- DYSTANS220.75 km
- CZAS TRWANIA9g:28m:15s
- ŚREDNIA PRĘKOŚĆ23.3 km/h
- MAX PRĘDKOŚĆ61.2 km/h
- KALORIE5914 kcal
- MIN WYSOKOŚĆ-19 m
- MAX WYSOKOŚĆ186 m
- ŁĄCZNIE W GÓRĘ1042 m
- ŁĄCZNIE W DÓŁ1155 m
- POGODACzęściowo słonecznie
Babice, Leszno, Kampinos, Sochaczew, Błonie i okolice
#1742
Napisano 04 lipiec 2014 - 16:32
Będę na 90%, ale interesuje mnie spokojna jazda, bez nerwówki i szarpania. Jak będzie jak tydzień temu to po pierwszej krzywej akcji odpuszczam. Jutro ma znowu wiać i jak ktoś będzie zmuszał do mocnych zmian to znowu będą słabe historie przy schodzeniu ze zmian.
#1743
Napisano 04 lipiec 2014 - 17:20
Zrobiliśmy dziś z Tadziem z rana 100 km i dyskutowaliśmy o tym jak było w sobotę. Nasze wnioski są takie jak poniżej, nie każdy musi się zgadzać.Jedziemy szybki trening ale nie wyścig. W związku z tym. za Mariewem tuż przed szosą warszawską grupa powinna się zatrzymać i poczekać na tych którzy nie chcieli lub nie dali radę napierać pod górkę. W zakręty powinno się wchodzić spokojnie i nie zaciągać dopóki wszyscy nie wyjdą z zakrętu i nie złączą się w grupę. Zaciągi idą na prostej a nie w zakrętach. Trasa powinna być taka jak kiedyś ustalaliśmy czyli na Pass-Łuszczewek tudzież na Zawady żeby ci którzy odpadną mogli po drodze dołączyć. Powinno być od razu ustalone którędy jedziemy żeby nie było żadnej skuchy. Żadnego jeżdżenia przez Kampinos i Rolniczą w sobotę. Ci którzy chcą jechać wyścig lub jechać Rolniczą niech od razu walą gdzie chcą albo jadą na Rondo Babka. Tadek będzie jutro, ja nie.
#1744
Napisano 04 lipiec 2014 - 17:44
100% zgody.O wszystkim pisałem wcześniej (zaciągi po wyjściu z zakrętu, szarpanie, brak wolniejszej jazdy-czekania na grupeto). Mi się wydaje, że za Mariewem wcale nie trzeba stawać, a wystarczy, żeby mocni zwolnili, zjedli banana, napili się i reszta już zdąży złapać koło. Fajnie by było, jakby był z 1 postój pod sklepem (ma być gorąco picie w bidonach szybko się skończy). Co do trasy to mi bez różnicy, aczkolwiek słabo znam te rejony Łuszczewk, Zawady i sam bym tam nie chciał zostać. .Ja rozmawiałem z 1 kolega, który był z przodu wtedy i była 1 osoba, która cały czas popędzała i robił się nieciekawy klimat. Doszło nawet do spięcia, na treningu, który z założenia miał być spokojny. Tak jak mówię, jak będzie ok jadę z grupa, będzie lipa odbijam i jadę swoje.Nic nie jest ważniejsze niż bezpieczeństwo.
#1745
Napisano 04 lipiec 2014 - 19:19
100% zgody.O wszystkim pisałem wcześniej (zaciągi po wyjściu z zakrętu, szarpanie, brak wolniejszej jazdy-czekania na grupeto). Mi się wydaje, że za Mariewem wcale nie trzeba stawać, a wystarczy, żeby mocni zwolnili, zjedli banana, napili się i reszta już zdąży złapać koło. Fajnie by było, jakby był z 1 postój pod sklepem (ma być gorąco picie w bidonach szybko się skończy). Co do trasy to mi bez różnicy, aczkolwiek słabo znam te rejony Łuszczewk, Zawady i sam bym tam nie chciał zostać. .Ja rozmawiałem z 1 kolega, który był z przodu wtedy i była 1 osoba, która cały czas popędzała i robił się nieciekawy klimat. Doszło nawet do spięcia, na treningu, który z założenia miał być spokojny. Tak jak mówię, jak będzie ok jadę z grupa, będzie lipa odbijam i jadę swoje.Nic nie jest ważniejsze niż bezpieczeństwo.
Pitolisz głupoty nie ma ryzyka nie ma zabawy
Udanego treningu jutro, ja może w niedziele pokręcę 9:00
POZDRO!!!
Kolarska Grupa Starobabicka https://www.facebook...63891703704377/
#1746
Napisano 04 lipiec 2014 - 19:28
Zawsze było fajnie, zdażył się nieprzyjemny wypadek i trzeba pamiętać żeby się nie powtórzył ale ustalenia jak przed wycieczką emerytów do Ciechocinka powodują że bardzo się zestresowałem tym czy wszystkie zasady dobrze zapamiętam. A ja bardzo nie lubię się stresować tym co powinno mi sprawiać przyjemność więc z przykrością ale jutro chyba nie dołączę :-(
P.S. Zatrzymanie po picie popieram przy upale.
Powodzenia!
#1748
Napisano 04 lipiec 2014 - 19:46
picie pod sklepem:D http://i1.memy.pl/ob...pod_sklepem.jpg
Kolarska Grupa Starobabicka https://www.facebook...63891703704377/
#1750
Napisano 04 lipiec 2014 - 23:38
Chciałbym przypomnieć bilans Ronda Babka z ostatnich dwóch-trzech lat:
1 osoba zabita. Liznął koło przy ok 50 km/h, uderzył głową w krawężnik, jechał bez kasku. Zmarł po kilku dniach nie odzyskawszy przytomności
Kilkanaście połamanych nadgarstków, kilka wstrząśnień mózgu
Połamane widelce, koła, klamki w dużej ilości
Był moment że prawie nie było tygodnia bez kraksy
Sam leżałem niegroźnie ze dwa razy. Byłem świadkiem kilku kraks które były wynikiem albo jechania na maksymalnym zapieku i utraty koncentracji, nagłego zwolnienia peletonu, gdzie tył najechał na przód, wyprzedzania po zewnętrznej po zakręcie (gość przede mną próbował gonić na siłę po zewnętrznej na moście w Nowym Dworze Mazowieckim, zderzył się z drugim i przeleciał przez barierę na drugą stronę, jednemu krew sikała jak fontanna, drugi wstrząśnienie mózgu, okulary rozharatały mu nos, ogólnie poturbowany).
Może i zasady które zaproponowałem są "emeryckie" ale jeśli chcecie zrobić drugie Rondo Babka to lepiej podzielić grupę zanim dojdzie do kolejnych kraks. Ja chcę jeździć w "emeryckiej" Jak będę miał ochotę pojechać na Babkę to się tam wybiorę. Nie mam ochoty się rozwalić i poharatać bo niektórym zachciało się jeździć wężykiem lub skręcać tuż przed nadjeżdżającymi pojazdami. Dziwię się Artur że sam wiedząc jak się jeździ na Babce, zachęcasz do tego samego.
#1752
Napisano 05 lipiec 2014 - 13:27
Dzięki wszystkim za jazdę.
Damianowi dzięki za kilka lekcji jazdy w grupie (jak ze zmiany schodzimy dwójkami, czy z której strony schodzimy jadąc samemu) i za te żarty o koledze jano
. Przyznał się, że podczytuje więc pozdrawiam. A ja się muszę sporo nauczyć.
Mocno wiało. Nikt nie wracał sam. Był postój na colę i fajna atmosfera.
Mi udało się z Piotrkiem pozmieniać na drodze z Leszna do Babic i skoczyć na finisz, ale Piotrek mnie skasował. Aczkolwiek na metę
dojechaliśmy we 2 zostawiając peleton.
I moja prośba do kolegi alehoros chyba w stroju Saxo, na drodze Leszna jak wychodziłeś na zmianę rozkręcasz pod wiatr do 40 wszystko się rwie, a po 400m zwalniasz do 30, trzymaj w miarę stałe tempo.
Paweł odpuść sprzątanie i zrób regenerację przed telewizorem ![]()
Od Babic do Babic
TD 86,93km
TT 2:34:48
AV 33,69km/h
MAX 46,74km/h
#1754
Napisano 05 lipiec 2014 - 13:34
Na powrocie zaczęła się jazda ![]()
http://zapodaj.net/2...1046b6.jpg.html
http://zapodaj.net/b...11dcd3.jpg.html
#1755
Napisano 05 lipiec 2014 - 16:33
Kto dziś nie był albo chce się jutro dojechać to ja będe o 9 w Babicach.
Kolarska Grupa Starobabicka https://www.facebook...63891703704377/
#1758
Napisano 06 lipiec 2014 - 11:40
Paweł odpuść sprzątanie i zrób regenerację przed telewizorem
Niestety nie dało rady, a na dodatek znowu położyłem się ok. 3, bo znajomi się zasiedzieli... ;-)
Jak by nie było, dzięki wszystkim za wczorajszą jazdę! To zdecydowanie nie był mój dzień, początek jeszcze nawet jakoś, ale im dalej tym czułem się gorzej. Po prostu za mało ostatnio jeździłem żeby móc trzymać jakieś sensowne tempo, dlatego też dzięki za wsparcie w drodze powrotnej :oops: Mam chyba ze 2 zdjęcia, wstawię później jakoś w ramach wpisu na blogu ;-)
#1759
Napisano 06 lipiec 2014 - 11:54
Dziś w skromnym ale mocnym składzie od Babic do Babic:
TD: 73km
AVG: 35,7km/h
Dzięki chłopy za trening ![]()
Kolarska Grupa Starobabicka https://www.facebook...63891703704377/



