wlasnie proponuje skasowac kontrole i sie okaze ze wszyscy sa czysci.gdybyśmy im tak wierzyli to kontrole byłyby niepotrzebne, a wszyscy sportowcy czyści...
Fabian Cancellara - Doping
#42
Napisano 02 czerwiec 2010 - 18:52
jak jest dobrze lożyskowany to na pewno nie chalasuje bardziej niz lancuch na napedzie.Wiem że to silnik elektryczny, ale czy pod obciążeniem nie wydaje żadnego dźwięku?
zobacz jak cicho ruszaja tramwaje, a silniki w nich sa duzo mocniejsze.
Oj oj, to nie moje słowa ;-)
[/OT]
#44
Gosc_Pegos_*
Napisano 03 czerwiec 2010 - 07:13
No nie przesadza,DI2 dobra jest, super działa. Ale jak Ci nie pasuje to podczas jazdy na rowerze wracaj do dawnych czasów gdzie aby zmienić przełożenie było trzeba się zatrzymaćNom to nie długo na takim Giro czy TDF to będą się ścigać motorowerami
:-/ przerzutki elektryczne nie całkiem ale są teraz silniczki,szkoda gadać za parę lat kolarz tylko będzie kierownicą skręcał
#46
Napisano 03 czerwiec 2010 - 10:11
Nom to nie długo na takim Giro czy TDF to będą się ścigać motorowerami
:-/ przerzutki elektryczne nie całkiem ale są teraz silniczki,szkoda gadać za parę lat kolarz tylko będzie kierownicą skręcał
No, a tera panie te 10 i 11-rzedowa napedy porobili, co to sie porobilo na tym świecie! Panie, daj pan spokoj!
#47
Gosc_Pegos_*
Napisano 03 czerwiec 2010 - 11:29
No jakoś Szurkowski Szozda nie musieli się zatrzymywać :-/
Cofnij się jeszcze o 40 lat:) albo nie, lepiej od razu do ery monocykli się przenieś
Nom to nie długo na takim Giro czy TDF to będą się ścigać motorowerami
:-/ przerzutki elektryczne nie całkiem ale są teraz silniczki,szkoda gadać za parę lat kolarz tylko będzie kierownicą skręcał
No, a tera panie te 10 i 11-rzedowa napedy porobili, co to sie porobilo na tym świecie! Panie, daj pan spokoj!
Ło Panie to to mało, te kolarze to na wynglu jeżdżo. Jak oni top robiom że sie nie pobrudzo.
#48
Napisano 03 czerwiec 2010 - 21:01
Nie odpisywałem Ci, bo stwierdziłem że niektórzy czasem w pewnym wieku nie łączą analizy i zmysłu krytycznego gdy poda się im łatwe rozwiązanie
Jeżeli nadal chcesz na serio traktować tą najefektywniejszą kampanię marketingową - proszę - dwa linki - autor zna się na rzeczy - jeżeli śledzisz różne fora to zapewne już czytałeś parę analiz jego autorstwa: pierwszy link oraz drugi link
Miłego czytania
#49
Napisano 04 czerwiec 2010 - 09:36
ja myślę że jest to kolarz tego formatu że zrobił to czysto, formę szykował na określone wyścigi, a teraz sobie odpoczywa na innych wyścigach kręcąc dystans, bo nie da się utrzymywać topowej formy przez cały sezon.
#50
Napisano 04 czerwiec 2010 - 18:20
Nie sądzę by miał radochę - ktoś jego kosztem (bo rzesze ludzi w te bzdury wierzą... mimo oświadczenia firmy produkującej to urządzenie) robi sobie kampanię reklamową przylepiając mu łatkę oszusta - chciałbyś? Żyjemy w dobie internetu - i taka głupota rzucona na podatny grunt szybko zaczyna żyć własnym życiem - a w końcu dla sportowca PR też jest ważny - sponsorzy nie muszą się znać na rzeczy, co nie? Żarty żartami, ale smród pozostanie.
Dla równowagi - link do reklamówki zamieszczonej na innym forum (ang) LINK
:mrgreen:
#52
Napisano 04 czerwiec 2010 - 19:11
W tych obliczeniach są nieścisłości, które przekazała mi jedna osoba studiująca na wydziale fizyki (wczoraj jej pokazałem ten link), także osoba na forum zauważyła pewne nieścisłości. Ja się na tym nie znam, więc nie zabieram głosu, ale jednak wygląda na to, że te obliczenia są spieprzone (ładnie to ujmując) i powinniśmy je przeglądać z pewnym (dużym) przymrużeniem oka ;-)
Ty Misza widze dalej swoje, ma się odbyć śledztwo, ale widzę, że Fabian jest dla Ciebie takim idolem, że uwierzyłbyś mu na słówko ;-) No cóż nie mój problem, z resztą pisałem już o tym w innym temacie. Dla mnie sprawę trzeba najzwyklej na świecie wyjaśnić, nawet jeśli są to bzdury, to wyjaśnić trzeba, bo pogłoski z powietrza się nie biorą. A zlewanie sprawy, odwracanie kota ogonem, w niczym nie pomaga, bo jak słyszę takie głosy to coraz mocniej przekonujesz mnie do słuszności mojej teorii o zbadaniu tej sprawy.
#53
Napisano 04 czerwiec 2010 - 19:40
Rozumiem że nieścisłości są na tyle duże, że wynik jest wypaczony, tak? Z tego co pamiętam autor zastrzegał, że wyniki są uśrednione i pokazują tendencję nie zaś suche i precyzyjne dane - wartości.
Ładnie.
Skoro się tak upierasz, to proszę Cię o jedno - pokaż mi jakiś dowód...
Rozumiem że jesteś, mimo młodego wieku i skłonności do szybkich ocen, na tyle poważny, że nie dostrzegasz w ruchu dłonią - dowodu na użycie jakiegokolwiek urządzenia... Tak więc słucham - masz jakiś dowód? Zdjęcie urządzenia w akcji (podczas zawodów)? Bo to że takowe istnieje - nie ulega wątpliwości - jest do kupienia od dwóch lat; jest dostępne na rynku - jak chcesz możesz sobie jutro kupić; nikt nie mówi że nie możesz... Jednak jest drobna różnica między oskarżeniem kogoś o oszustwo a sprytną kampanią reklamową. Co prawda sam producent zaprzecza jakoby dało się jego urządzenie zmodyfikować tak by zmieścić je w rowerze FC - ale cóż - przecież nie uwierzymy na słowo, prawda? Co z tego że producent podał specyfikację która kłóci się z tym co każdy mógł obserwować - zarówno jeżeli chodzi o prędkość jak i efektywne współdziałanie z zakresie kadencji. Nie jest też istotne to, że jeszcze trzeba upchnąć baterię (w oryginale jest ona w formie torebki podsiodłowej) oraz zmodyfikować całość pod korbę Specialized. Co tam. Jak fakty się nie zgadzają - tym gorzej dla faktów.
Chłopie - ludzie lądują na księżycu - więc dlaczego niby nie mieliby wymyślić takiego wspomagania które nie potrzebuje np. guzika? Na prostą logikę - a ta zdaje się pobudzać wyobraźnię mas - skoro można wyprodukować tak zaawansowane urządzenie to zaiste banałem byłoby dołożenie zdalnego sterowania / transmisji bezprzewodowej, prawda? Bawiłem się swego czasu modelem samolotu RC - nadajnik miał zasięg ponad kilometra... a tu mówimy o przesłaniu sygnału on/off - niczym więcej
Generalnie - już wcześniej podrzucałem (niestety nie miałem czasu poszukać) propozycje odnalezienia pomysłu sprzed lat - "nakręcającego" się bębenka - miał ponoć parę watów oddawać podczas podjazdów - wykorzystując siły nagromadzone podczas jazdy na płaskim czy z górki - czysta mechanika, żadnej elektroniki...
Boardman dzisiaj też wspominał że już od dłuższego czasu mówią o "możliwości" powstawania takich technologii i produktów; nikt się z tym że jest to możliwe nie kłóci - czym innym jest jednak mówienie o potencjale czy możliwościach - a czym innym oskarżanie o korzystanie...
Innymi słowy - niech każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu - uważaj dalej że FC oszukiwał i korzystał z tego cudeńka, ja pozostanę przy swojej opinii że nie znalazłem w podanym filmiku żadnego dowodu na korzystanie z mechanicznego dopingu (tak samo jak nie znalazłem go podczas M-SR, MŚ, IO, TdF, P-R czy paru innych imprezach gdzie FC wygrał); jak poda ktoś dowód że jest inaczej - wejdę pod stół i odszczekam. Na razie - pozostańmy przy własnych zdaniach, OK?
Miłego.
#54
Napisano 04 czerwiec 2010 - 19:41
#55
Napisano 04 czerwiec 2010 - 19:59
;-)
#56
Napisano 04 czerwiec 2010 - 20:06
Na jednym forum przeczytałem: dobrze, że wprowadzają te skanery, bo może się okazać, że połowa zawodników z nich korzysta....
Nie wiem dlaczego ludzie są tak naiwni, ale właśnie dzięki takim debilnym hasłom firma produkująca te silniczki zbija majątek. W dzisiejszych czasach bez problemu można wyłapać zawodnika stosującego EPO, wystarczy uważnie śledzić wyścigi - Di Luca, Sella itp, ale takie silniczki włóżcie sobie między bajki.






