Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#3262
Napisano 05 październik 2011 - 16:43
U mnie wprawdzie jeszcze gorąco ( w południe było około 29 C, ale wiaterek od morza czyni tą temperaturę znośną ;-) ) jednak wracam w niedzielę i prawdopodobnie wpadnę w tygodniu na tor do Pruszkowa. Rozmawiałem z Jurkiem B. i obecnie godziny otwarte dla wszystkich to:Kiepską pogodę zapowiadają (zimno i możliwe opady deszczu).Trzeba chyba powoli przenosić się pod dach :-/
poniedziałki i środy 19:00-20:30
wtorki i czwartki 20:30-22:00
soboty i niedziele 8:30-10:00 (a jak się zrobi całkiem zimno i będą chętni to jeszcze 13:30-15:00)
Ceny jak rok temu, czyli 40 zł razem z wypożyczeniem roweru (a jak ktoś ma swój torowy to 35 zł).
#3269
Napisano 07 październik 2011 - 06:48
Na pewno nie była to grupa która spotyka się po lewej stronie Wisły ! Może to była grupa która spotyka się w Otwocku ? http://www.plannja-t...id=52&Itemid=54Jestem teraz u teściów w Celestynowie , dziś widziałem grupkę szosowców przejeżdżająca przez miejscowość, stad moje pytanie gdzie jest początkowa zbiórka i dokąd zmierza.Chętnie bym się przyłączył
Z góry dziękuje za odpowiedz , pozdrawiam.
#3274
Napisano 15 październik 2011 - 16:35
Jeździł dzisiaj Pruszków ? Światek może na rondko zaczniesz jeździć jak u Was takie pustki ? Dzisiaj rondo było super, spokojne tempo, cały czas 30-35 i wyszło mi 103km więc akurat.Nie wszyscy kończą sezon. Ja chętnie ale trochę dłużej niż 2 godziny.
#3275
Napisano 15 październik 2011 - 16:41
#3276
Napisano 15 październik 2011 - 17:12
Marcines chyba już czas kupić ocieplacze na buty :-)
#3277
Napisano 15 październik 2011 - 17:45
Chciałem zapytać, czy ktoś z naszego forum był w Sielpi na maratonie - to w moich stronach.
Kolega, który uczestniczył, ostatnio mi powiedział, że była mocna ekipa z Pruszkowa, lecz przejrzałem wpisy z tego okresu i nie znalazłem nic na temat takiego wyjazdu. Podobno w przeddzień przyjechali rowerami, następnego dnia wystartowali i trzeciego wrócili .... rowerami.
"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


