Skocz do zawartości


Zdjęcie

III Karpacki Maraton Rowerowy 30.07.2011


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
95 odpowiedzi w tym temacie

#61 Gosc_czonk86_*

Gosc_czonk86_*
  • Gość

Napisano 28 lipiec 2011 - 17:00

Ja sobie nie wyobrażam, że będę jechał z mapą i ją wyciągał, jak startujemy wszyscy razem, a dystans nie jest za długi, to liczę, że będę cały czas widział kogoś przede mną i że on widzi kogoś przed nim i że ten zna drogę :)

#62 Piotr92

Piotr92
  • Użytkownik
  • 765 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 28 lipiec 2011 - 17:08

Rok temu mimo że miałem mapę i z niej korzystałem to i tak nie trafiłem na jeden punkt kontrolny i DNF, w tym roku musi być inaczej.

#63 Kfiatek

Kfiatek
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • SkądKraków

Napisano 28 lipiec 2011 - 17:57

Czy jedzie ktoś z Krakowa samochodem na maraton i ma miejsce dla mnie i mojego roweru? Byłabym wdzięczna, bo nie bardzo mam jak tam dojechać. PKP na trasie Tarnów - Stróże nie jeździ, a klientów mają głęboko w d...
Moje namiary:
e-mail: kfiatek6@o2.pl
gg: 2337965
lub PW. Oczywiście dorzucę się do paliwa.

Tak od siebie podam link do profilu, który robiłam na bikemap: http://www.bikemap.net/route/1106774

#64 Ojtet

Ojtet
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • SkądKraków

Napisano 28 lipiec 2011 - 18:12

Mogę Cię podwieźć nr tel 697060263 wyjazd ok 7.00

#65 Gosc_Paweł Przybyło_*

Gosc_Paweł Przybyło_*
  • Gość

Napisano 28 lipiec 2011 - 21:17

Cytat

He, he jak popada to będzie coś na miarę "najlepszych" edycji Paris-Roubaix :mrgreen:


http://www.pogodynka...-sacz_nowy-sacz - upału nie zapowiadają, a jak się opady przeciągną to może być jak piszesz.

#66 Wiesiek Legierski

Wiesiek Legierski
  • Użytkownik
  • 613 postów
  • SkądIstebna

Napisano 29 lipiec 2011 - 08:23

Organizator imprezy pani Małgorzata Szczepańska zapewniła mnie dzisiaj telefonicznie że trasa jest przejezdna. Są krótkie odcinki nieasfaltowe, ale o wszystkich trudnościach opowie na odprawie przed startem.

Warunki pogodowe trudne. Trzeba dobrze się przygotować i nie szarżować na śliskich drogach.

#67 Przem59

Przem59
  • Użytkownik
  • 222 postów
  • SkądKraków

Napisano 29 lipiec 2011 - 09:10

Nie jadę, ale się wypowiem.
1. Znamy charakter trasy - komu odpowiada, ten jedzie, komu nie - ten rezygnuje. Tracą organizatorzy, bo mają mniej uczestników.
Ja nie jestem nastawiony na ten rodzaj zawodów ( na razie) - zrezygnowałem, mimo, ze mi trochę żal punktów do generalki.

2. Myślę, że pomysł z telefonicznymi naciskami jest nietrafiony - wyobraźcie sobie, że dzwonimy przed Pętlą do Wieśka, że na 160 km jest za stromo i prosimy o łatwiejszy wariant. Poza tym organizator ma masę rzeczy na głowie, a nie odbieranie telefonów.

3. To, co widzimy na zdjęciach, to też "droga", mieści się w koncepcji ROAD MARATONU :)

Tak jak napisał Orbea - dacie radę, a przy okazji okażę się, kto ma nie tylko "w nogach", ale i w głowie: żaden track w GPS nie zastąpi umiejętności "czytania" mapy.
Powodzenia - ja obiecałem żonie, że wybiorę się z nią w sobotę na rowerowy spacer do Puszczy Niepołomickiej. Może ułożę jakąś czasówkę?

#68 robin

robin
  • Użytkownik
  • 77 postów
  • Skądkraków

Napisano 29 lipiec 2011 - 11:52

Byłem na poprzedniej edycji, na pierwszej hopce spadłem z roweru - dobrze, że byłem w sandałach. Myślałem, że pojadę bo jest również rajd rodzinny. Ale zdecydowaliśmy, że nie jedziemy.

@Przem59 - Do zobaczenia w Puszczy Niepołomickiej, ja wybieram się z całą rodziną, ale na czasówkę na kwadracie się piszę! :-) Pozdrawiam

#69 Kiwaczek

Kiwaczek
  • Użytkownik
  • 87 postów
  • SkądDąbrowa Górnicza

Napisano 29 lipiec 2011 - 13:25

Przejechałam dziś "szutrowy" fragment trasy po lesie (od 6 kilometra, jakieś 2 km). Podjazd i fragmenty szutru- najpierw po ok. 10 metrów, potem coraz dłuższe. Koło się ślizgało, ale dało się jechać. Jak w nocy spadnie deszcz, będzie gorzej. Proponuję zabrać więcej zapasowych dętek, a najlepiej pojechać na rowerze trekingowym. Ja już zmienić roweru nie dam rady, a szkoda...

#70 mickrz

mickrz
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • SkądKatowice

Napisano 29 lipiec 2011 - 18:47

To już tak bardziej "pro forma" update listy zapisanych na stronie roadmaraton.pl

#71 Tankian

Tankian
  • Użytkownik
  • 27 postów
  • SkądKraków / Nowy Sącz

Napisano 29 lipiec 2011 - 20:16

Nie potrafię znaleść listy zapisanych... nie ogarniam tej stronki - mógłbym prosić o bezpośredni link ?

edit; znalazłem :P

#72 Kiwaczek

Kiwaczek
  • Użytkownik
  • 87 postów
  • SkądDąbrowa Górnicza

Napisano 30 lipiec 2011 - 16:50

Cytat

To, co widzimy na zdjęciach, to też "droga", mieści się w koncepcji ROAD MARATONU :)

otóż, to, co widzieliśmy na zdjęciach, to "PIKUŚ"
JAZDA PO OSIE W BŁOCIE I STROMY ZJAZD PO TRAWIE... co się będę rozpisywać...
szkoda roweru. Organizatorzy, znacznie wcześniej powinni poprawnie scharakteryzować ten maraton jako częściowo MTB, bo należało go jechać na rowerze terenowym

#73 eth

eth
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 30 lipiec 2011 - 17:32

Te odcinki nie były aż tak długie, pewnie w suchych warunkach nie byłoby problemu. Zresztą można było się tego spodziewać. Gorsza sprawa to brak jakiegokolwiek zabezpieczenia skrzyżowań trasy z głównymi drogami (wojewódzkimi). Po ostatnim zjeździe przed Nowym Sączem o mały włos wpadłbym pod TIR'a... Gdzie policja??

#74 Cycling

Cycling
  • Użytkownik
  • 119 postów
  • SkądGóry Świętokrzyskie

Napisano 30 lipiec 2011 - 18:40

To raczej była ciekawostka turystyczna lub wyprawa przełajowa - coś bardziej dla Stybara lub Nysa...

#75 mickrz

mickrz
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • SkądKatowice

Napisano 30 lipiec 2011 - 18:50

eth, faktycznie te dwa przecięcia były niebezpieczne, zwłaszcza pierwsze bo droga główna robiła łuk i nic nie było widać. Przydojeździe do Nowego Sącza walił po oczach z daleka znak "ustąp" więc trzeba było zwolnić/stanąć.

Cycling, potwierdzam ja od tej łąki pokonywanej na przestrzał potraktowałem to jako wycieczkę i chyba tylko dzięki temu znalazłem się na wszystkich pkt kontrolnych :)

#76 Karol_R

Karol_R
  • Użytkownik
  • 151 postów
  • SkądKatowice

Napisano 30 lipiec 2011 - 19:09

Fotkę ze zjazdu poprosimy :)
PW mi nie działa :/

#77 Cycling

Cycling
  • Użytkownik
  • 119 postów
  • SkądGóry Świętokrzyskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 09:18

Michu, toż na starcie umówiliśmy się na wspólną turystykę a Tyś wypruł na tym pierwszym podjeździe typu MTB. Właściwie poza tymi przełajowo-kajakowo-pieszymi fragmentami i słabym oznakowaniem, to całkiem fajna impreza i do reszty nie ma się o co przyczepić. Podjazdy mają zacne i do tego z ładną nawierzchnią. Może organizatorzy wyciągną odpowiednie wnioski przed kolejną edycją i zorganizują za rok IV SZOSOWY Maraton Karpacki ?

#78 szalony ¶limak1

szalony ¶limak1
  • Użytkownik
  • 385 postów
  • SkądZabrze

Napisano 31 lipiec 2011 - 12:09

Podjazdy po drodze fajne.
Organizacja też.
Oznakowanie i drogi przełajowe beznadziejne.
Wystarczy zauważyć że połowa uczestników nie jest klasyfikowana.
Impreza turystyczna i szosowy maraton rowerowy to dwie inne imprezy, nie da sie tego pogodzić.
Przykro mi to pisać ale od ubiegłego roku poprawiły się tylko małe strzałki na drodze to +, Jednak nie wszędzie. Przykład N.Sącz nie było żadnej strzałki, dodatkowo na skrzyżowaniu stał gość który kierował kolarzy przez środek miasta do pkt na mecie, a nie po trasie.
Informacje typu skręcie przy kamieniołomie, wjazd na kładkę, to jest dobre dla znających teren, jednak na maratonie zawodnicy nie mają zastanawiać się gdzie jechać tylko jak najszybciej.
Nadal brakło mi wykrzykników na niebezpiecznych zjazdach (no ale na trawie trudno malować).
Wg mnie na dzień dzisiejszy impreza nie nadaje się do kalendarza imprez. To jednak jest tylko moje prywatne zdanie.

#79 M³ody

M³ody
  • Użytkownik
  • 67 postów
  • SkądSkarżysko

Napisano 31 lipiec 2011 - 12:42

szalony ślimaku - nadaję się do kalendarza imprez - ale na pewno nie szosowych :mrgreen:

Na Pętli jakoś na metę wjechałem - tutaj musiałem "dawać z buta" - porobiłem nawet kilka zdjęć pamiątkowych z tej "szosowej imprezy" :-P

#80 Kfiatek

Kfiatek
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • SkądKraków

Napisano 31 lipiec 2011 - 13:57

A ja dziękuje Pawłowi z nr 40 za bieżące informacje na trasie, wyciąganie mnie z pokrzyw i ogólne wsparcie mentalne ;)
Jackowi i Waldkowi dziękuję za transport i opiekę po maratonie.
Na temat organizacji i trasy maratonu nie wypowiem się, bo to był mój pierwszy start, więc nie mam porównania. Cieszę się, że dotarłam do mety i byłam nawet sklasyfikowana. Jedyne co mogę powiedzieć, to na pewno nie była to trasa MTB - za dużo asfaltu :)