Podobają mi się polskie fora (bez względu na dziedzinę). Tu zawsze ktoś próbuje coś komuś udowodnić.
Ciekawe jakie zdanie o hamulcach tarczowych mają sami profesjonaliści. Bo tak jak pisałem już wcześniej (w przełajach) podchodzą do nich z rezerwą.
Napisano 08 październik 2016 - 10:13
Podobają mi się polskie fora (bez względu na dziedzinę). Tu zawsze ktoś próbuje coś komuś udowodnić.
Ciekawe jakie zdanie o hamulcach tarczowych mają sami profesjonaliści. Bo tak jak pisałem już wcześniej (w przełajach) podchodzą do nich z rezerwą.
Napisano 08 październik 2016 - 10:35
Widzisz mam rower z hydrauliką i mam właśnie problem nie mogę sobie do transportu nic rozczepić i jeszcze te kable wchodzą w ramę i nic nie idzie rozmontować. A koło w hakach poziomych ustawia się bardzo prosto.Problemy ludzi którzy nigdy nie mieli roweru z hydrauliką. Wadą to najwyżej jest przymocowanie do jednego producenta napędu/hamulców. Z tego powodu mój rower wciąż jeździ na mechanice. To oraz fakt, że mniej więcej raz na pół roku moje łapy kończą żywot w sposób nagły na jakimś płocie czy innej barierce i gdybym nie zabijał Sory, tylko hydro Duracza za średnią krajową, to bym się chyba pociął. Ale ja biedny jestem. Chociaż przynajmniej wkrótce będę potrafił złożyć manetkę STI z zawiązanymi oczami
Na czym polega 'zaleta' poziomych haków? Na permanentnym wstawianiu koła krzywo? Ale jak masz takie życzenie, to rowerów na tarcze z poziomymi hakami są tony.
<p>
Napisano 08 październik 2016 - 13:43
Na przykład po to, żeby zmieścić rower w bagażniku. Nie każdy (a właściwie: mało który) samochód zmieści rower z założonymi kołami.

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 08 październik 2016 - 14:00
Ja nie mówię, że się nie da. Ale mimo wszystko jest mniej wygodnie niż z hamulcami na obręcz.

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 08 październik 2016 - 14:07
Napisano 08 październik 2016 - 14:14
Też jestem ciekawy o co chodzi. Nie mam roweru z tarczówkami, ale w przyszłości nie wykluczam i warto wiedzieć jak najwięcej o potencjalnych problemach. Wydawało mi się, że sztywne osie eliminują problem z ustawieniem tarczy po wyjęciu koła. Czy może o coś innego chodzi?
Napisano 08 październik 2016 - 14:16
Na przykład po to, żeby zmieścić rower w bagażniku. Nie każdy (a właściwie: mało który) samochód zmieści rower z założonymi kołami.
Nadal nie rozumiem o co chodzi z: "mam rower z hydrauliką i mam właśnie problem nie mogę sobie do transportu nic rozczepić "
Posiadam rower z hamulcami tarczowymi oraz obręczowymi i w obu równie bezproblemowo
mozna wyjąć koła...
Napisano 08 październik 2016 - 16:03
Ja na tylnym siedzeniu wożę dziecko i nie będę obok niego przewoził roweru ze względu bezpieczeństwa, rower mieścił się w bagażniku po wymontowaniu widelca, teraz jest to nie możliwe. Jak bym chciał wozić rower w boksie dachowym, system hydrauliczny uniemożliwia mi demontaż kierownicy (było by to możliwe przy zostawieniu dużo za długich pancerzy, ale nie po to są chowane w ramę)
<p>
Napisano 08 październik 2016 - 16:48
Ja na tylnym siedzeniu wożę dziecko i nie będę obok niego przewoził roweru ze względu bezpieczeństwa, rower mieścił się w bagażniku po wymontowaniu widelca, teraz jest to nie możliwe. Jak bym chciał wozić rower w boksie dachowym, system hydrauliczny uniemożliwia mi demontaż kierownicy (było by to możliwe przy zostawieniu dużo za długich pancerzy, ale nie po to są chowane w ramę)
Innymi słowy - specyficzny dla Ciebie problem rzutuje na wszystkich? Wiesz, że są szybkozłączki hydrauliczne?
Napisano 08 październik 2016 - 16:58
Ja na tylnym siedzeniu wożę dziecko i nie będę obok niego przewoził roweru ze względu bezpieczeństwa, rower mieścił się w bagażniku po wymontowaniu widelca, teraz jest to nie możliwe. Jak bym chciał wozić rower w boksie dachowym, system hydrauliczny uniemożliwia mi demontaż kierownicy (było by to możliwe przy zostawieniu dużo za długich pancerzy, ale nie po to są chowane w ramę)
To już zaczyna podpadać pod paranoję.
Żeby rozwiązać ten "węzeł gordyjski" wystarczy kupić samochodowy uchwyt do roweru.
Napisano 08 październik 2016 - 17:05
Minus tarczówek to także standaryzacja komponentów. Np klocki każda firma ma swoje - kształt okładzin i płytek.
Napisano 08 październik 2016 - 17:52
To już zaczyna podpadać pod paranoję.
Żeby rozwiązać ten "węzeł gordyjski" wystarczy kupić samochodowy uchwyt do roweru.
Tak jadę na wyścig zawsze można coś po drodze zobaczyć, na pewno zostawię rower na dachu samochodu albo na haku
. Może lubisz być więźniem roweru ale ja nie.
<p>