Mój Dzisiejszy Trening - Archiwum 2011/06/29-2012/02/10
#761
Napisano 30 grudzień 2011 - 16:32
#762
Napisano 30 grudzień 2011 - 21:59
#763
Napisano 30 grudzień 2011 - 23:37
#764
Napisano 31 grudzień 2011 - 08:46
no i ta forma - ambitnie podszedlem do tematu i zrobilem zab - nie zeby mnie to zabilo, ale ewidentnie tempo mialem dalekie od swojego zwyczajowego, mimo ze od operacji (no dobra, tygodnia po operacji) regularnie biegam po gorach. czyli sila mi nie zeszla, wytrzymka nie zeszla, tlen w normie
#765
Napisano 31 grudzień 2011 - 09:43
#766
Napisano 31 grudzień 2011 - 16:15
Raz słoneczko i 7*C , a jak zachodziło to śnieg i 1*C, więc często się warunki zmieniały
W planach było ~90km, ale jak zobaczyłem czarno-białe chmury nad innym miasteczkiem to postanowiłem wracać do Inowrocławia, bo łańcuchów na koła nie miałem :mrgreen:
Musiałem sobie na 50 km zrobić przerwę na herbatkę na stacji, bo oczywiście ochraniacze i ciuchy zimowe jeszcze nie doszły, a przewiało przez 2 pary skarpet narciarskich. No ale jak dojdą to w końcu profeska będzie chociaż pod względem ubioru :roll:
Szosa
temp. 1-7 *C wahało się
Wiatr 4 m/s
Dyst. 66,67 km
Czas 2:29:27
AVG Speed 26.77
MAX Speed 44.52
AVG Cad 81
AVG HR 156
HR Max 177
Spalone kcal wg pulsometru: 2380 kcal
Do siego roku
Grube kolarstwo, BMI fighter
#767
Napisano 31 grudzień 2011 - 21:50
dystans - 67 km
średnia - 29,2 km/h
czas - 2h 18 min.
niestety trochę mokro i wszystko zapaćkane było
2 h przyjemności i 2 h czyszczenia - to się nie kalkuluje
#768
Napisano 01 styczeń 2012 - 10:00
Musiałem sobie na 50 km zrobić przerwę na herbatkę na stacji
Nie radzę robić takich przerw - moja ostatnia przerwa na herbatkę, podczas zimowego treningu, zaowocowała przeziębieniem. Ciepły napój na wyziębione gardło + rozgrzanie zmarzniętego ciała, a następnie jazda w zimnie to murowane przeziębienie.
2 h przyjemności i 2 h czyszczenia - to się nie kalkuluje
Ależ oczywiście, że się kalkuluje
Zresztą co Ty wiesz o czyszczeniu, ja jeżdżę teraz przełajówką po lesie ;-]
Wczoraj złapałem kapcia po 15 km i wracałem z buta przez las do pociągu ;-)
#769
Napisano 01 styczeń 2012 - 14:51
#770
Napisano 01 styczeń 2012 - 14:54
Rano słoneczko, pogoda cudo, ja pełen optymizmu zaczynam planować. Poszedłem do Kościoła, obmyśliłem trasę, wyszło 108 km. Trasa Inowrocław-Złotniki Kuj.-Bydgoszcz-Barcin-Pakość-Inowrocław. To miała być wspaniała niedziela, wyszła dupa !
Pogoda popsuła się zaraz po powrocie z Kościoła, z zapowiadanych 6*C nagle zrobił się 1 *C i mżawka, ale mówię co tam, to nie wymówka. 3 pary skarpet, okulary i w drogę.
Pod koniec 27 km nagle psssssssssssssst. Stało się. Strzeliła dętka, w miejscowości bez stacji benzynowej, w dodatku w święto, gdzie warsztaty pozamykane. Ja bez pompki, bo swoja super sigme jet, która urywa i krzywi wentyle zostawiłem w domu. Dętkę miałem, ale po co mi to...
Jedyna rzecz jaką mogłem zrobić to dzwonić po serwisową Skodę i czekać...
Zanim przyjechała to minęło 35 minut, załadowaliśmy rower i do domu. Zmarzłem jak cholera czekając na auto, ale potem się w środku wygrzałem.
Jedyne czego żałować to tego, że nie dojechałem całego treningu, bo drogi były puściutkie :-x
Dist. 26.86 km
Time: 48:44
AVG speed 33.09
Max speed 51.94
AVG Cadence 86
AVG HR 141
MAX HR 159
Spalone 605 kcal
Grube kolarstwo, BMI fighter
#771
Napisano 01 styczeń 2012 - 15:49
#772
Napisano 01 styczeń 2012 - 17:54
#773
Gosc_łukasz_*
Napisano 01 styczeń 2012 - 18:51
co racja to racja , zauważyłem to samo zjawisko dzisiaj na treningu tylko widac jak się głowy przekręcają w wyprzedzających mnie samochodach a tych jadących z przodu buzia się otwiera jakby zobaczyli ufo , co to kolarz jedzie w zime ? nie , nie wydawało mi się tylko jeszcze jestem pijany po Nowym roku :-) pomyślał jeden z drugim.ale miny "wczorajszych sylwestrowców" widzących gościa na szosie - bezcenne
#774
Napisano 01 styczeń 2012 - 20:04
Grube kolarstwo, BMI fighter
#775
Napisano 01 styczeń 2012 - 20:14
#776
Napisano 01 styczeń 2012 - 21:26
#777
Napisano 02 styczeń 2012 - 10:34
spokojnie w tlenie
Niesamowicie mały ruch, zdziwieni kierowcy, piękne słońce (po 13) i sucha nawierzchnia w większości choć były i miejsca gdy leciało spod kół.
#778
Napisano 02 styczeń 2012 - 14:18
ps: mozecie rzucic okiem na wczorajsze zdjecia na blogu, nowy rok na babiej gorze. nie wpisalem tego w trening bo jednak bardziej fotograficznie bylo niz treningowo
#780
Napisano 02 styczeń 2012 - 16:16
Rower po serwisie jeździ cacy.. Jest bosko. Forma rośnie.
Uciekając 10km do domu przed chmurami dowiedziałem się na co mnie stać na ten czas praktycznie.
Cały opis w moim blogu - podsumowanie sezonu również :arrow: Klik :arrow: http://kris91.bikestats.pl/ 8-)
Dst: 55.00 km
Czas: 01:53 h
Avg: 29.20 km/h
Max: 43.00 km/h
Temp: 11.0*C
HR max: 174( 88%)
HR avg: 149( 75%)
Kalorie: 1381(kcal)


Temat jest zamknięty
