A o tym, że nie powinno się chodzić w butach szosowych, a jak już zachodzi potrzeba przejścia się w nich, to trzeba się tej sztuki nauczyć (chociaż żadna to filozofia), to chyba każdy wie ...
Ja akurat sporo ganiałem w butach szosowych, jak jeszcze po mieście śmigałem w nich na ostrzaku, aż do momentu zakupu butów typowych dla MTB i prejściu na pedzie odpowiednie, więc dosyć szybko podeszwa mi zmiękła. To tak gwoli wytłumaczenia


Temat jest zamknięty
