Wiemy juz ze taki rower jest trudny w opanowaniu i latwo mozna sobie zrobic krzywde na nim i to mi wystarczy i ufam wam panowie.
Mozne troche nie na miejscu sa komentarze o szpanerstwie z mojej strony bo powtarzam jeszcze raz ktos taki jak ja ktory nie wie jaka jest roznica miedzy poszczegolnymi podzespolami ,jedyne co moze wam powiedziec to to ze cos ma fajny ksztalt i kolor i to wszystko!! I mysle ze z czasem (bo nie zamierzam kupowac w przyszlym tygodniu) z wasza pomoca zaczne dostrzegac duzo wazniejsze szczegoly i cechy ktorymi powiniem sie charakteryzowac rower.
Proponujecie mi w zamian "przyzwoita " szosowke z czy w tym momencie calkowicie sie zgadzam i komentarze ze jestem uparty na cos tez nie sa na miejscu ,bo jakbym byl to bym wam dupy nie zawracal

bo to i tak nic nie zmieni
A wlasnie "przyzwoita" szosowka to chyba taki wlasnie przedzial cenowy(8 do 10) ,chyba ze rower za 8 tys to mega hiper rzeznik nie mowiac juz o tych po 40 dychy
[ Dodano: 2010-02-18, 12:39 ]A jeszcze jedno wracajac do estetyki,mysle ze nawet u takich jak wy wyjadaczy asfaltowych ksztalt ,kolor ma tez pewnie dosc sore znaczenie nie pisze ze najwazniejsze no bo to ma przede wszystkim "dzialac" ale jezeli przy okazji zrobisz na kims dobre wrazenie wybierajc cos co moze sie podobac to tylko swiadczy o twojym dobry smaku