
PĘTLA BESKIDZKA 09.07.2011
#41
Napisano 13 styczeń 2011 - 22:41
Dystans 160 km ciągnie dalej, jak pisał MICKRZ na: Laliki - Jaworzynkę - Hrczavę - Mosty - Jablunkov - Bukovec - Jasnowice - Koniaków - i meta na Koczym Zamku od strony Ochodzitej.
Dystanse tegorocznej edycji nie są może wyśrubowane ale ... podjazdy i nachylenia pozbieraliśmy wszystkie jakie się dało po okolicy ;-)
Start jest nieco łagodniejszy bo na Stecówkę i doliną Wisełki -potem to już Zameczek dla wszystkich - z Wisły łagodnie na Salmopol - wszystkim chyba znane.
Przypominam że to na razie projekty - wiosna pokaże co w papierach i asfaltach się pozmieniało.
#42
Napisano 13 styczeń 2011 - 22:46
Cytat
Na Koczym Zamku będzie meta dystansu 100 km - z Kamesznicy - dla sporej części chyba jednak z buta ;-) Więcej zdjęć w galerii rok 2008.
Dystans 160 km ciągnie dalej, jak pisał MICKRZ na: Laliki - Jaworzynkę - Hrczavę - Mosty - Jablunkov - Bukovec - Jasnowice - Koniaków - i meta na Koczym Zamku od strony Ochodzitej.
Dystanse tegorocznej edycji nie są może wyśrubowane ale ... podjazdy i nachylenia pozbieraliśmy wszystkie jakie się dało po okolicy ;-)
Start jest nieco łagodniejszy bo na Stecówkę i doliną Wisełki -potem to już Zameczek dla wszystkich - z Wisły łagodnie na Salmopol - wszystkim chyba znane.
Przypominam że to na razie projekty - wiosna pokaże co w papierach i asfaltach się pozmieniało.
Jedno nie ulega wątpliwości - będzie ciężko.
Czy ktoś jest chętny na prywatną karetkę (ambulans dla paru chłopaków tylko) w razie czego ??? ;-) Można by zrobić zrzutkę :-P
#43
Napisano 13 styczeń 2011 - 22:48

#44
Napisano 13 styczeń 2011 - 23:02
#45
Napisano 13 styczeń 2011 - 23:09
TdP generalnie jechało mi się dobrze, początek był ciężki, bo skwar był niesamowity, ale potem się jakoś rozkręciło. Nie wykluczone, że gdybym miał koronkę 25 byłoby odrobinę lżej, czyli lepiej. Teraz juz 25 będzie, więc na pewno się przyda i wykorzysta.
Gliczarów to dla mnie wyznacznik, choć prawda jest taka, że nawet ów podjazd końcowy na metę wcale taki łagodny nie byl jak niektórym się wydawało. Do dziś mam obraz przed oczami jak zdycham na kierownicy, a obok mnie zajeżdża wóz TdP i gość się pyta czy żyję ;-)
Co do wyścigu: jest możliwość zrobienia mety jakieś 500m za szczytem, żeby nie przekraczać mety z papcia? ;-)
#46
Napisano 14 styczeń 2011 - 07:20
Jeśli chodzi o porównanie Gliczarowa do Koczego Zamku to ciężko to dokładnie porównać, przede wszystkim ogromna różnica w nawierzchni (to jest główny problem na Koczym). Nachylenie będzie miejscami porównywalne.
Ja na Koczy Zamek wjeżdżałem w 2009 roku, kiedy jeszcze moja forma nie była dla mnie zadowalająca


Właśnie najgorsze są te płyty bo ciężko z przyczepnością i przednie koło podskakuje

Ogólnie trasa w tym roku jest najeżona chyba najlepszymi podjazdami w okolicy (szacun dla Wieśka), Zameczek i Salmopol dobrze znane, ale nie można też zapominać np. o mniej znanym podjeździe z Milówki przez Nieledwie, który był na trasie mega w 2010 i też dawał ostro w kość.
pzdr
Trzymaj Koło - blog dla PRO amatorów
Wycieczki weekendowe i atrakcje turystyczne

#47
Napisano 14 styczeń 2011 - 08:46

Cieńki byłem, mało przekręciłem, więc cudów nie było, w tym roku mam nadzieje, że będzie lepiej. W końcu będę już jechać z klamkami, a to już jest +5km/h do średniej :mrgreen:
Podjazd konkretny, ale w tych betonowych płytach widzę już jedną zaletę: jak się będzie szło z buta to w dziury będą wpadać bloki i się będzie lepiej szło ;-)
#48
Napisano 14 styczeń 2011 - 09:07

#49
Napisano 14 styczeń 2011 - 09:22
Cytat
Dedi chyba powinieneś sobie zamontować koronkę 27, albo kompakt skoro miałeś na TdP takie problemy.
postanowiłem przeliczyć ilośc koronek u siebie.. cały czas myślałem ,że mam 26...a ja mam 23 :oops: to mnie zajebiście zrobili w serwisie w zeszłym roku.. nie zwróciłem uwagi i widać zamontowali co innego niż prosiłem.. a przejechałem na niej pętle beskidzką i maraton w karpaczu.. a ciężko było pod górę przez.. za twarde przełożenia :-?
teraz będzie lżej.. 25/26..
#50
Napisano 14 styczeń 2011 - 11:11
#51
Napisano 14 styczeń 2011 - 11:16

#52
Napisano 14 styczeń 2011 - 11:37
Ja jeśli się tam zjawię to 50/36 i 12/25 pewnie będę mieć ...myślę że starczy bo na karkonosze starczyło a na karkonoską "prawie starczyło" ale tam to chyba 3 rzędy tylko starczą żeby nie przepychać.
#53
Napisano 14 styczeń 2011 - 11:38
http://www.forumszos...
bo obawiam się, że tutaj nie uzyskasz odpowiedzi w jenym poście, gdyż na odpowiedni dobór przełożeń pod konkretną trasę i kolarza składa się wiele czynników (i postów)

#54
Napisano 14 styczeń 2011 - 12:24
Cytat
Na Karkonoską można spokojnie wjechać na 39-27, wiem po sobieJa jeśli się tam zjawię to 50/36 i 12/25 pewnie będę mieć ...myślę że starczy bo na karkonosze starczyło a na karkonoską "prawie starczyło" ale tam to chyba 3 rzędy tylko starczą żeby nie przepychać.

pozdrawiam
Trzymaj Koło - blog dla PRO amatorów
Wycieczki weekendowe i atrakcje turystyczne

#55
Napisano 14 styczeń 2011 - 12:50
Cytat
Również wtedy jechałem PB. Zaraz na początku podjazdu z płytami łańcuch spadł z przodu. Nie było jak wystartowaćJa na Koczy Zamek wjeżdżałem w 2009 roku. Właśnie najgorsze są te płyty bo ciężko z przyczepnością i przednie koło podskakuje

Cytat
Ten akurat odcinek przeszedłem z kapcia... 42-25 nie wystarczyło... Również pamiętam ten odcinek i mam nadzieję, że nie znajdzie się on na trasie. Tam było tylko żwir i jakieś 23% przez chyba 800m-1000m.Problemem był podjazd po fatalnej nawierzchni na kilkanaście kilometrów przed metą dystansu mega, tam to była masakra.
#56
Napisano 14 styczeń 2011 - 15:14


#57
Napisano 14 styczeń 2011 - 19:01
Ochodzita spod mostów wzdłuż ekspresówki
Ochodzita przez Kamesznicę
Koczy Zamek z Istebnej
Nieledwia (troszkę łatwiej)
Makowska Góra (w zasadzie z dwóch stron)
Podksięże
Nowy Świat w Suchej Beskidzkiej
Krzeszów Żurawnica
Beskidzki Raj ( dwie wersje)
Juszczyn Polany ( z obu stron)
Na Tokarnem
Przełęcz Grzechyńska (z jednej strony łatwiej)
Studzionki
Kamienne (z jedne strony łatwiej)
Harbutowice - Bieńkówka (30%)
Kocierz
Łysina (potwór niesamowity i niedoceniany)
Co innego przez Gliczarów na Głodówkę. Jednak te 4 kilometry mogą sprawić, że zdąrzy odciąć prąd przed szczytem (to co w rankingu pana Michała jest, nie kłamie)
generalnie na takich ścianach chodzi o to, by oszczędzić siły przed najbardziej stromym i dobrze ułożyć się na siodełku tzn tak aby tyłu nie ślizgało, a przodu nie podnosiło
Jakby Pan Wiesiek był totalnym sadystą to zrezygnowałby z Nieledwi i Tarlicznego, a kazał zjechać do Istebnej i stamtąd na Koczy Zamek


Co do tych płyt to ja jednak środkiem jeżdżę, bo te kanty między nimi mogą zatrzymać i można na plecach wylądować, chociaż asfalt między nimi też równy nie jest
39/26 Na to wystarcza, choć oczywiście o jakiejś super kadencji można zapomnieć
#58
Napisano 14 styczeń 2011 - 22:04
#59
Napisano 15 styczeń 2011 - 06:58
#60
Napisano 15 styczeń 2011 - 23:49
Długi, urozmaicony i mocno asfaltowy ;-)
No i Kubalonka przez Olecki. Pamiętacie 2 pętlę na Pętli GIGA 2010?
P.s. W Jaworzynce Krzyżowej mamy rondo w budowie - kolejny pozytyw w naszej szarej drogowej rzeczywistości. Robi się bezpieczniej.