
ROAD Trophy 2-4.09.2011
#21
Napisano 19 marzec 2011 - 15:20
#22
Gosc_czonk86_*
Napisano 19 marzec 2011 - 15:47
#23
Napisano 19 marzec 2011 - 16:02
#24
Gosc_czonk86_*
Napisano 19 marzec 2011 - 16:28
#25
Napisano 19 marzec 2011 - 17:27
#26
Napisano 19 marzec 2011 - 20:48
Co i rusz muszą go z tej tajnej broni gołębiej szorować.
Wpisowe na poziomie 300 zł jest faktycznie wysokie, dla mnie jest to kwota przekraczająca bużet i cięzko mi będzie tyle wydatkować .
Ale na razie i tak nie wiemy ile organizatorzy w tym roku wycenią start.
AP
#27
Napisano 19 marzec 2011 - 21:22
Impreza była dla mnie udana i nie oszukujmy się to nie były pieniądze tylko na bufety

Na ilu imprezach można pośmigać obok naszych zawodowych sportowców w takiej cenie??
Nawet na TdP dla amatorów jest 100/dzień, a i tak nie jadą z nami tylko po nas

Wg mnie impreza była super i w tym roku też jadę o ile zdrowie pozwoli.
#28
Napisano 19 marzec 2011 - 21:44
#29
Napisano 20 marzec 2011 - 07:04
mówisz 300zł to za duzo???
chyba ślimak (pozdro) powyżej przytoczył przykład Langa i TdP, tam jest 100zł za dzien 60km trasy, ktora i tak jest wyznaczona, zabezpieczona, na mecie, starcie i tak jest cały majdan, jest wszystko i tak wyzałatwiane z policją i władzami, generalnie jest wszystko zapiete na ostatni guzik bo jedzie tamtędy zawodowy peleton, więc i tak musi być wszystko gotowe, a wpisowe kosztuje stówe. więc gdzie tutaj porównanie z RT gdzie wszystko trzeba robić od samego początku do samego końca tylko pod tą impreze, gdzie etapy są dwa razy dłuższe i jest ich w ilości 3? dla mnie trzy stówy wiadomo to też dużo kasy, ale wiem że nikt nie jest w stanie zaoferować mi takiego produktu (jakim jest RT) za powiedzmy 150 czy 200zł.
piszesz, że za 300zł można pojechać 6 imprez i mieć z tego dużo więcej satysfakcji? be my guest, nikt Ci nie broni i nikt Ci nie karze jechać w RT.
pozdrawiam
#30
Gosc_czonk86_*
Napisano 20 marzec 2011 - 10:47
#31
Napisano 20 marzec 2011 - 13:56
#32
Napisano 20 marzec 2011 - 19:10
Cytat
mariann myślę że trochę przesadzasz, nie wiem ile kosztuje zorganizowanie takiej imprezy w sensie finansowym (bo pracy kosztuje co niemiara), ale i Wiesiek i GG maja duze doświadczenie w robieniu etapówek i ja akurat jestem spokojny o to że jeśli pojadę RT to wiem że będzie wszystko na tip top i wiem też na 100% że nikt na nas tam nie próbuje zarobić, dajac takie czy inne wpisowe.
mówisz 300zł to za duzo???
chyba ślimak (pozdro) powyżej przytoczył przykład Langa i TdP, tam jest 100zł za dzien 60km trasy, ktora i tak jest wyznaczona, zabezpieczona, na mecie, starcie i tak jest cały majdan, jest wszystko i tak wyzałatwiane z policją i władzami, generalnie jest wszystko zapiete na ostatni guzik bo jedzie tamtędy zawodowy peleton, więc i tak musi być wszystko gotowe, a wpisowe kosztuje stówe. więc gdzie tutaj porównanie z RT gdzie wszystko trzeba robić od samego początku do samego końca tylko pod tą impreze, gdzie etapy są dwa razy dłuższe i jest ich w ilości 3? dla mnie trzy stówy wiadomo to też dużo kasy, ale wiem że nikt nie jest w stanie zaoferować mi takiego produktu (jakim jest RT) za powiedzmy 150 czy 200zł.
piszesz, że za 300zł można pojechać 6 imprez i mieć z tego dużo więcej satysfakcji? be my guest, nikt Ci nie broni i nikt Ci nie karze jechać w RT.
pozdrawiam
Langa nie Langa dlaczego bierzemy akurat ten przykład pozostałe imprezy Roadmaraton są po 50 zł oczywiście że nikt nie karze oczywista oczywistość. Bardzo podoba mi się jak na wszystko się zgadzacie proponuje więc niech Organizator krzyknie 600 też będziecie szczęśliwi.
#33
Napisano 20 marzec 2011 - 19:10
To tak na co poszło to 100 zł
#34
Napisano 20 marzec 2011 - 21:20
Oto odpowiedź: pierwsze Road Trophy kosztowało nas (mnie i Grzegorza) sumę która PRZEKROCZYŁA przychód z wpisowego, liczone netto.
Obaj żeśmy do tego dopłacili, ale tak to bywa: raz na wozie ...
Zatem logiczne byłoby podnieść nieco wpisowe żeby przynajmniej nie dopłacić z własnej kieszeni. Czy ktoś z uczestników odbiera z kieszeni kosztem siebie i własnej rodziny dla jakiejś idei? Ktoś z was pracuje/haruje dla szefa za darmo i jeszcze mu płaci??
Aleśmy z GG pasjonaci i nie popuścimy tak łatwo, nie poddam ziemi skąd nasz ród ... Wpisowe nie wzrośnie, bo liczymy na większą frekwencję i sponsorów.
P.s. Nie porównujemy się w żadnej mierze do imprez pana Langa z bardzo prostej przyczyny: porównajcie dotacje z miasta w wysokości 200.000 -300.000 i więcej złotych na Tour (tak, tak, tyle to kosztuje) do ZEROWEGO wsparcia np. w Istebnej ;-)
#35
Gosc_kobrys_*
Napisano 20 marzec 2011 - 21:25
Cytat
Czy 300 zł to dużo czy mało?
Oto odpowiedź: pierwsze Road Trophy kosztowało nas (mnie i Grzegorza) sumę która PRZEKROCZYŁA przychód z wpisowego, liczone netto.
Obaj żeśmy do tego dopłacili, ale tak to bywa: raz na wozie ...
Zatem logiczne byłoby podnieść nieco wpisowe żeby przynajmniej nie dopłacić z własnej kieszeni. Czy ktoś z uczestników odbiera z kieszeni kosztem siebie i własnej rodziny dla jakiejś idei? Ktoś z was pracuje/haruje dla szefa za darmo i jeszcze mu płaci??
Aleśmy z GG pasjonaci i nie popuścimy tak łatwo, nie poddam ziemi skąd nasz ród ... Wpisowe nie wzrośnie, bo liczymy na większą frekwencję i sponsorów.
P.s. Nie porównujemy się w żadnej mierze do imprez pana Langa z bardzo prostej przyczyny: porównajcie dotacje z miasta w wysokości 200.000 -300.000 i więcej złotych na Tour (tak, tak, tyle to kosztuje) do ZEROWEGO wsparcia np. w Istebnej ;-)
Wiesiek tak trzymaj - niestety Panowie oceniacie tylko to co widzicie - chociażby paliwo itp. to wszystko kosztuje, a w porównaniu z rokiem ubiegłym wszystko zdrożało masakrycznie.
Moim zdaniem 300zł to nie jest wielka cena za 3 dniowy wyścig!
#36
Gosc_czonk86_*
Napisano 20 marzec 2011 - 21:33
#37
Napisano 20 marzec 2011 - 21:51
Progresywne wpisowe działało odwotnie o zamierzonego, nie każdy planuje z półrocznym wyprzedzeniem.
Nie wiem czy uzbieram te 300 zetów ale chociaż wiem co mnie kosztuje uczestnictwo.
Może zacznę zbierać puszki po piwie, zacznę od 2 kwietnia.
#38
Gosc_czonk86_*
Napisano 20 marzec 2011 - 22:17
#39
Napisano 20 marzec 2011 - 22:32
Potem gradacja kasy upadła.
Jeśli impreza jest np jak Bieg Wazów to i owszem ale Road Trophy był pierwszy raz i nie każdy od razu miał przekonanie do tego co podawał organizator w informacji startowej.
Ilośc startujących była na to potwierdzeniem bo było trochę ponad 100 . Pierwszy maraton w Istebnej tez tak miał a potem ilość uczestników wyraźnie wzrosła. Czyli sprawdzona firma ma łatwiej a ci co zaczynają muszą być ostrożni.
To tak gwoli informacji i na koniec dyskusji.
#40
Gosc_czonk86_*
Napisano 20 marzec 2011 - 22:39