Skocz do zawartości


Zdjęcie

Aluminium czy karbon??


29 odpowiedzi w tym temacie

#1 fanatic54

fanatic54
  • Użytkownik
  • 10 postów
  • SkądSosnowiec

Napisano 19 kwiecień 2012 - 22:39

Witam jestem na etapie kupna pierwszej szosy od dłuższego czasu przeglądam różne rowery i z góry odrzucam te z karbonową ramą jakoś się boję że bardzo szybko ją uszkodzę.Może napiszcie czy dla początkującego może być rower z ramą karbonową czy z aluminiową.Do tej pory jeżdziłem na góralu tylko opony miałem cieńsze nie zważałem na żadne dziury ani przejazdy.Pozdrawiam

#2 BatManX

BatManX
  • Użytkownik
  • 50 postów
  • SkądWałbrzych

Napisano 20 kwiecień 2012 - 06:26

Jak na mój gust to dobra alu rama wystarczy, ale jeżeli chodzi o Twoje obawy dotyczące karbonu - to nie jest aż taki delikatny materiał żeby się od razu uszkodził, trzeba tylko zwracać uwagę na to żeby raczej takiej ramy nie poobijać. Jeżeli nie jeździłeś wcześniej zbyt poważnie na rowerze, to różnicy w sztywności między aluminium i karbonem nie poczujesz.
Taka jest moja prywatna opinia, choć mogę się mylić, pozdrawiam

#3 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 20 kwiecień 2012 - 07:02

Ja rozumiem nowy użytkownik i nowy temat, ale zanim zadałeś pytanie to trzeba było zerknąć jest czterdzieści kilka stron w temacie "Wybór Ramy" http://www.forumszos...opic.php?t=8967

moda proszę o scalenie

a w temacie to może jakaś stalowa na początek?

#4 fanatic54

fanatic54
  • Użytkownik
  • 10 postów
  • SkądSosnowiec

Napisano 20 kwiecień 2012 - 07:51

Dzięki za informację kupię z ramą aluminiową .
Co do drugiej odpowiedzi to przeczytałem kilka stron i nic nie znalazłem w temacie a ostre koło mnie nie interesuje a na czytanie 40 stron postów szkoda czasu lepiej sobie jakąś traskę zrobić,szybkie pytanko szybka podpowiedz to jest forum
Pozdrawiam

#5 slababateria

slababateria
  • Użytkownik
  • 175 postów
  • SkądKonstancin-Jeziorna

Napisano 20 kwiecień 2012 - 19:51

Najlepiej to z betonu albo z granitu.

Zawodowcy jeżdżą na karbonach nawet na bruku (raczej ich nie oszczędzają na Paris-Roubaix), więc jeśli nie ważysz 90 kg to nie musisz obawiać się o wytrzymałość włókien.

#6 Miechu

Miechu
  • Użytkownik
  • 65 postów
  • SkądSieniawa

Napisano 20 kwiecień 2012 - 20:21

carbon jest dużo bardziej wytrzymały niż aluminium z tym, że carbon jak pęka to na całego a aluminium wygniesz (w obu przypadkach rama do wymiany). Carbon jest dużo sztywniejszy i lżejszy od aluminium, a przy okazji znacznie droższy. Jak Cię stać i planujesz złożyć lekki rower to inwestuj w włókna węglowe :)

#7 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 20 kwiecień 2012 - 21:11

slababateria, ja ważę prawie 90 i mam Speca Roubaix, który wytrzymał na razie 20 tys. km i jakoś nie wykazuje objawów zmęczenia materiału :-P . Przełajówkę też mam full carbon i jakoś się nie obawiam jazdy po wertepach.

Miechu, na aluminiowej ramie też można złożyć lekki rower - rama to tylko kilkanaście procent wagi roweru. Całkiem niezłym przykładem lekkiej aluminiowej części może być np.ta sztyca - z karbonu raczej nie była by lżejsza w tej cenie.

#8 1415chris

1415chris
  • Użytkownik
  • 3658 postów
  • SkądSurrey

Napisano 20 kwiecień 2012 - 21:14

Wlasnie mialem to samo pisac, no prawie, bo u mnie 90+ i mozna zobaczyc na jakich rowerach jezdze.......
Skad ludziska biora te karbonowo-kilogramowe przesady...?

#9 kugel

kugel
  • Użytkownik
  • 1655 postów
  • SkądLegnica

Napisano 20 kwiecień 2012 - 21:23

Wlasnie mialem to samo pisac, no prawie, bo u mnie 90+ i mozna zobaczyc na jakich rowerach jezdze.......
Skad ludziska biora te karbonowo-kilogramowe przesady...?


Bo spora częśc ram karbonowych ma ograniczenie - ,,dla użytkownika do 90 kilo.''
Nie mówię, że ktoś, kto ma 90 kilo i więcej nie pojezdzi na karbonie - te ramy mają jeszcze trochę ,,zapasu'' wytrzymałościowego. Poza tym zależy jak i gdzie się na tej ramie jezdzi.
To samo dotyczy kół - nie powinienem jezdzic na Ksyriumach, bo za dużo ważę, a kółka od 6 sezonów się toczą bez centrowania.

#10 Platon

Platon
  • Użytkownik
  • 558 postów
  • SkądWrocław

Napisano 20 kwiecień 2012 - 21:33

4 lata jeździłem na alu, kupiłem karbon, na razie tylko 1000km na nim, ale jeżdżę obecnie na obu rowerach. Jak siadam na alu czuję zdecydowaną różnicę. Po pierwsze po serii jazd na karbo na alu mam wrażenie że jadę na rowerze z plasteliny (co po kilkunastu kilometrach mi mija). Dodatkowo na alu czuję straszne drgania, a karbon mi świetnie wszystko wybiera. No i do tego ta waga... :) Jeśli kiedyś sprzedam treningowy rower to do alu już nigdy nie wrócę.

#11 zenek

zenek
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • SkądKOŚCIELISKO

Napisano 21 kwiecień 2012 - 07:28

MIECHU

Tutaj to kompletna bzdura:

carbon jest dużo bardziej wytrzymały niż aluminium z tym, że carbon jak pęka to na całego a aluminium wygniesz (w obu przypadkach rama do wymiany)

Na szczęście są już ludzie fachowcy którzy nie z takimi rzeczami sobie radzą podpierając to gwarancją, są wśród nas , sprawdzone i przepraktykowane . www.luxtech.com.pl
zenek :shock: :shock: :shock:

#12 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 N 18.645 E

Napisano 21 kwiecień 2012 - 08:15

zenku, owszem, rama karbonowa nie bedzie szła po pęknięciu do wymiany, bo magicy pokroju Jarka (LUXTECH) są w stanie doprowadzić ją do stanu używalności. Ale niezaprzeczalnym faktem (o którm właśnie powyżej wspomniał Miechu) jest to, że karbon zachowuje się inaczej niż aluminum w momencie uszkodzenia. W ramie karbonowej nie uświadczysz wgniecenia, co jednak można zauważyć w przypadku ramy aluminiowej.

#13 zenek

zenek
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • SkądKOŚCIELISKO

Napisano 21 kwiecień 2012 - 11:35

Ależ TRAVISB

Nie czytaj podtekstów - owszem prawdziwych napisanych przez MIECHA, lecz to co najważniejsze w zdaniu zaznaczone w nawiasie -( rama do wymiany.)
zenek. ;-)

#14 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4593 postów
  • SkądKraków

Napisano 21 kwiecień 2012 - 16:30

Najlepiej to z betonu albo z granitu.

Zawodowcy jeżdżą na karbonach nawet na bruku (raczej ich nie oszczędzają na Paris-Roubaix), więc jeśli nie ważysz 90 kg to nie musisz obawiać się o wytrzymałość włókien.



Yyyy zawodowcy prosze Pan nie kupują za własną kase rowerów i nie mają dylematów co sie dzieje z rowerem między ich jazdami .
Oni mają robić wynik - czyli pracować .

Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów  www.velotech.pl  ,  www.velotech.sklepna5.pl

Serwis rowerowy - Kraków  tel: 666-316-604[email protected] , [email protected]

 

Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!!  w godz. - 12.oo - 19.oo


#15 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 21 kwiecień 2012 - 17:31

Ja polecam karbon :-D fanatic54 plecy Ci podziękują.

#16 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądKońskie

Napisano 21 kwiecień 2012 - 19:52

Bo spora częśc ram karbonowych ma ograniczenie - ,,dla użytkownika do 90 kilo.''

Czy mówisz o jakichś super light, czy o ogólnie dostępnych ramach, popularnych marek ?
Prawdę mówiąc, w przypadku ram nie spotkałem się z takim zapisem.
Jeśli chodzi o koła to owszem, niektóre mają ograniczenia.

A jeśli mowa, jak zachowuje się pęknięta rama karbonowa, to może opiszę taki fakt:

Podjechałem na trasie do pewnego Pana Andrzeja (kto chce, to się dowie o kogo chodzi), który był właśnie na asfaltowym odcinku swojego kółeczka treningowego - jechał na Whistle Tonkawa, czyli góralskim rowerem. Jedziemy i słyszę, że coś mu trzeszczy.
Pytam: - Panie Andrzeju, co ten rower takie straszne dźwięki wydaje.
A on na to: - Miałem dzwona na maratonie, pękła dolna rurka tylnego trójkąta, ale wsiadłem, dojechałem do mety. Teraz tłukę ją, aż padnie, ale ona cały czas się trzyma - już drugi miesiąc tak jeżdżę i tylko trzeszczy przy każdym depnięciu.

Myślę, że aluminium tego nie potrafi.
Karbon nie lubi tylko ostrych krawędzi uderzających w poprzek włókien. W innych przypadkach zniesie więcej niż inne materiały.

Żeby nie było - do pewnego czasu też uważałem, że jak dla mnie, karbonowa rama, to przesada, ale teraz mam, jeżdżę i sobie chwalę. Jak ktoś może wyłożyć pieniążki to obecnie raczej powinien postawić na karbon.
Ale i na mojej aluminiowej Meridzie też jeździ sie super. :mrgreen:

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#17 Miechu

Miechu
  • Użytkownik
  • 65 postów
  • SkądSieniawa

Napisano 22 kwiecień 2012 - 20:06

zeneku, mamy po prostu różny pogląd na sprawę. Zakładając że miałbym ten carbon i bym go uszkodził, to prawdopodobnie oddałbym go do firmy a'la luxtech, żeby ją naprawili, a po tym bym ją sprzedał i kupił nową.
Nie czepiajcie się, że sprzedawałbym złom itd. Po prostu mam ograniczone zaufanie do naprawianych rzeczy w szczególności do dość istotnych i znaczących przedmiotów i mimo, że na naprawionym carbonie, nie czuł bym nań się komfortowo, a wiem są ludzie którzy się nie boją i chętnie coś takiego by kupili.

pafcio jeśli chodzi o sztycę to jest ona wykonana ze scandium i jest to chyba inny materiał niż aluminium(o podobnych właściwościach). Prawdą jest że ma wagę zbliżoną do carbonu, ale jest zdecydowanie trudniejsza do znalezienia i w zasadzie nie wiem jak się ma cena ram wykonanych ze scandium do tych carbonowych bo na allegro widziałem może raz taką ramkę ;)

Jeśli się mylę, poprawcie mnie.

#18 1415chris

1415chris
  • Użytkownik
  • 3658 postów
  • SkądSurrey

Napisano 22 kwiecień 2012 - 20:51

Oczywiscie, ze jest trudniejsza do znalezienia bo scandium (odmiana aluminium) pojawila sie mniej wiecej w wmomencie kiedy karbon zaczal rzadzic w przemysle rowerowym.
A ze epoka aluminium sie skonczyla, czy sie komus to podoba czy nie, w tym temacie chyba juz nie ma nic do dodania.
Co do wlasciwosci scandium, fakt jest lzejsze od "normalnych" stopow aluminium ale jest to imo okupione sztywnoscia.
Dobrze to widze na przykladzie kierownicy i mostka. Taki zestaw jest zdecydowanie bardziej elastyczny, w porownaniu z lzejszym zestawieniem alu mostka i karbonowej kiery.

Porownujac ramy, to wydmuszka ze scandium bedzie wazyla tyle co masywna, "niezniszczalna" rama karbonowa.

#19 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 22 kwiecień 2012 - 21:03

Stopy aluminium ze skandem mają wyższy moduł sztywności. Tworząc ramę o takiej samej wadze jak typowe stopy aluminium byłaby sztywniejsza, ale przecież nie o to chodzi, tylko o lżejszą ramę, przy zachowaniu przyzwoitych parametrów. Także robiąc puszkę od piwa o wadze 1200g zachowamy sztywność, ale przez to że ścianki są cienkie rama będzie podatna zmęczeniowo i po paru sezonach z lekkiej sztywnej ramy, zostanie nam lekka rama... Podobnie się ma do stopów aluminium z magnezem, z którego np topowe ramy alu robi Merida, lub z którego wykonuje się wyczynowe felgi do samochodów.


#20 kugel

kugel
  • Użytkownik
  • 1655 postów
  • SkądLegnica

Napisano 22 kwiecień 2012 - 21:13

Bo spora częśc ram karbonowych ma ograniczenie - ,,dla użytkownika do 90 kilo.''

Czy mówisz o jakichś super light, czy o ogólnie dostępnych ramach, popularnych marek ?
Prawdę mówiąc, w przypadku ram nie spotkałem się z takim zapisem. :mrgreen:


Jako przykład podaję:


http://www.luxtech.c...id=12&Itemid=19


http://www.rodex.net...rodukt=11&str=1


Ponadto jestem pewien, że widziałem ograniczenia wagowe przynajmniej przy trzech innych firmach, ale obecnie już tych ograniczeń nie ma. Nie mam zamiaru się potem sądzic z tymi firmami o podawanie nieprawdziwych informacji. Powiem tylko, że jedna z nich to firma słowacka, a dwie to polskie firmy z Warszawy, które prawdopodobnie ściągają chiński karbon i malują go u siebie.

Jestem zdania, że te firmy, które podają takie ograniczenia są rzetelne. Z pewnością natomiast jest sporo firm, które w Polsce sprzedają chiński karbon nie informując o jego ograniczeniach wagowych.



Dodaj odpowiedź