uraz, dnia 24 Marz 2016 - 20:53, napisał:
wygląda tak jak na zdjęciu.
Fajny rowerek.
A tak na marginesie, widzę że jesteś z Lublina, to gdzie było robione to zdjęcie?
Napisano 25 marzec 2016 - 15:08
Te 6,2 kg to w takim stanie jak na zdjęciu (z pedałami, koszykiem na bidon, lampką i licznikiem)?
Zaraz, zaraz, coś mi się zdaje że ta lekka sztyca lada moment trzaśnie. Przecież już się wygięła ;-) .
Lekkie rowery są fajne, bez dwóch zdań. I faktem jest, że składając samodzielnie łatwiej jest osiągnąć niską wagę za rozsądne pieniądze, choć od pewnego etapu każdy zrzucony gram kosztuje coraz więcej . Mimo wszystko ja w szosie (głównie samotna jazda, żadnych szosowych wyścigów, jedynie raz w roku czasówka) zupełnie nie zauważam zysków na prędkości wraz ze spadkiem masy. Prędzej w góralu, bo tam nawet zwykła jazda po lesie obfituje w ciągłe przyspieszenia, hamowania, zmiany kierunku, podrzucanie koła itp. Przyznam, że zmianę opon w góralu na cięższe o 100 g na sztuce odczuwam już dość boleśnie, choć po pewnym czasie człowiek się przyzwyczaja i docenia inne zalety (np. lepszą amortyzację, przyczepność).
Napisano 25 marzec 2016 - 20:28
marvelo, dnia 25 Marz 2016 - 14:08, napisał:
Mimo wszystko ja w szosie (głównie samotna jazda, żadnych szosowych wyścigów, jedynie raz w roku czasówka) zupełnie nie zauważam zysków na prędkości wraz ze spadkiem masy. Prędzej w góralu, bo tam nawet zwykła jazda po lesie obfituje w ciągłe przyspieszenia, hamowania, zmiany kierunku, podrzucanie koła itp.
Bo to zależy z czego zrzucasz te kg. Najlepiej z kół, a w nich z obręczy czy gum, bo lżejsze koła to lepsze przyspieszenia. W czasówce na płaskim masz niewiele tych przyspieszeń, skrajnie to tylko jedno, na starcie, ale w MTB jak sam zauważyłeś jest ich więcej, znacznie więcej, dosłownie co chwila. Tam lekkie koło już czuć, a szczególnie na mecie po czasie. S kolei w ITT gdzie tych przyspieszeń jest mało, przewagę odgrywa aerodynamika, lepiej jest poświęcić kilka gram nawet kół dla lepszej aerodynamiki. Tak to wygląda w praktyce.
A lżejsza rama? Masa taka sama jak nasza własna Jak masz do zrzucenia 10kg to lepiej zrób to z brzucha niż z roweru, więcej zyskasz, szczególnie na podjadach.
Napisano 25 marzec 2016 - 20:29
Marek_lbn, dnia 25 Marz 2016 - 12:41, napisał:
Te boczne uliczki po lewej jadąc od Lublina z ładnym nowym asfaltem?
Tak. Jadąc od strony Lublina trzeba skręcić w lewo w Prawiednikach.
marvelo, dnia 25 Marz 2016 - 14:08, napisał:
Te 6,2 kg to w takim stanie jak na zdjęciu (z pedałami, koszykiem na bidon, lampką i licznikiem)?
Waga jest liczona bez dodatków czyli garmina i jego mocowania, bez czujnika kadencji, bez magnesów, bez lampki której używam sporadycznie, i bez koszyczka.
Siara_iwj, dnia 25 Marz 2016 - 17:23, napisał:
To jest ten łamany Thomson..? Na rowerze to jeszcze większy brzydal niż na zdjęciach z katalogu
Prawdę mówiąc jest bardzo ładna i precyzyjnie wykonana. Do tego ma jeden z najlepszych systemów mocowania siodełka na rynku. Setback to kwestia gustu lub jak w moim przypadku - konieczność. Inna sprawa, że Thomson trochę nie pasuje do roweru szosowego ale jakoś to przeboleję.
Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll
Napisano 25 marzec 2016 - 22:59
czesc.mam rame Simplon(860g)kier i sztyce podsiodlowa plus siodelko(90g)tez z karbonu.grupa campa record korba FSA Sl-k pedaly time.kola mam alu-1450g detki latex opony veloflex i wage 6,8.mozesz mi zdradzic jak osiagnoles te 6,2 z kolami tez alu(dobra,na alu mozna zejsc do 1250g)i dosyc ciezkim siodelkiem?ja waze caly rower ze wszystkim.koszyczki tez karbon.chyba ze ktores wagi zle waza.pozdrawiam
Napisano 25 marzec 2016 - 23:39
Oj, prawdę mówiąc nie chce mi się już wnikać w ten temat bo rozmawiamy tu o czym innym, ale tylko na kołach i korbie jest na oko 350 g różnicy (koszyczki i i grupa campy też pewnie robią swoje). Zobacz sobie np. rower 1415chris gdzie masz rozpisane wszystkie części wraz z ich wagą i będziesz wiedział jak się składa rowery które ważą 6,2 albo 5,5 kg. Jak Cię zainteresuje temat to na forum weightweenies znajdziesz projekty przy których mój rower to kaszalot uzależniony od jedzenia pączków.
Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll
Napisano 16 kwiecień 2016 - 13:37
To może i ja się podczepię pod temat. Chciałbym w niedalekiej przyszłości zainwestować w nowe koła do mojego Tribana 540. fabrycznie w tym rowerze są koła 20 szprych przód i tył, obecnie ważę 90 kg, w sezonie ok. 85 kg. Według mnie jak na moją wagę to troszkę zbyt delikatne koła. Przejechałem na nich ok. 2,5 tys. km ale starałem się omijać dziury i drogi z złym stanem nawierzchni, do tej pory wytrzymały moją jazdę i nic się złego nie dzieje, nie trzeba było ich centrować ale myśląc przyszłościowo to chyba wymiana kół jest jak najbardziej rozsądna.Zastanawiam się jakie składać czy 24/28 czy też może 28/28 albo nawet 28/32.
obręcz na jakiej chciałbym złożyć to; Mavic CXP 33 lub Mavic Open Pro.
Piasty; przód Novatec A 291 SB, tył Novatec F482 SB
Szprychy: w tej chwili nie wiem. Może ktoś doradzi jakieś szprychy.
Napisano 28 kwiecień 2016 - 15:44
Wybrałem taki zestaw. W sobotę siadami zamawiam części.
Obręcze: Remerx Alcyon 32H, ewentualnie 28H, ale chwilowo nigdzie nie mogę znaleźć.
Piasty: przód Novatec A141SB lub A171SB lub A291SB lub A521SB,
tył Novatec F162SB lub F172SB,
Szprychy CN Spoke DB454 2,0-1,8-2,0 w komplecie z nyplami stalowymi lub dokupię aluminiowe.
Co jeszcze potrzebne,podkładki pod szprychy i nyple?
Zestaw ten wychodzi ok. 600 zł i ok. 1600 g.
I jeszcze prośba, czy może ktoś pomóc w policzeniu długości szprych? Będę wdzięczny.
Poproszę o opinie i za i przeciw takiemu zestawowi.
Z góry dziękuję za pomoc!
Napisano 30 kwiecień 2016 - 20:37
Raczej nikt z nas nie weźmie na siebie odpowiedzialności za dobranie długości szprych, chyba że ktoś składał już taki komplet na tych samych częściach. Ale nawet tutaj nie zawsze jest gwarancja, że obręcz o tej samej nazwie ma dokładnie takie same ERD. Inna partia produkcyjna, inny rocznik i już może być jakiś zonk. Najlepiej dobierać długość szprych mając już obręcze w garści i mierząc samemu ERD, najlepiej kilkoma metodami i w kilku miejscach obręczy, a potem uśredniając wynik.
Często producent podaje ERD dla swoich obręczy (czasem nawet jest to napisane na naklejce) i zwykle można na tym polegać, ale nie ma to jak własnoręczny pomiar.
Jest w sieci sporo kalkulatorów do wyznaczania długości szprych. Ja często korzystałem z tego: https://leonard.io/edd/
Jest tam spora baza piast i obręczy, a także zawsze możesz wpisać zmierzone parametry.
Co do samej koncepcji zaproponowanych komponentów i liczby szprych to dużo zależy od Twojej wagi. Remerx to nie jest jakiś wybitny producent obręczy, choć cenowo i wagowo ten model wypada na pewno atrakcyjnie.
Novatec to przyzwoite piasty. Te droższe, na malutkich łożyskach, raczej dla lżejszych osób.