie ma co.
Napisano 30 lipiec 2011 - 17:44
Napisano 02 sierpień 2011 - 10:48
Jest już coraz lepiej, gdyby nie ten pedał to nie odczułbym w ogóle tego 1008km bo kolana i mięśnie poza tym jednym piszczelowym mam w idealnym stanie. Nauczka z Gliwic 700/24 nie poszła w las, na imagis ubrałem się w zimowe spodnie z membraną i po paru godzinach jazdy w deszczu było mi komfortowo :-)krzychu jak nogi po BB? Wyleczyłeś już kontujzę?