Cytat
Fizykiem nie jestem, ale mi się wydaje, że taka rura poddawana jest bardzo dużej sile. Mostek, kierownica, klamkomanetki, lemondka - to wszystko może sporo ważyć, a przecież jak się jedzie to się jeszcze człowiek opiera o kierownicę. I ta cała siła oddziałuje jak dźwignia na niewielki fragment rury sterowej przy dolnej krawędzi mostka.
Kierownica jak sama nazwa wskazuje służy do kierowania rowerem, a nie do podpierania się ;-)
A tak poważniej, nie tu chodzi o samo podpieranie się. Od samego podpierania się rura raczej nie pęknie, ważne jest również przednie koło i sama jazda. Widelec ma swoją długość więc występują spore momenty gnące i ścinające przy łożyskach sterów i między nimi (np. ramię siły między osią koła i łożyskami sterów, itp). Do momentów ścinających dochodzą momenty skręcające wynikające z toczenia się przedniego koła, tzn. z brania zakrętów, z dziur w jezdni i trzymania w łapach kierownicy, itd.
Tak więc co jakiś czas warto się przyjrzeć rurze sterowej jeśli jest w całości kompozytowa.