Skocz do zawartości


Zdjęcie

Szosowcy POZNAŃ


3897 odpowiedzi w tym temacie

#1621 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 23 lipiec 2011 - 17:02

Rafał czy Piotrek nie podał trasy którą jechaliśmy ?

Trasa mi odpowiada jutro mały ruch właściwie zerowy a do tego do Gniezna możemy wjechać zobaczycie kanion-Gniezno :lol:

Ps. Można by znowu o shimano zahaczyć :-P

#1622 BorysCh1

BorysCh1
  • Użytkownik
  • 284 postów
  • SkądLuboń

Napisano 23 lipiec 2011 - 18:55

Mi trasa też odpowiada. Rozumiem, że start z ronda Starołęka??? Z obornickiego jakoś tego nie widzę ;-)

#1623 piotrfala

piotrfala
  • Użytkownik
  • 861 postów
  • SkądPoznań

Napisano 23 lipiec 2011 - 19:09

tak starołeka jutro o 10!

www.facebook.com/strato.bike

 

gallery_2798_164_47484.jpg


#1624 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 23 lipiec 2011 - 19:19

Podobna. My jechaliśmy w drugą stronę i przed Kórnikiem zjechaliśmy do Poznania. Ja się zjawię choć ostatnio mało przejechałem km, a po dzisiejszej interwencyjnej wizycie u dentysty nie wiem czy nie zjadę wczesniej :-/
Do jutra na starołęce o 10.00

#1625 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 23 lipiec 2011 - 20:25

Hey, dwa pytania :)
1. Jakie będzie tempo ? Mam jutro zrobić 4h w tlenie więc wydaje się lepsze nić ustawka na Obornickim ?
2. Czy będą częste postoje w sklepach jak to czasem z Wami bywa ;) ?

pozdrawiam

#1626 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 23 lipiec 2011 - 20:35

No właśnie panowie :!: bidony do koszyczków i batony w kieszeń, nie marnujmy czasu na sklepiki :-D

#1627 piotrfala

piotrfala
  • Użytkownik
  • 861 postów
  • SkądPoznań

Napisano 23 lipiec 2011 - 20:41

Ja żadnych postojów nie przewiduje !
no chyba ze skończy mi sie picie w dwóch bidonach ale mam w planie wziąć jeszcze butelke w kieszeń no i standardowo 3 banany i dwa batony :D
Ja preferuje spokojne tempo z początku wolniejsze ale rozkrecające sie z czasem :D
Jak bedzie równo i bez szarpania to zniosę wszystko :D

www.facebook.com/strato.bike

 

gallery_2798_164_47484.jpg


#1628 piotrfala

piotrfala
  • Użytkownik
  • 861 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 lipiec 2011 - 14:45

w tym roku jeszcze nikt mnie tak nie ujechał jak dziś .....

www.facebook.com/strato.bike

 

gallery_2798_164_47484.jpg


#1629 zakk

zakk
  • Użytkownik
  • 57 postów
  • Skądpoznań

Napisano 24 lipiec 2011 - 14:49

w tym roku jeszcze nikt mnie tak nie ujechał jak dziś .....


ha ha, dobrze że z wami nie pojechałem ;-) tak myślałem że trening z Borysem to samobójstwo :-D

#1630 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 lipiec 2011 - 15:02

Oj tam Piotr nie był przecież aż tak źle :)
Dzięki chłopaki za wspólną jazdę, ja miałem zmęczone nogi po wczorajszej katordze na podjazdach ale i tak się dobrze jechało...
pzdr

#1631 piotrfala

piotrfala
  • Użytkownik
  • 861 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 lipiec 2011 - 15:38

Wydaje mi sie że główne skrzypce jak juz każdy był troche zmeczony odegrał Rafał który po prostu szedł jak pociąg w każdych warunkach :P

Mi odcieło prąd na 105 km i potem juz jechałem 28 km/h

ale wyprawa do tego momentu była super !!

Wiecie może czy Wentylek do domu dotarł ?

www.facebook.com/strato.bike

 

gallery_2798_164_47484.jpg


#1632 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 lipiec 2011 - 16:11

Dzięki za wspólną jazdę. Sorry za podkręcanie tempa, ale powyżej pewnej prędkości przestawał boleć mnie ząb :oops: taki naturalny doping :-D

#1633 piotrfala

piotrfala
  • Użytkownik
  • 861 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 lipiec 2011 - 17:31

Na pocieszenie mogę Tobie powiedzieć że ja mam kolano spuchnięte ;/

www.facebook.com/strato.bike

 

gallery_2798_164_47484.jpg


#1634 BorysCh1

BorysCh1
  • Użytkownik
  • 284 postów
  • SkądLuboń

Napisano 24 lipiec 2011 - 18:14

Ja również dziękuję za trening. Do setnego kilometra czułem się świetnie. Potem już trochę sił brakło.
Ale myślę, że na Amber powoli jestem gotów :-D

Mam nadzieję, że jeszcze nie raz wybierzemy się taką silną ekipą.

#1635 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 24 lipiec 2011 - 18:26

Dotarłem, dotarłem bez problemu... strata do was, do poznania wyszła ok.30/40s. :-/
Nogi si' i w ogóle trening ogólnie lajtowy, < nie mogę powiedzieć że ciężki skoro odpadłem przez zagłodzenie mięśni a nie tępo ... > jedyne co mnie wk***wiło to trasa Rozmiara pomijając nogi, zwolniłem, bo na tym gównianym asfalcie to tylko rowerem o skoku 220 bym jechał szybko ... :-x
Ja jak jestem zmęczony muszę mieć gładki asfalt, nie chodzi o nawet o wiatr ale nie umiem złapać tępa jak mnie trzęsie dlatego rwałem na tej drodze co jechaliśmy na Gniezno, puki była prosto to 41km/h na 137♥ - mój rekord :mrgreen: było lajcikowo do momentu tych szutrów :-/
Rafał mówię twardo tępo dla mnie było wyśmienite !!!!!!
w ogóle dlatego jechałem za tobą bo tylko ty jechałeś prosto i równo, Borys robił interwały :lol: a pozostali jak po spożyciu pachnącego spirytusem, spirytusu... za Rafałem 2cm od koła za Poiotrasem 0,5m się bałem ;-)
Ogólnie przy ciągłym nie rwanym na wirażach tempie 41km/h plecy mnie nie bolą poza tym rozpęd był znakomity gdybyśmy od razu ruszyli 35km/h pompa pod babkami jak nic by mnie dorwała a tak plecy dopiero 10km za Kórnikiem zaczęły mnie boleć.
Super, Super, Super... Gdybyśmy jechali dwójkami do końca było by chyba lepiej przynajmniej ja wole 2-kami - można utrzymać tępo bo nawzajem sobie czoło narzuca i to tyle z technicznych stron...
Daje dzisiaj 99.86/100 - i oby za tydzień w dobrej formie, od rana, tak samo ! :mrgreen:
Kolejny rekord pobity najniższy puls przy najwyższej prędkości i najwyższa średnia na 110km <3'05"> :shock: :-)
TdF obejrzane też git... ;-)

#1636 piotrfala

piotrfala
  • Użytkownik
  • 861 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 lipiec 2011 - 18:34

strata do was, do poznania wyszła ok.30/40s.


ta jasne... a ja z rozmiarem na przystanku koło przejazdu siedzielismy 10 min a ciebie nawet widać nie było 8-) ;p ja miałem straty do grupy ok 5 min .....

za Rafałem 2cm od koła za Poiotrasem 0,5m się bałem

miałem już pożądnie wymieszane pod czaszką :oops: jednak czuć tydzień przerwy :-/

Borys robił interwały


hahahaha a kto do Kórnika wyrywał ?
Już nie wspomne o pościgu za autem w Tucznie :-P

www.facebook.com/strato.bike

 

gallery_2798_164_47484.jpg


#1637 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 3263 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 lipiec 2011 - 21:46

Wentylek ogarnij się. Rafała zęby bolą, a Ty jeszcze spowodujesz, że z krzesła spadnie. O formie to w tej grupie mogą mówić dwie trzy osoby. Zagłodzenie mięśni na takim dystansie :lol: w formie. Trenuj będzie lepiej.
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.logo_phpBB.gif<p>

#1638 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 25 lipiec 2011 - 14:04

-Do Kórnika ćwiczyłem siłę i tak jakoś wyszło ;)

-Jak moja matka jechała to was widziała ja byłem przy statoilu a wy przy rondzie za cementownią potem mnie wzięła... ;-)
___________________________________________________
Nie wiem co gdzie napisałem że jestem w formie ale skoro zaraz po odpadnięciu od was zjechałem do sklepu po żarcie i znowu jechałem 34km/h to gdzie tu chodzi o trening? :shock: :lol:

Jak nie mogę jechać bo nie trenuje to mnie nogi bolą - wczoraj nie bolały wiec sory ale lepiej wiem co jak dział w moim ciele nie sądzę żebyś kiedyś był mną, jeśli byłeś to zwracam honory ;-)

Czemu ma spadać z krzesła że jechał twardo pod wiatr że nie zarzucało go jak przy tajfunie że nie wyrywał że jechał średnia jak samochód z tempomatem ... ? :-D

TAK NA JEGO MIEJSCU JA BYM SIĘ ZAŁAMAŁ ! :lol: :mrgreen:

Nie wiem co masz na myśli odnoszę wrażenie że jesteś zazdrosny że go chwale bo jakoś nie rozumiem dlaczego ma spadać z krzesła ... :roll:
Dzięki Rozmiar że mnie podciągałeś pod Gnieznem teraz nie jesteś zazdrosny :mrgreen:

wszystko wszystkim ale JA BYM NIE DAŁ RADY utrzymać tego tempa gdyby nie jazda na kole poza tym jak wychodziłem na zmiany dawałem 38 ledwo... :-( o żadnej formie nie ma mowy co najwyżej lepsza dyspozycja :cry:

Takie przemyślenie na koniec : Za tydzień wezmę: 6 bananów, 3 batony, 8 żeli, 500g ziemniaków, 100g surówki żydowskiej, 1kg mięsa i jakieś warzywa jeszcze wstanę o 6.00 zjem 3kg jedzenia po 1.5 wysram i będę gotowy do jazdy :lol: ;)

#1639 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 3263 postów
  • SkądPoznań

Napisano 25 lipiec 2011 - 15:53

Nie wiem co gdzie napisałem że jestem w formie ale skoro zaraz po odpadnięciu od was zjechałem do sklepu po żarcie i znowu jechałem 34km/h to gdzie tu chodzi o trening? :shock: :lol:

Przepraszam pomyślałem że skoro trening był lajtowy to jesteś w formie.

-Jak moja matka jechała to was widziała ja byłem przy statoilu a wy przy rondzie za cementownią potem mnie wzięła... ;-)

Jakim rondzie?

Jak nie mogę jechać bo nie trenuje to mnie nogi bolą - wczoraj nie bolały wiec sory ale lepiej wiem co jak dział w moim ciele nie sądzę żebyś kiedyś był mną, jeśli byłeś to zwracam honory ;-)

Miałem tylko na myśli, ze jak nauczysz się jeździć na niższych tętnach to nie będziesz musiał tyle jeść.

Czemu ma spadać z krzesła że jechał twardo pod wiatr że nie zarzucało go jak przy tajfunie że nie wyrywał że jechał średnia jak samochód z tempomatem ... ? :-D

TAK NA JEGO MIEJSCU JA BYM SIĘ ZAŁAMAŁ ! :lol: :mrgreen:

Nie wiem co masz na myśli odnoszę wrażenie że jesteś zazdrosny że go chwale bo jakoś nie rozumiem dlaczego ma spadać z krzesła ... :roll:
Dzięki Rozmiar że mnie podciągałeś pod Gnieznem teraz nie jesteś zazdrosny :mrgreen:

:roll: Miałem raczej na myśli Twój samozachwyt, aczkolwiek trzeba przyznać, że wszędzie umiesz dostrzegac pozytywne aspekty.
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.logo_phpBB.gif<p>

#1640 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 25 lipiec 2011 - 16:14

Nom wiadomka zawsze są plusy eeee sorka, miałem na myśli skrzyżowanie za ""gorażdże"" cement :mrgreen:
A żeby trening był lajtowy musi być forma jak podjeżdżaliśmy z Winsho pożegowską miałem pompę a i tak powiem ze było lajtowo, bo było... jak bym kiedyś wrócił z treningu po którym nie mógł bym/ nie był bym w stanie na drugi dzień jechać np. do Rogalinka, to to na pewno nie jest lajtowy wyjazd a tu normalnie dzisiaj już kręciłem ...
jak dojechałem do was na tor po tych 200km miałem całkiem niezłą pompę bo dopiero wczoraj zrobiłem trening od tego czasu tak to zwykłe rozjazdy :mrgreen:
Co do tętna masz racje, bo w sumie po co jeść więcej jak nie wykonujesz większej pracy tu akurat mnie wczoraj to zniszczyło i olałem może jak bym nie olał napisał bym na pompie K*** ale daliście tępo ale po tak długim czasie moja recenzja to po prostu zajebisty trening ;) I liczę na powtórkę !!! :mrgreen:

Ale miedzy nami to wczoraj od przyjazdu do chaty, do końca TdF leżałem do góry nogami i odpoczywałem, z tym ze po 50min do góry nogami miałem ochotę znowu jechać chociaż rozjazd jednak wolałem sie poobijać i zobaczyć forum :mrgreen: :mrgreen:



Dodaj odpowiedź