Fabian Cancellara - Doping
Started By
Perkoz
, 30 maj 2010 21:32
120 odpowiedzi w tym temacie
#81
Napisano 07 czerwiec 2010 - 13:09
No w mocy jest błąd odczytu, więc w ogóle o mocy nie pisałem
Skupiłem sie na HR max.
Żeby wygrać trzeba wystartować...
Trzymaj Koło - blog dla PRO amatorów
Wycieczki weekendowe i atrakcje turystyczne
Trzymaj Koło - blog dla PRO amatorów
Wycieczki weekendowe i atrakcje turystyczne
#84
Napisano 08 czerwiec 2010 - 18:56
BYNAJMNIEJ TO NIE PRZYNAJMNIEJ!
a kiedyś na tourdefrance czy giro to zawodnicy mogli sobie wziąść wszystko z dowolnego spożywczaka po drodze.
zazwyczaj liderom wieźli pomocnicy.jest piękny filmik jak bodajże merckx naparza butelką zajumanej oranżady w mostek, żeby ją otworzyć.a potem kto inny otwiera swoją i mu daje.
a kiedyś na tourdefrance czy giro to zawodnicy mogli sobie wziąść wszystko z dowolnego spożywczaka po drodze.
zazwyczaj liderom wieźli pomocnicy.jest piękny filmik jak bodajże merckx naparza butelką zajumanej oranżady w mostek, żeby ją otworzyć.a potem kto inny otwiera swoją i mu daje.
#87
Napisano 08 czerwiec 2010 - 21:48
ale żeby nie odbywało się to (wzrost średniej prędkości) kosztem ducha, nie chodzi mi o to, że dzisiaj lider pozwoli pomagierowi wygrać jakiś etap czasem i wielki szum że duch.
tduch to en feel, że oto tu na ziemi zebrali się najlepsi i to oni są przez te 3 tygodnie kolarstwem,to oni tworzą koło, jak spotkanie klasowe po latach.a przynajmniej chcę w to wierzyć
(w sumie to o tej oranżadzie wspomniałem, żeby nie wyjść na buca co się przyczepia, że chłopak nie umie używać słowa bynajmniej)
tduch to en feel, że oto tu na ziemi zebrali się najlepsi i to oni są przez te 3 tygodnie kolarstwem,to oni tworzą koło, jak spotkanie klasowe po latach.a przynajmniej chcę w to wierzyć
(w sumie to o tej oranżadzie wspomniałem, żeby nie wyjść na buca co się przyczepia, że chłopak nie umie używać słowa bynajmniej)
#88
Napisano 08 czerwiec 2010 - 21:59
Dziwna sprawa z Tym Haedo, widziałem kilka raz ten finisz i zdziwiło mnie że Haedo z bardzo trudnej i odległej pozycji wyjechał na czoło peletonu nie wstając praktycznie z siodełka... Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych i bardzo cenie Haedo, ale to już drugi podobny przypadek.
#90
Napisano 08 czerwiec 2010 - 22:31
Finish Haedo
http://video.eurospo...507/video.shtml
Czy Wy przypadkiem nie przesadzacie? Wszędzie tylko doping i doping. Również nie jestem jego zwolennikiem, ale kolarstwo to naprawdę piękny sport i nie dopatrujmy się teraz za każdym razem.. "O wyskoczył, cały czas na siodełku itd.. pewnie coś ma we krwi..". Moim zdaniem Cancellara rządzi
i jest czysty (jeśli coś kiedyś wyjdzie na niego, oficjalnie przeproszę). Podobnie Valverde.. Ok znaleźli u niego w domu jego krew z jakąś chemią, nikt normalny i niekombinujący nie trzyma swojej krwi w lodówce, więc coś musiało być na rzeczy, za rękę go nie złapali, zwycięstwa zabiorą, ale kara leci już od stycznia, więc i tak poszli mu na rękę. Wróci i o ile będzie dalej mocno pracować będzie wygrywał (patrz Basso). Ostatnio dużo czytam o Armstrongu i to, co się działo/dzieje w latach 1999-2002, naciski, niesłuszne oskarżenia o doping.. Masakra. Sam kiedyś powątpiewałem w jego wyniki, ale teraz myślę, że był i jest czysty.
Pozdrower
http://video.eurospo...507/video.shtml
Czy Wy przypadkiem nie przesadzacie? Wszędzie tylko doping i doping. Również nie jestem jego zwolennikiem, ale kolarstwo to naprawdę piękny sport i nie dopatrujmy się teraz za każdym razem.. "O wyskoczył, cały czas na siodełku itd.. pewnie coś ma we krwi..". Moim zdaniem Cancellara rządzi
Pozdrower
#91
Napisano 08 czerwiec 2010 - 22:54
No ale widząc naciskających z całych sił na pedały bardzo dobrych sprinterów (np. Thomas) i Haedo, któy na luzie wyjeżdża z głębi peletonu można sobie pomyśleć... Mi się też nie podoba to w jaki sposób ludzie szukają sensacji w tak pięknym sporcie jakim jest kolarstwo, ale na prawdę przykro mi było kiedy przeczytałem o dopingach Basso i Valverde. Zawsze ich miałem za wielkich kolarzy, którzy do sukcesu dochodzą tylko i wyłącznie ciężką pracą, a tu się nagle okazuje, że to nie koniecznie ich ciężka praca. Mam nadzieje, a właściwie jestem przekonany, że Armstrong jest czysty!
#92
Napisano 08 czerwiec 2010 - 23:43
ostatnio teammate armstronga z postal service, floyd landis sypnął, że wtedy wszyscy razem sie dopingowali.co ciekawe dzień wcześniej skończyłem czytać książkę armstronga, gdzie dawał sobie jaja uciąć że wszyscy są czyści.
ale nie wiadomo jak z tym landisem, czy zwariował czy z innych pobudek tak się zachowuje.
ale nie wiadomo jak z tym landisem, czy zwariował czy z innych pobudek tak się zachowuje.
#93
Napisano 09 czerwiec 2010 - 06:41
niestety tutaj nie widać tego tempa Haedo :-)Finish Haedo
http://video.eurospo...507/video.shtml
#96
Napisano 09 czerwiec 2010 - 15:00
ciekwe kiedy minie Ci takie przekonanieMam nadzieje, a właściwie jestem przekonany, że Armstrong jest czysty!
a co do silniczka to ani argument ze ktos macha reka ani argument ze silniczki jednej z firm maja srednice 30mm nie sa dowodem na wine/niewinnosc odpowiednio. Jak kots to wszystko ladnie zbada itp bedzie jasne.
Nie wiem czemu MiSzA tak bezgranicznie ufasz ludziom ktorych nie znasz.




