Canyon Ultimate Na Dłuższe Dystanse, Pytanie Do Posiadaczy
#1
Napisano 21 marzec 2020 - 18:23
Obecnie jeżdżę na trek emonda alr, przymierzam się do zmiany, wybór padł na Canyona Ultimate.
Emonda służy mi do jazdy w tygodniu po 2-3h kilka razy a na weekend całodzienne wypady po 100-200+ km. I chciałbym aby Canyon również spełniał taką rolę.
Dlatego pojawiły się wątpliwość odnośnie Ultimate, czy nie lepszy byłby Endurance?
Ścigać się nie ścigam, w tygodniu raczej szybkie przejazdy, na weekend spokojniejsze tempo, teren bardzo mieszany od płaskiego po pagórki.
Emonda jest dla mnie bardzo wygodna, a ultimate jest niby jej odpowiednikem. I pytanie czy na ultimate da się robić w miarę wygodnie długie dystanse, całodzienne wycieczki? Dodam że mam stalowego gravela na ciezkie warunki.
Chętnie wysłucham opinii użytkowników Ultimate którzy jeżdżą dłuższe trasy.
Z góry dziękuję za pomoc
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
#2
Napisano 21 marzec 2020 - 19:40
Byłem kilka lat użytkownikiem Ultimate (do tej zimy), wcześniej miałem kilka lat Roadlite. Różnicy po przesiadce w komforcie nie poczułem, mimo że pozycja niższa, ale to zależy od użytkownika.
Długie dystanse? Jak najbardziej, przynajmniej w moim przypadku. Nie czułem różnicy na plecach pomiędzy przejażdżką na 50 a 150 km.
Jeśli nie czujesz się pewnie w niższej pozycji lub masz obawy + nacisk będzie na spokojne tempo, to idź w Endurace. Dużej różnicy w osiągach raczej nie poczujesz, skoro się nie zarzynasz.
Użytkowników Ultimate na forum jest trochę, może odzew będzie większy.
#3
Napisano 21 marzec 2020 - 20:08
Co do pozycji to na treku jest bardzo wygodnie, nie mam żadnych zatrzezen, a ultimate chyba odpowiada emondzie, a endurance trekowi domane
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
#4
Napisano 21 marzec 2020 - 20:14
Też mam Ultimate. Zrobiłem na nim raz trasę 400km, kilkanaście razy po 200km+ oraz kilkadziesiąt 100km+ i nie stwierdziłem braku wygody czy komfortu. To jest oczywiście takie trochę subiektywne bo dla każdego komfort znaczy trochę coś innego, no i każdy ma jakieś swoje własne limity choćby tego jak agresywną pozycję może przyjąć ale moja opinia jest taka, że Ultimate spokojnie nadaje się na długie dystanse i jest rowerem bardzo uniwersalnym. Sztywny, lekki, można śmigać szybkie ustawki, można śmigać też całodzienne trasy po górach (lekka waga się przydaje na przewyższeniowych wyprawach).
Mam też aluminiowego Treka o geometrii Endurance i chodziły mi po głowie pomysły żeby to na nim robić długie dystanse ale po pierwszej 150'ce stwierdziłem, że nigdy więcej - ciężko, klockowato. Bardzo -wydawać by się mogło - wygodna pozycja na dłuższą metę okazała się mega irytująca i wyjątkowo niekomfortowa ![]()
No ale to ja. Ty możesz mieć z kolei inne odczucia więc nie sposób dobrze doradzić
#8
Napisano 22 marzec 2020 - 10:34
Dzięki za komentarze, czyli jednak da się tluc dłuższe dystanse na ultimate
Da się, ale to cały czas zależy od użytkownika. Są osoby, które nawet po 20 km na Ultimate czują się obolałe.
Podłącze się do tematu.
Chciałem zapytać o zintegrowany kokpit (chociaż chyba pośrednio odpowiedzieliście) - jak wrażenia? Czy nie mieliście kłopotu z długością mostka i szerokością samej kierownicy?
Pozdrawiam,
Jarek
Ja nie korzystałem, mimo jego minimalistycznego piękna
do mojej ramy by nie pasował, a nie chciałem ryzykować popsucia wyglądu.
Niedawno byłem o krok od zakupu zintegrowanego Pro Stealth do Tarmaca (długość i szerokość teoretycznie moja), ale jednak postawiłem na klasyczne wyjście, w obawie jak to wyjdzie na nowym rowerze.







