Maksymalne przełożenie, stwierdziłem że chociaż trochę symuluje Gliczarów i dla tego tez zdecydowałem na 20km podjazdów i 20km zjazdów żeby wyszedł dystans 40km równy Tour de Pologne, że w siodełku to mówił
Winsho ale po 4 podjeździe nie byłem w stanie normalnie utrzymać prędkości więc stawałem ale zauważyłem że gorzej się pedałuje, siodło i jeszcze raz siodło od 6 podjazdu, potem nawet było z każdym podjazdem szybciej, nie pozostaje nic innego jak trenować a sam wczorajszy trening wyglądał tak: 4 podjazdy na szczycie rozciąganie w siodle i piąty odpoczynek do tego po stromiźnie jeszcze rozpęd żeby do końca trzymać obciążenie na nogach, zjazdy luźno ale i tak na chyba 2,6,11,17,18 zjeździe, grzaliśmy twardo w dół :mrgreen:
Ps. Powodzenia na Srebrnej Górze i nie rzucaj w policje krzesłami krąży legenda że podobno odrzucają - to a pro po meczu :mrgreen: :-P