
III Karpacki Maraton Rowerowy 30.07.2011
#81
Napisano 31 lipiec 2011 - 14:43
Odbyłem na mecie "męską" rozmowę z Panią Organizator.
Tereny fantastyczne, ale formuła imprezy nie wpasowała się do naszych celów i oczekiwań.
Warunki podstawowe, aby Maraton Karpacki pozostał w cyklu Road Maraton w przyszłości to:
1. OZNAKOWANA trasa ( na wzór innych szosowych: duże białe strzały widoczne PRZED skrętem) - zadeklarowałem osobistą pomoc w tej kwestii.
2. Rezygnacja z niepotrzebnej dużej ilości punktów "chipowych" które "rozbijają" tempo wyścigu.
3. WYŁĄCZENIE odcinków nie-asfaltowych nawet kosztem długości czy atrakcyjności trasy: możliwa np. 40-60 km pętla pokonywana 2-3 razy, byle po asfalcie.
Organizator musi zdecydować czy robi SZOSĘ czy też imprezę innego typu.
To połączenie przełaju z orientacją i asfaltem zwyczajnie nie wyszło.
Jako koordynator cyklu ze swej strony przepraszam za tę sytuację - to nie może się więcej powtórzyć. Przybyłem, zobaczyłem, i nie zwyciężyłem, ale sam osobiście na własne oczy i dętki wszystkiego doświadczyłem.
Na pogodę oczywiście nie mieliśmy żadnego wpływu.
Jeśli Karpacki Maraton Rowerowy zechce zostać w ROAD Maraton - sam dołożę starań, aby impreza naprawdę stała się w tym regionie kultową, na wzór innych.
Bo tereny są naprawdę piękne i godne uwagi: górskie trasy kuszą. Już wiem gdzie spędzę jeden z pierwszych wolnych weekendów w poszukiwaniu SZOSY.
Pozdrawiam!
#82
Napisano 31 lipiec 2011 - 16:58
Piszę małą relacje i chciał bym zamieścić zdjęcie tych rodzynków.
#83
Napisano 31 lipiec 2011 - 18:38
#84
Gosc_czonk86_*
Napisano 31 lipiec 2011 - 20:53
#85
Napisano 31 lipiec 2011 - 20:58
#86
Gosc_Paweł Przybyło_*
Napisano 31 lipiec 2011 - 21:11
1. Brak widocznych oznaczeń przy zmianach kierunków jazdy (wiem powiedziane to zostało już kilka razy ale nie zaszkodzi dać organizatorom sygnał że niezadowolonych jest więcej.
2. Brak zabezpieczenia ze strony czy to policji czy chociażby Strażaków OSP na przełęczy Just - tuż za tym niedorzecznym zjazdem po łące!!!!!! To przecież była droga krajowa o dużym natężeniu ruchu!! Nie wiem jak lokalna policja odebrała przed startem proponowany przebieg trasy nie postawiwszy tam swojego funkcjonariusza!!!! ZGROZA!!!!
3. Podobna sytuacja po ostatnim zjeździe do N. Sącza dobrze że kilka lat temu jechałem już tą droga i wiedziałem że jej końcu jest obwodnica Sądecka do tego dochodzi przejazd ta obwodnicą bez żadnych wyraźnych oznaczeń.
O odcinka "nieasfaltowych " pisać nie będę wspomnę tylko że podzielam oburzenie innych.
System pomiaru czasu i pkt kontrolne rodem z imprez na orientację to też nie najlepsze rozwiązanie na imprezie tego typu.
A już na koniec dodam tylko że widokowo impreza bardzo udana, tereny wspaniałe, potencjał ogromny, trzeba tylko dopracować wytykane przez wszystkich błędy- jeśli tak się stanie to w przyszłym roku na start mojej osoby możecie liczyć.
Patrząc na mapę wydaje się że bez trudu można opierając się na założeniach tegorocznej trasy wyeliminować odcinki "nie szosowe" kosztem zaledwie kilku kilometrów i nie wielką różnicą przewyższeń.
Pozdrawiam z Tarnowa
#87
Napisano 01 sierpień 2011 - 18:25
#88
Napisano 01 sierpień 2011 - 18:59
Cytat
Kolega Kr1s1983 kiedyś udostępnił fotki Lasku Chełmickiego.Ponawiam pytanie, ma ktoś może jakieś fotki tych terenowych odcinków trasy?Może je udostępnić?
#89
Napisano 01 sierpień 2011 - 19:09
Najfajniejszy był zjazd do Justu i "droga" wzdłuż Łososiny 8-)
#90
Napisano 01 sierpień 2011 - 20:51
Szosowy zjazd do Justu ;-)

Już za Justem - równie szosowo

Uprasza się o wykorzystywanie zdjęcia wyłącznie w celu poprawiania samopoczucia, jakiekolwiek użycie przeciw organizatorom wyścigu lub cyklu będzie karane. :mrgreen:
#91
Napisano 01 sierpień 2011 - 21:17
#92
Napisano 01 sierpień 2011 - 21:34
#93
Napisano 02 sierpień 2011 - 09:12
http://www.bikeradar...e-preview-29472
Czy też z podobnej imprezy w Colorado - ta po suchym
http://www.bikeradar...challenge-27756
Gdyby nie deszcz przejazd i wrażenia byłyby inne. Gdyby też te "OS-y" czy "sektory" były scharakteryzowane w opisie trasy to byłoby to akceptowalne. Mnie bardziej irytowała sama końcówka tegorocznej Pętli niż zjazd po łące w Nowym Sączu.
Większość trasy wiodła dobrym asfaltem i rower szosowy był najlepszy do jej pokonania o czym świadczy czołówka na mecie, mimo sporej frekwencji kolarzy na rowerach MTB.
Jechałem 2-gi raz w tym wyścigu dlatego trochę dziwny pomiar czasu nie był dla mnie niespodzianką, nie był też specjalnie kłopotliwy bo nie jechałem w czubie i nie było problemem zameldowanie się na punkcie kontrolnym, nie było dużej kolejki. Pewnie, że lepszy byłby automatycznym pomiar, ale jak się nie ma co się lubi ... . Indywidualny wydruk z międzyczasami pozytywnie wyróżnia ten system.
Mankamentem był brak oznaczenia trasy w końcówce, w Nowym Sączu, w którym przyjezdny może się łatwo zgubić :-). Można też śmielej malować strzałki, chodzi o wielkość ale tu było lepiej niż w zeszłym roku.
Ogólnie impreza dobrze zorganizowana i szkoda gdyby wypadła z cyklu. Wtedy pewnie na nią nie przyjadę ale też z RoadMaraton wypadnie impreza - i tak źle i tak niedobrze.
Mam nadzieję, że znajdzie się dobre rozwiązanie.
#94
Napisano 02 sierpień 2011 - 11:00
#95
Napisano 02 sierpień 2011 - 21:47
#96
Napisano 02 sierpień 2011 - 23:03
PS,
Paris-Roubaix Challange - czyli wersja dla amatorów była organizowana w tym roku pierwszy raz przez firmę ASO, czyli m.in. organizatora TdF i jest w cyklu, o ile mozna tak powiedzieć ,dużych imprez szosowych dla amatorów,
Paris-Roubaix - jest imprezą szosową oczywiście. ;-)