Kolega przegrzał i zniszczył karbon na oponach na 1,5km zjeździe z lokalnej góry także problem niestety istnieje i to nie tylko w Alpach.
Szytek nie ma się co bać, jak zalejesz uszczelniaczem to szansa złapania gumy mniejsza niż na dętce.

[ Wysoki Stożek Dla Amatora ]
#22
Napisano 23 grudzień 2017 - 14:31
piotrkol91, dnia 23 Gru 2017 - 13:07, napisał:
A można wiedzieć, jakie kolega miał koła i jaki to był zjazd - stromy, techniczny?Kolega przegrzał i zniszczył karbon na oponach na 1,5km zjeździe z lokalnej góry także problem niestety istnieje i to nie tylko w Alpach.
Szytek nie ma się co bać, jak zalejesz uszczelniaczem to szansa złapania gumy mniejsza niż na dętce.
Ja najczęściej jeżdżę po górach i jedynie z dwóch górek boję się o koła, ale to są zjazdy ponad 12 % i nawet obręcze aluminiowe mają tam ciężko.
#23
Napisano 23 grudzień 2017 - 14:40
zipp 404, to był 2014 rok więc lekko starszy model, może teraz jest lepiej? Zjazd 1,2km ze średnim 9%, 2 zakręty w tym jeden gdzie trzeba lekko zwolnić, + dohamowanie na końcu do skrzyżowania.
Od tamtej pory śmiga na chińczyku pod szytkę i póki co nic się z tym nie dzieje
#25
Napisano 23 grudzień 2017 - 17:01
#26
Napisano 23 grudzień 2017 - 17:02
Na 99% odpuszczam sobie clincher z karbonu. Rozważam zestaw kół tubular z flyxii, 50mm lub 38mm:
http://www.flyxii.co...flx-ws-tw5.html
http://www.flyxii.co...flx-ws-tw3.html
ewentualnie zakup samych obręczy i złożenie kół już w Polsce. Miał ktoś do czynienia z tymi kołami?
#28
Napisano 30 grudzień 2017 - 19:53
dure, dnia 23 Gru 2017 - 16:02, napisał:
Na 99% odpuszczam sobie clincher z karbonu. Rozważam zestaw kół tubular z flyxii, 50mm lub 38mm:
http://www.flyxii.co...flx-ws-tw5.html
http://www.flyxii.co...flx-ws-tw3.html
ewentualnie zakup samych obręczy i złożenie kół już w Polsce. Miał ktoś do czynienia z tymi kołami?
Witam,
Jakby co to mam do sprzedania obręcze Flyxii 50 mm (3k błyszczące) razem z piastami Bitex. Miałem składać ale się rozmyśliłem :-)
#29
Napisano 31 grudzień 2017 - 10:56
kr1s1983, dnia 14 Gru 2017 - 09:15, napisał:
[...] lepiej jakies alu kółka kupic.Szybkości wiekszej nie uzyskasz [...]
Na kołach aero szybkość wzrasta dość wyraźnie. 1-3 km/h w zależności od prędkości z jaką jedziesz.
beskidbike, dnia 23 Gru 2017 - 16:03, napisał:
Bo na strome zjazdy, carbonowe koła i oponki jest jedno "lekarstwo"... tarcze
Jest jeszcze jedno. Używać klocków zalecanych przez producenta i nauczyć się jeździć na rowerze żeby nie toczyć się na zjazdach w górnym chwycie z zaciśniętymi heblami i przerażeniem w oczach. Wbrew pozorom takich przypadków nie brakuje w dużych górach.
Swoja drogą szytka nic nie pomoże na przegrzanie obręczy. Dodatkowo szytki są drogie, upierdliwe i wolniejsze od bezdętek. Nie twierdzę że nie mają zalet ale generalnie nie polecam do codziennego użytku.
- Tom6 lubi to
Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll
#30
Napisano 31 grudzień 2017 - 17:41
uraz, dnia 31 Gru 2017 - 09:56, napisał:
Na kołach aero szybkość wzrasta dość wyraźnie. 1-3 km/h w zależności od prędkości z jaką jedziesz.
Bez przesady, tyle (3km/h) to nawet na dysku nie wyjdzie, a na 50mm nie wiem czy zyskasz chociaż 1km/h nawet przy prędkości 40/45. Stawiam na +/- połowę tych wartości czyli 1,5km/h dla pełnego dysku na tylnym i 0,5km/h dla dwóch pięćdziesiątek przy jeździe wyścigowej ze średnią 40/42.
#32
Napisano 31 grudzień 2017 - 18:02
Nie sprawdziłem, bo nie mam dostępu do toru w Pruszkowie (zawsze zerowy wpływ wiatru), kół różniących się tylko obręczami i aparatury pomiarowej, a sam nie jestem maszyną, by idealnie generować 200 czy 300W przy każdym obrocie korby w idealnie tej samej pozycji. Mówię to z praktyki, żadnej trójki na + się ze stożka nie wyciska no chyba, że ktoś jeździ ze średnimi +60 na 100km, to może i tak.
Rozmawiałem ostatnio z kolegą, świetny czasowiec (+45 średnie) i dokładnie to samo wyraził, na dysku dostajemy ale ok. 1 do 1,5km/h i analogicznie mniej na średnich stożkach i te właśnie drugie potwierdzam. Są to mikro wartości, a szczególnie alu vs stożek 38/50mm.
W ogóle porównywanie zwykłego koła z dyskiem jest bez sensu, dysk nie dość że bardziej aero, to w dodatku jest cięższy, a wiec zasada zachowania pędu działa na jego korzyść czyli poza samą aerodynamiką dochodzą jeszcze inne czynniki. Nawet tak proste sprawy, czy wszystkie koła w filmie miały identyczne łożyska? Bardzo drogie Enve i Hedy vs znacznie tańsze Mavici. W pierwszych można spodziewać się ceramiki, w drugich zwykłych łożysk. A co z oponami/szytkami? Dopiero porównanie samych obręczy będzie miało sens wymierny.
#33
Napisano 10 styczeń 2018 - 18:35
Witam , ktoś używa takich kół ? https://www.giant-bi...bonowe--on-road
Może się ktoś wypowiedzieć , polecić ?
#34
Napisano 16 styczeń 2018 - 00:23
Arni, dnia 31 Gru 2017 - 16:41, napisał:
Bez przesady, tyle (3km/h) to nawet na dysku nie wyjdzie, a na 50mm nie wiem czy zyskasz chociaż 1km/h nawet przy prędkości 40/45. Stawiam na +/- połowę tych wartości czyli 1,5km/h dla pełnego dysku na tylnym i 0,5km/h dla dwóch pięćdziesiątek przy jeździe wyścigowej ze średnią 40/42.
Tak zgadza się nawet więcej wzrasta.
Mam sporo kół własnych, produkuje dla klientów i na wszystkich modelach jeździłem, są różnice znaczne nawet 5 km/h w zależności od warunków pogodowych a głownie wiatru.
Np koła na felgach profil 23 mm nie pojadą lepiej powyżej 40 km/h , a już 30 mm stożki zaczynają od tej prędkości pokazywać że są szybsze, różnica zaczyna się mniej więcej ok 35 km/h.
Koła o wyższym stożku pokazują swoje właściwości dopiero po przekroczeniu swojej magicznej granicy prędkości , gdzie pokazują swój zysk, ale tutaj trzeba zwrócić uwagę na siebie , czy my jesteśmy aero też bo 50km/h to już sporo.
Dobry a zarazem może i najlepszym doborem karbonów jest zestaw 38/50 lub 38/38 ewentualnie przybliżone wartości stożka.
Sugeruję stosować niższy stożek na przód co pozwoli na lepszą " współpracę z wiatrem i oporami ".
Jeśli chodzi o systemy to karbon tylko z szytką, karbon z oponką nie nadaje się do jazd w górach co też pisały " firmy " swojego czasu.
Systemy kół karbonowych wybiera się głównie na zawody, do codziennej jazdy raczej alu.
oczywiście można się pokusić o karbon/opona na terenach gdzie hamowania nie musimy używać w sposób ciągły, czy drastyczny, ale wiedzmy ze felga pod oponę waży więcej o prawie 80 - 100 g co jest wartością rotacyjną sporą .
Karbon/alu/opona jest już lepszym rozwiązaniem , aczkolwiek cięższym niż pozostałe, ale jak kto lubi.
Osobiście ja śmigam na stożkach alu 27-30 mm i są to ulubione koła, w miarę odporne na wiatr, na płaskie i górskie trasy doskonałe.
Temat kól to temat trudny , występuje tu sporo zmiennych jak np teren, wiatr, typ roweru , zastosowanie itp, bo na cholere komu np zestaw 50/90 jak jeździ po parku? do lansu ? i nie przekracza 30 km/h bo go zawieje .
Ważna też jest budowa koła aero, mniej szprych, szersze, płaskie, wąskie kołnierze w przednim kole to początek gry i kosztów.
Silesian - te koła to koła na płaskie tereny, na góry będą ciężkie i powolne, masa rotacyjna spora i cena 3800 zł spora .
za połowe ceny kupisz alu lekkie co biją je na głowe, a karbony lekkie pod szytke dobre złożysz do 3 koła .
- lupus lubi to
Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów www.velotech.pl
Serwis rowerowy - Kraków tel: 666-316-604, velotech@vp.pl
Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!! w godz. - 12.oo - 19.oo
#35
Napisano 16 styczeń 2018 - 16:17
Witam , powoli czytając tu i ówdzie skutecznie zaczynam rezygnować z lansu , szpanu ogólnie pojętego etc.
W zamian kierunek zaczyna skręcać w trwałość , niezawodność , prostotę itp. oczywiście jeśli chodzi o zestaw kół
Chyba powinienem zmienić czy zamknąć temat ?
Pozdrawiam
#36
Napisano 16 styczeń 2018 - 21:50
Tak , powinieneś zradykalizować się, i odpowiedzieć na pytanie , albo lans albo jazda , można owszem połączyć obie rzeczy ale np ja musiałbym widzieć rower i gościa aby go skomponować w całość i doradzić co ma być.
Takie wpisy na internecie są . . . . mało obiektywne, np ja robię koła standardowe, ale najczęściej pod indywidualne zamówienia i do tego robi się wywiad z użytkownikiem aby był szczęśliwy choćby przez chwile jak śmiga na bajku.
Wydać kasę wielu potrafi, ale musi , albo powinno mieć to sens i wymierne korzyści , a zajebiście jest wtedy jak koła doskonale niosą a nie tylko wyglądają.
pozdr.
Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów www.velotech.pl
Serwis rowerowy - Kraków tel: 666-316-604, velotech@vp.pl
Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!! w godz. - 12.oo - 19.oo
#37
Napisano 12 czerwiec 2018 - 15:27
Technologia kół karbonowych poszła do przodu. Obecnie problem z rozwarstwianiem się karbonu pod wpływem temperatury jest wyeliminowany na tyle, że obręcz wytrzymuje lecz puszcza dętka (rozpręża się, wchodzi pod rant opony i strzela)
Dobrze jest być tego świadomym. Osobiście używam karbonu i oponki w Alpach już drugi rok ALE jadąc w mega góry lub wyścig gdzie może padać zawsze zakładam alu. Jazda na karbonach jest o wiele przyjemniejsza ale należy być świadomym ryzyka, szczególnie w wysokich górach.
Ryzyko wypadku można znacząco zminimalizować: dobra taśma na obręcz, normalna dętka (nie light a już absolutnie latex), mniejsze ciśnienie 6-7bar, opona która dopuszcza duże ciśnienia np 9bar, klocki black prince, hamowanie pulsacyjne tuż przed zakrętem.
Gdy nie ma wyjścia i ciśniemy non stop na hamulcach w upalny dzień, to lepiej się zatrzymać w połowie drogi aby schłodzić obręcze niż zaliczyć wypadek.
Gdy pada, lepiej nie ryzykować ze zjazdem.
Wbrew pozorom dużo ludzi, tu lokalnie, używa karbonowych clincherów nawet na dużych maratonach typu Alpenbrevet. Są to z reguły markowe koła typu Bora lub Mavic, gdzie powierzchnia hamowania jest dodatkowo obrobiona. Poprawia to nieco hamowanie w deszczu i ogranicza temperaturę
Gdybym mieszkał w PL to brałbym w ciemno karbon pod oponkę. W zapasie alu w razie deszczu lub wyjazdów w Alpy.
Oczywista oczywistość, że tarcze rozwiązują temat ale nie każdy lubi/ma możliwość.
- kaloo lubi to
CarbonOne.pl - koła na szprychach karbonowych
Blackcatwheels.pl - Koła na zamówienie
Sklep - obręcze, piasty, szprychy
Wrocław
Kontakt na priv, @ lub tel: 604 40 95 04
#38
Napisano 12 czerwiec 2018 - 20:36
I jakim cudem detka ma wejsc sama pod rant opony?
Co do technologii kol karbonowych, to nie jest tak różowo. Caly czas mozna znalezc opisy przypadkow przegrzanych karbonowych obreczy, nawet tych markowych.
#39
Napisano 12 czerwiec 2018 - 20:50
1415chris, dnia 12 Cze 2018 - 19:36, napisał:
Skąd to "absolutnie nie lateks"?
I jakim cudem detka ma wejsc sama pod rant opony?
Co do technologii kol karbonowych, to nie jest tak różowo. Caly czas mozna znalezc opisy przypadkow przegrzanych karbonowych obreczy, nawet tych markowych.
1. Obręcz karbonowa + opona + dętka lateksowa to przepis na katastrofę.
2. Dętka pod wpływem temperatury się rozszerza, wzrasta ciśnienie, dostaje się w miejsce gdzie opona jest zakotwiczona na rancie felgi. Następnie jest przyszczypywana przez oponę i pęka wzdłuż. Technicznie jest to opisane na forach. Nie wiem czy dobrze to wyjaśniam
Co na pewno wiem to to, że przetestowałem to niestety na sobie.
15+% zjazd o długości ok 8km. Spanikowałem i jechałem non stop na hamulcach (bardzo wąska droga, co chwilę zakręt). Pod koniec zjazdu w przednim kole wystrzał - dętka pękła po linii prostej na długim odcinku. Obręcz karbonowa była mega gorąca (ale cała). Miło tego nie wspominam, dość dużo skóry zostawiłem na asfalcie. Od tamtej pory dałem sobie spokój z dętkami XXX light, używam normalnych 100gramowych dętek. Dodatkowo gruba taśma na całą obręcz i nie pompuję już na 8 bar. 6.5 - 7 wystarcza.
Od tamtej pory jest OK ale wciąż mam na uwadze technikę hamowania
CarbonOne.pl - koła na szprychach karbonowych
Blackcatwheels.pl - Koła na zamówienie
Sklep - obręcze, piasty, szprychy
Wrocław
Kontakt na priv, @ lub tel: 604 40 95 04
#40
Napisano 25 czerwiec 2019 - 11:25
Na przełomie roku kupiłem koła firmy NL , 50mm , pod oponę , w przedsprzedaży...
Teraz po jakimś tam doświadczeniu,, mogę szczerze powiedzieć jakie widzę różnice i swoje zdanie.
Porównując do kół aluminiowych które miałem na szosie od początku przygody z nią tj.4 sezony , konkretnie giant pr2...
Waga , niecałe 2kg różnicy, początkowo przy zmianie kół nie odczuwałem wielkiej różnicy, teraz zmieniając na kowadła giantowskie to przepaść, granica akceptowalności:-) na NL mam kasete 11-23 , na kowadłach 11-28 , myślałem że niektóre górki będzie ciężko na 23 , ale waga i nie tylko waga , to rekompensuje.
Sztywność, klocki ustawione Max 1mm od obręczy w każdym rodzaju kół jakie mam , na kowadłach ciągle coś ociera, na stojąco już całkiem, na NL zero ... wizualnie mega sztywność, ta waga i sztywność to już szpas , a wizualnie, nie trzeba komentować.
Klocki na pewno bardziej się zużywają ale może komplet starczy mi na 2 sezony czyli około 10kkm , od NL facet ki napisał coś za coś, albo szybko zużywające się klocki albo szybciej pójdzie zużycie obręczy, w sumie logiczne.
Łatwiej utrzymać prędkość 30 - 35 i wyżej oczywiście, jakieś podmuchy wiatru niestraszne , może też moja waga 93kg się przyczynia:-)
Hamowanie, na suchym nie czuje różnic wielkich, ale na wyczucie aluminiowe kowadła są lepsze , na mokrym też alu lepsze i tu jest większa różnica ale też nie taka jak to się wyczytałem w necie że dramatyczna, na pewno bardziej trzeba dbać o klocki i obręcz, czyścić, wtedy jest wszystko super.
Powoli zmiana kół na alu to litość, bardziej może je zmieniam na góry lub złą pogodę ale kiedy to było:-)
Obecnie mam na nich przejechane około 2000km , ślady użytkowania zero , bicia zero , pierwsze jazdy omijałem dziury nawet najmniejsze , wybierałem inne trasy...bez sensu , wpadłem w jedną mega dziurę, nic... teraz jadę na karbonowych dokładnie tak samo jak na alu , bez obaw ...
Rower na takich kołach to ogromna zmiana wizualna, wg mnie na +
Pozdrawiam:-)
- Marcin321 lubi to
Dodaj odpowiedź
