Na papierze to niektóre rowery same jadą

Składanie Kół, Pytanie O Części
#22
Napisano 23 marzec 2016 - 22:01
No wiesz ... tu 3 waty tam 2 jeszcze gdzieś 5 i na koniec stawiasz obok siebie 2 rowery które różnią się np o 30 watów, a to już jest przepaść. Tak samo jest z gramami. Ile razy słyszałem od znajomych coś w stylu "a to tylko 15g to nie będę sobie zawracał głowy". Tylko że później ich rowery ważą po 8 kg.
- piotrkol lubi to
Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll
#25
Napisano 24 marzec 2016 - 07:31
Przy wagach uzytkownikow, jakie tu padaja, 32 szprychy to jest overkill i zbyteczna waga. No chyba, ze mowimy tu o komponentach "padakach".
Po raz kolejny czytam, ze komus strzelila Mac 424. Mi tez kiedys dwie sztuki, dla porownania Sapim cx-ray, od kilku ladnych lat w mtb i dwoch zestawach szosowych, ani razu.
#26
Napisano 24 marzec 2016 - 08:28
1415chris, dnia 24 Marz 2016 - 06:31, napisał:
Po raz kolejny czytam, ze komus strzelila Mac 424. Mi tez kiedys dwie sztuki, dla porownania Sapim cx-ray, od kilku ladnych lat w mtb i dwoch zestawach szosowych, ani razu.
z nimi miałem też ten problem że zwijają się przy nyplu przy naciąganiu.
ale skoro dla kogoś 8kg szosówka to kowadło to nie sobie składa na nich koła. Dla mnie rower ma być możliwie bezobsługowy, mam na nim zrobić kolejny trening a nie serwisować go w kółko.
#27
Napisano 24 marzec 2016 - 08:55
COST, dnia 24 Marz 2016 - 07:28, napisał:
Dla mnie rower ma być możliwie bezobsługowy, mam na nim zrobić kolejny trening a nie serwisować go w kółko.
100% racji, rower ma działać, być tanim w eksploatacji, łatwy w naprawie. Za odpowiednią kasę może też ważyć mało, ale priorytetem dla mnie także jest to pierwsze.
#29
Napisano 24 marzec 2016 - 11:02
Siara_iwj, dnia 23 Marz 2016 - 22:54, napisał:
8 kg to nie jest tak znowu źle..
Tylko jeśli porównujesz go do takiego który waży 9 kg. Polecam trochę mniej polegać na producentach gotowych rowerów, a więcej na sobie. Szybko się okaże, że szosa ważąca poniżej 7kg to nie jest kwestia furmanki pieniędzy tylko zdrowego podejścia do tematu. I gwarantuję, że w lekkich rowerach koła same z siebie nie odpadają.
--
Wracając do tematu moja rada jest taka. 24/28, obręcze DT, nyple w tylnym kole od strony napędu mosiężne, a reszta z aluminium. Myślę, że to jest złoty środek między niską wagą i wysoka wytrzymałością.
Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll
#35
Napisano 24 marzec 2016 - 19:32
Sporo, prawie 80 kg. W środku sezonu 75. I co ciekawe niedawno po raz kolejny zmieniłem ramę i jak do tej pory czym lżejsza tym sztywniejsza. Zacząłem od aluminium 1150g, później włókno 1040g i teraz włókno wysoko-modułowe 860 g (wszystkie ramy od cannondale-a).
Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll
#36
Napisano 24 marzec 2016 - 19:40
uraz, dnia 24 Marz 2016 - 18:17, napisał:
Widzisz, ja w swój zainwestowałem 1200 "funtów" i wyszło 6,2 kg z możliwością łatwego (chociaż niezbyt taniego) zejścia do 5,8 kg. Chcieć to móc jak to mawiają.
Przedstawiasz tylko swoją wizję roweru. Inne podejście jest odbierane przez Ciebie jako coś nie udanego. Najbardziej udany rower to taki który jest najlepiej technicznie dostosowany dla właściciela i jego oczekiwań.
Dla ciebie priorytetem jest waga, dla innego wygląd albo solidna i komfortowa maszyna i mają w nosie ile ich rower waży.
Ja swoje koła składałem na 32 szprychy. Doceniam ,że te koła nie boją się nawet bardzo trudnej drogi, prędzej to jam mam dośyc niż koła, a naprawa jest bardzo prosta, można wykonać ją najtańszym kluczykiem do nypli na wiejskiej łączce.
#39
Napisano 24 marzec 2016 - 21:34
uraz, dnia 24 Marz 2016 - 18:17, napisał:
Widzisz, ja w swój zainwestowałem 1200 "funtów" i wyszło 6,2 kg z możliwością łatwego (chociaż niezbyt taniego) zejścia do 5,8 kg. Chcieć to móc jak to mawiają.
6,2kg za 7k? Szukałem Twojego roweru w dziale "Nasze rowery", ale nie znalazłem. Musiałeś kupować części po bardzo okazyjnych cenach lub dostawać w spadku, bo nie wydaje mi się realne zbudowanie roweru o tej wadze w tej kwocie.
#40
Napisano 24 marzec 2016 - 21:53
Nie ukrywam, że trochę było kombinowania z zakupami i przeglądania forów rowerowych ale w granicach rozsądku. Pierwszy rower (aluminiowy) kosztował mnie *** zł i ważył 6,7 kg. Do tej pory używam kół, siodełka, kierownicy, pedałów i hamulców które w nim były. Reszta została wymieniona na zasadzie sprzedaż starej części dopłata do nowej. Nie licząc nowych kół które składam obecnie, cały rower nie kosztował mnie nawet *** zł i na chwilę obecną wygląda tak jak na zdjęciu.
Na moje oko wcale nie taki anorektyczny z tą swoją tłustą ramą i sztycą . Tak to już jest że dla kogoś kto z powodzeniem jeździ na lekkim rowerze, 8 kg to za dużo, a dla kogoś kto ma rower w konfiguracji sklepowej, 6 kg to samobójstwo i anoreksja. Odnośnie tematu zwracam uwagę na koła 20/24 na urywających się od samego patrzenia szprychach Aero 424 Przebieg podchodzi pod 35K km.
Wielkie koncerny takie jak Trek sprzedają na masową skalę rowery ważące mniej niż 6 kg i jakoś nie mają takich obaw jak niektórzy użytkownicy forum szosowego, mimo że odpowiadają prawnie za swoje decyzje.
Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll
Dodaj odpowiedź
