Ja też ci sugeruję kilka rzeczy panie ,,obiektywny'' moderatorze. Po pierwsze jeżeli ktoś porównuje kogoś innego w dyskusji na FS do Hitlera, to twoim zakichanym, moderatorskim obowiązkiem jest dać mu bana.
Kto kogo porównuje do Hitlera? AK stwierdził:
Piszesz jak Hitler.
A nie napisał, że jesteś Hitlerem. Być może zauważył podobieństwo stylu lub treści obu autorów. Nie wiem, nie analizowałem, ale jakby nazwał Ciebie faszystą, nazistą, hitlerowcem, to faktycznie dostałby bana. A tak nie widzę podstaw.
Po drugie trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć, że jeden z userów ma prawdopodobnie założone dwa lub trzy różne konta na FS - może pan szanowny moderator by to sprawdził? W końcu chyba nadal regulamin obowiązuje?
Może szanowny użytkownik tak zgłosi kto wg użytkownika ma te dwa lub trzy różne konta? Zweryfikujemy i jeśli się potwierdzi zablokujemy. Ale za oszczerstwa i nękanie też bukietów kwiatków nie przewiduję.
I po trzecie sam się zapoznaj z historią Europy i sprawdź proporcję pomiędzy liczbą spalonych na stosie a liczbą ludzi składanych w ofiarach przez pogan.Jest to proporcja nieporównywalna. Trudno się dyskutuje z kimś kto zna historię powierzchownie. Prusów wyciął zakon krzyżacki domu niemieckiego, któremu te ziemie nadał/oddał we władanie cesarz cesarstwa rzymskiego narodu niemieckiego. Rzekoma chrystianizacja tych terenów to był tylko pretekst dla niemieckiej ekspansji. Poza tym, jeżeli myślisz, że pogańskie plemiona pruskie i litewskie to byli mili, dobrzy dla sąsiadów ludzie, to też odsyłam do zapoznania się z historią tego jak palili i grabili pogranicze, a w sumie to nie tylko pogranicze, bo palili prawie całe Mazowsze. W sumie po ich chrystianizacji w tej części Europy nie było już takiej dziczy i bestialstwa.
Zapoznałem się. Dość gruntownie.
Sugeruję przetrzeć sobie oczy z propagandy mającej wytłumaczyć dlaczego należało wyciąć w pień niewiernych Czy pogańscy Prusowie naprawdę byli barbarzyńcami i prymitywami?
Jakby mi jakieś bandziory wpadli do domu chcąc mnie nawracać (przy okazji robiąc ze mnie darmową siłę roboczą), albo utną łeb, mordując przy okazji sąsiadów, to też bym walczył w obronie siebie i swojej rodziny. Wielu z tych, którzy nie zostali wyrżnięci czy wchłonięci jako poddani państwa krzyżackiego (to że zakon niemiecki absolutnie ich nie rozgrzesza) przenieśli się na Mazowsze, gdzie uzyskali schronienie.
Przypominam, że ta "niemiecka ekspansja" nosiła na swoich płaszczach takie duże krzyże. Nie, nie były to krzyże PCK.
Spiralę przemocy nakręcili Krzyżacy, którzy – jak to ujmują kroniki – chcieli narzucić Prusom „jarzmo wiary chrześcijańskiej”, a przy okazji uczynić z nich darmową siłą roboczą. Zachowały się relacje, że po zdobyciu pruskich osad „wszystkich mieszkańców pojmali i wymordowali”. Tak po prostu. Innym razem, wyłupili oczy pruskim zakładnikom.
Fakt, w sumie jak wyrżnięto i zniewolono krnąbrnych w imię Chrystusa, to faktycznie dzicz i bestialstwo zostało pokonane, a ludzie dobrej woli wreszcie mogli schować do pochwy zbroczone krwią miecze i topory i wrócić do modlitw.
W tym ostatnim zdaniu wykazałeś, jak obłudne masz poglądy. Faktycznie niejaki Hitler też głosił, że wszystko co złe to przez Żydów. Po jego holokauście też w tej części Europy zapanowało coś co można przyrównać do czystki dokonanej na Prusach.