Czy golicie nogi ?
Started By
Darek80
, 28 Jan 2007 18:59
700 replies to this topic
#322
Posted 13 May 2011 - 20:58
Xubix, a co Ty kobieta, że musisz mieć idealnie gładkie cały czas ? Przecież nie o to chodzi
Potem Cię mylą na basenie
hehe
Żeby wygrać trzeba wystartować...
Trzymaj Koło - blog dla PRO amatorów
Wycieczki weekendowe i atrakcje turystyczne
Trzymaj Koło - blog dla PRO amatorów
Wycieczki weekendowe i atrakcje turystyczne
#331
Posted 15 May 2011 - 12:54
czonk86, Jechałem wczoraj w ustawce no i wszyscy nóżki lux a gość ręce jak małpa zarośnięte. Pytam dlatego, że jednym z powodów było szybsze gojenie ran i w ogóle a ręce też przecież przy kraksach są poździerane. Widać to nawet na giro, że szlif idzie po rękach.
#332
Posted 15 May 2011 - 13:13
ja bym chętnie zaczął golić ręce ale to już dużo bardziej się rzuca w oczy i nie chcę żeby ludzie dziwnie się na mnie patrzyli.czonk86, Jechałem wczoraj w ustawce no i wszyscy nóżki lux a gość ręce jak małpa zarośnięte. Pytam dlatego, że jednym z powodów było szybsze gojenie ran i w ogóle a ręce też przecież przy kraksach są poździerane. Widać to nawet na giro, że szlif idzie po rękach.
#335
Posted 15 May 2011 - 15:42
Woody, ja depiluję ręce. Nie ma to co prawda nic wspólnego z kolarstwem, ale nawiązuje do tematu.
Ręce są bardzo uciążliwe w utrzymaniu ogolonych. Ja co prawda mam cienkie włoski i nawet jak odrosną, to i tak nie widać. Jednak jak ktoś ma mocniejszy zarost, to wypadałoby mu codziennie golić. A jest to na pewno trudniejsze niż w przypadku nóg. Dochodzą dłonie, palce. No i nie da się tego zakryć spodniami.
Moim zdaniem lepiej wygląda gęsty zarost niż gęste odrosty.
Szlify natomiast nie są stanem naturalnym. Zdarzają się okazjonalnie. I prewencja tylko z tego powodu wydaje się być przesadna.
Nie wiem, jak to jest z zarośniętymi nogami. Przemawia do mnie argument wygody i utrzymania higieny. Ręce na pewno się na rowerze tak nie brudzą.
I jeszcze jedno.
Oliwka nie nadaje się do smarowania nóg!
Jakiś balsam nawilżający tylko. Broń Boże natłuszczający. Cały brud i kurz się tylko przyczepi do tłustego i zamiast pomóc w utrzymaniu higieny, będzie stanowił świetną bazę do rozwoju bakterii na podrażnionej goleniem skórze.
Ręce są bardzo uciążliwe w utrzymaniu ogolonych. Ja co prawda mam cienkie włoski i nawet jak odrosną, to i tak nie widać. Jednak jak ktoś ma mocniejszy zarost, to wypadałoby mu codziennie golić. A jest to na pewno trudniejsze niż w przypadku nóg. Dochodzą dłonie, palce. No i nie da się tego zakryć spodniami.
Moim zdaniem lepiej wygląda gęsty zarost niż gęste odrosty.
Szlify natomiast nie są stanem naturalnym. Zdarzają się okazjonalnie. I prewencja tylko z tego powodu wydaje się być przesadna.
Nie wiem, jak to jest z zarośniętymi nogami. Przemawia do mnie argument wygody i utrzymania higieny. Ręce na pewno się na rowerze tak nie brudzą.
I jeszcze jedno.
Oliwka nie nadaje się do smarowania nóg!
Jakiś balsam nawilżający tylko. Broń Boże natłuszczający. Cały brud i kurz się tylko przyczepi do tłustego i zamiast pomóc w utrzymaniu higieny, będzie stanowił świetną bazę do rozwoju bakterii na podrażnionej goleniem skórze.
#337
Gosc_Pegos_*
Posted 15 May 2011 - 19:50
kolega w kubraczku z napisem Allianz[nie pamiętam imienia, mea culpa :oops: ]Który??? :shock:Jak ktoś ma potrzebę to i ręce sobie ogoli. Każdy goli gdzie sobie chce;)
Wczoraj rozwalił mnie jeden kolega na treningu pytając czy gole nogi i dla czego:D Nee wiem czemu ale mnie to zawsze bawi XD



