Wtedy trasa biegła w odwrotną stronę.. Jechałeś "od tyłu"
Rok 2009
Dystans 125km w czasie 3h 52m 59s.
Średnia prędkość to 32,2 km/h
Do 50km jechałem na zmianach z dwoma kolegami.. Później mnie zostawili bo mi odcięło akurat prąd.. Jak odzyskałem siły na płytach betonowych to wróciłem aby do jednego bo.. bo drugi jak się później okazało został zdyskwalifikowany bo pomylił trasę :mrgreen:
tylko to był mój pierwszy sezon na rowerze szosowym oraz w ogóle pierwszy maraton więc wiesz.. cieniutki byłem

a większość trasy objeżdżam sobie samemu co jakiś czas [wychodzi mi trening ponad 150km]
na pamięć znam dokładnie trasę od Milicza do Trzebnicy

Tamte podjazdy.. Bo wcześniej nic ciekawego nie ma.. płasko..