Skocz do zawartości


Zdjęcie

problem z zakładaniem opony


68 odpowiedzi w tym temacie

#41 MiSzA

MiSzA
  • Użytkownik
  • 805 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 09 wrzesień 2010 - 09:30

Tak na szybko - pomaga przesmarowanie obręczy (rantu) i brzegu opony płynem do mycia naczyń...

Jak ktoś chce poćwiczyć mięśnie ramion czy siłę nadgarstków i palców - polecam zakładanie opon Vittoria 320 tpi na nową obręcz HED C2 (toto nowe, szerokie takie...) - rzeźnia :)

#42 Marco_

Marco_
  • Użytkownik
  • 990 postów
  • Skądze znowu

Napisano 09 wrzesień 2010 - 11:01

Tak na szybko - pomaga przesmarowanie obręczy (rantu) i brzegu opony płynem do mycia naczyń...


To prawda z tym plynem slyszalem o tym , sa tez specjalne pasty montazowe

#43 AmAdeuz

AmAdeuz
  • Użytkownik
  • 318 postów
  • SkądWroclaw

Napisano 09 wrzesień 2010 - 12:51

cwiczylem z Ludwikiem zakladanie opony, ale nic z tego. Dzisiaj po robocie kolejne podejscie ;-)

#44 Marco_

Marco_
  • Użytkownik
  • 990 postów
  • Skądze znowu

Napisano 09 wrzesień 2010 - 13:04

trzymamy kciuki ;-)

#45 AmAdeuz

AmAdeuz
  • Użytkownik
  • 318 postów
  • SkądWroclaw

Napisano 09 wrzesień 2010 - 17:05

heh, dzieki Marco - 1:0 dla mnie ;-)
20 min, lapy mam czerwone jak bym buraki obieral, ale usadzilem dziada na obreczy, fajrant :mrgreen:

#46 Marco_

Marco_
  • Użytkownik
  • 990 postów
  • Skądze znowu

Napisano 09 wrzesień 2010 - 17:11

:mrgreen:

#47 MiSzA

MiSzA
  • Użytkownik
  • 805 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 09 wrzesień 2010 - 18:53

... tylko po to, by po drugim piwie uświadomić sobie, że zapomniałeś włożyć do środka dętki... :mrgreen: To by się dopiero działo :lol:

#48 AmAdeuz

AmAdeuz
  • Użytkownik
  • 318 postów
  • SkądWroclaw

Napisano 09 wrzesień 2010 - 20:39

wole po kolejnym zakladac szytke szosowa na mtb, troche wysilku umyslowego tez sie przyda :mrgreen:

#49 Gosc_CBL_*

Gosc_CBL_*
  • Gość

Napisano 09 maj 2011 - 10:54

Czołem,

Mam podobny problem z moją oponą (rower crossowy), chciałem o jedno dopytać.

3. W momencie kiedy "nie da się" należy na całym obwodzie opony zaczynając od przeciwległej strony gdzie "nie da się" złapać oponę i naciskać ją dookoła tak aby jej brzegi znalazły się na środku obręczy (obręcze zazwyczaj są półokrągłe) dzięki czemu uzyskamy nieco więcej luzu w miejscu gdzie "nie da się" :-D

To jest klucz do zakładania i zdejmowania opon. Stopkę opony (tam gdzie jest drut) spychamy do środka, przeciągając wzdłuż opony palce by uzyskać w jednym miejscu luz.

Ile powietrza powinno być w dętce? Raczej mało (żeby udało się oponę swobodnie urabiać palcamie), czy dużo, by użyć sporo siły, ale jeśli opona już wskoczy, żeby tam pozostała, trzymana przez dętkę?

#50 maccacus

maccacus
  • Użytkownik
  • 494 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 09 maj 2011 - 13:33

Ja pompuję dętkę bardzo słabo, tylko tak aby zachowała obły kształt ale nie zwiększyła zbytnio obwodu.

#51 Gosc_CBL_*

Gosc_CBL_*
  • Gość

Napisano 11 maj 2011 - 00:17

Właśnie przeprowadziłem próbę. W sumie... w rozmaitych warunkach. Wypaciałem wszystko lekko rozcieńczonym Ludwikiem, żeby było ślisko.

I na słabo i na mocniej dopompowanej oponie mam to samo: podważam łyżką (łyżkami) fragment opony, on wskakuje, ale w zamian obniża się inny... i tak możemy się gonić do ukichanej śmierci.

Na razie zadałem podwójną dawkę Ludwika, napompowałem i czekam, może w nocy "samo" się wyślizgnie.

Wynika z tego, że albo sztuczki z łyżkami nie umiem/nie rozumiem, albo się nie da...

#52 oszo

oszo
  • Użytkownik
  • 67 postów
  • Skądmałopolska

Napisano 11 maj 2011 - 06:16

Spróbuj napompować trochę koło po założeniu opony, następnie naciskając na ośkę przetocz po ziemi i dopompuj do końca.
Powinno być dobrze, chyba,że opona się już ułożyła wtedy jest bardzo trudno ułożyć, prawie niemożliwe.

#53 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2523 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 11 maj 2011 - 06:24

Nie ma co cudować i czekać.
Napompuj max ciśnienie jakie wchodzi w oponę i samo wyjdzie. Tym bardziej jeśli użyłeś ludwika.

#54 Gosc_cookie_*

Gosc_cookie_*
  • Gość

Napisano 11 maj 2011 - 07:25

Nie ma co cudować i czekać.
Napompuj max ciśnienie jakie wchodzi w oponę i samo wyjdzie. Tym bardziej jeśli użyłeś ludwika.

Tylko pamietaj że ludwik jest sliski dokąd nie wyschnie - potem jego własciwości poślizgowe drastycznie maleją.

#55 Marco_

Marco_
  • Użytkownik
  • 990 postów
  • Skądze znowu

Napisano 11 maj 2011 - 08:23

zrob jakies zdjecia , pokaz co robisz bo to jest ciekawe ze nie mozesz zalozyc opony na obrecz .... od 30 lat zakladam i sciagam przerozne i na rozne obrecze i jeszcze mi sie taka nie trafila nigdy zebym jej nie mogl zalozyc lub zdjac .
Pokaz jakimi lyzkami probujesz zakladac , czy tez sciagac ..itd ..moze uchwycimy jakies bledy .
I tak jak napisales .. ze jak jedna strone zakaldasz to Ci sie z drugiej strony zeslizguje .. i to jest calkiem logiczne ze tak bedzie sie dzialo ...ta druga strone musisz przyblokowac lyzka , wtedy Ci sie nic nie bedzie zeslizgiwalo ...
Sa tez naprzyklad takie lyzki , ktore sa zrobione ze zbyt gietkiego tworzywa , nic takimi lyzkami nei zrobisz ...
Detke pompuje sie tylko tyle , zeby sie nie ciagnela jak kiszka .

#56 h/k

h/k
  • Użytkownik
  • 1389 postów
  • SkądRumia

Napisano 11 maj 2011 - 09:21

zrob jakies zdjecia , pokaz co robisz bo to jest ciekawe ze nie mozesz zalozyc opony na obrecz .... od 30 lat zakladam i sciagam przerozne i na rozne obrecze i jeszcze mi sie taka nie trafila nigdy zebym jej nie mogl zalozyc lub zdjac

Są, są. Już na jednej Kendzie crossowej połamałem łyżkę. Nie było to szczególnie trudne. Do ściągania używałem wtedy kilka razy wkrętaka płaskiego, ale za to którymś razem rozwaliłem dętkę. Wina raczej opony, bo o ile dobrze pamiętam z tej samej obręczy stara opona Duro schodziła bezboleśnie, chyba nawet rękami ją ściągnąłem.
Obecnie drut z powodu częstego zdejmowania na tyle się ułożył (to w ogóle możliwe?), że już się da, lecz z pewnym trudem, zdjąć tę Kendę łyżką.

#57 Marco_

Marco_
  • Użytkownik
  • 990 postów
  • Skądze znowu

Napisano 11 maj 2011 - 09:27

to znaczy ze moze sie trafic taka kozia piczka :mrgreen: ze jej za groma nie idzie nalozyc i sciagnac ? ladnie ... nie mialem jeszcze takiej .. dajcie mi ja :mrgreen:

#58 Gosc_CBL_*

Gosc_CBL_*
  • Gość

Napisano 11 maj 2011 - 09:36

Ludwik w sumie trochę pomógł, bo fragment "bijący" nieco się zmniejszył, ale nadal opona nie siedzi do końca. Wydaje mi się, że samym pompowaniem i liczeniem na to, że wyskoczy już nic nie osiągnę.

Spróbuję nagrać, jak to robię.

#59 Marco_

Marco_
  • Użytkownik
  • 990 postów
  • Skądze znowu

Napisano 11 maj 2011 - 09:38

sprobuj nagrac , ciekawi mnie co to za sztuka :mrgreen:

#60 Marco_

Marco_
  • Użytkownik
  • 990 postów
  • Skądze znowu

Napisano 11 maj 2011 - 10:07

obejrzyj tutaj , jedna strone masz ciagle przyblokowana (lyzka w prawym reku blokuje zsuwanie sie opony ) podczas zakladania , dalej robisz tylko takiego "przewijaka" lyzkami ...i zakladasz powoli do konca ... i w sumie to bez znazcenia jak ciasna jest opona , zakladac mozesz bardzo powoli , nawet na szerokosc jednej lyzki ..(lyzka przy lyzce "jechac " )
(sciaganie jest jeszez bardziej proste )





Dodaj odpowiedź