Skocz do zawartości


Antybiotyk a treningi


28 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gosc_Bosiur_*

Gosc_Bosiur_*
  • Gość

Napisano 04 styczeń 2013 - 15:10

Hej,
Jestem pierwszy raz na antybiotyku (Duomox 1g/24h) od jakiś 5 lat, stąd mam kilka pytań.
Powód nie jest poważny - wczoraj drapiące gardło, katar, osłabienie organizmu, gorączka 38,3*C, uczucie ciężkości; dzisiaj już tylko trochę kataru, lekkie osłabienie i senność.
Podejrzewam, że już w niedzielę będę jak nowy, ale lekarz zalecił 4 dniową kurację antybiotykiem i zrobię jak radzi.
Pytanie, czy mogę zacząć trenować jak będę czuł się dobrze? Dobrze, że przeziębienie wypadło na tydzień regeneracyjny, także jakbym zaczął od poniedziałku zaplanowane treningi byłoby naprawdę świetnie. Kręcę w pomieszczeniu, także ponowne ryzyko złapania infekcji jest mniejsze. Ma ktoś doświadczenie w tym względzie? Boję się osłabienia po antybiotyku...

#2 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 04 styczeń 2013 - 15:14

Po pierwsze to nie wiem po co lekarz na takie dolegliwości dał Ci antybiotyk... Ja się zawsze bronię rękoma i nogami przed antybiotykami jakimikolwiek.

Po drugie jak już jesteś na antybiotyku nie ma co trenować, organizm jest osłabiony a poprawiamy swoją formę tak na prawdę nie podczas treningu tylko podczas regeneracji po nim. Tutaj regeneracja będzie żadna, bo organizm skupiony jest na zwalczeniu wirusa.
Dodatkowo dobijając osłabiony organizm możesz sobie tylko zaszkodzić i zamiast wyleczyć pogłębić chorobę. Trenażer nie ma znaczenia, ważne jest że po treningu wyjdziesz na zewnątrz, będziesz miał kontakt z innymi ludźmi i jak będziesz miał obniżona odporność łatwo złapiesz coś po raz kolejny.

pzdr

#3 Gosc_Bosiur_*

Gosc_Bosiur_*
  • Gość

Napisano 04 styczeń 2013 - 15:37

Zbierając informacje z neta doszedłem do tego samego wniosku... Wczoraj kurowałem się czosnkiem, miodem, paracetamolem, owocami z witaminą C, multiwitaminą, Rutinoscorbinem i płukałem gardło wodą z solą - dzisiaj jest już o wiele lepiej, jednak wciąż czuję to cholerne osłabienie. Odnośnie antybiotyku to jeszcze nie zażyłem - daję sobie czas do niedzieli.

#4 jano_3

jano_3
  • Użytkownik
  • 1977 postów
  • SkądWwa

Napisano 04 styczeń 2013 - 15:45

Po skończeniu brania antybiotyku zawsze jeszcze z 4 dni zajmuje mi dojście do siebie. Nienawidzę tego uczucia. Kiedy szybciej się męczę, pocę się nawet po wejściu po schodach, problemy z żołądkiem. Staram się unikać antybiotyku jak mogę. Zwłaszcza, że antybiotyki nie leczą żadnych wirusowych infekcji, a te stanowią większość.

#5 Damiano

Damiano
  • Użytkownik
  • 321 postów
  • SkądDąbrowa Górnicza

Napisano 04 styczeń 2013 - 15:52

Bosiur - utrzymujesz sie z kolarstwa? Jesli nie jesteś zawodowcem to lepiej wykurować się raz a dobrze. Kilka dni odpoczynku chyba nie spowoduję, że nie zrobisz formy np na wiosenne klasyki? :)

#6 kris91

kris91
  • Użytkownik
  • 1313 postów
  • SkądKrotoszyn

Napisano 04 styczeń 2013 - 15:58

Bosiur, witam w klubie schorowanych :) Ja już 3 dzień przyjmuję antybiotyki i mała poprawa jest, ale to może nawet bardziej za sprawą zostania w domu i leżenia w łóżku.. Dzisiaj wybyłem znowu do lekarza i kazał jeszcze 3 dni brać leki.. Z tym że jutro myślę lekko wsiąść na trenażer, bez większego obciążenia po prostu pokręcić nogami.. Przez infekcje w sumie nie jeżdżę jakoś od 26.12.12r. Niestety!

Dzisiaj wchodząc po schodach się zmęczyłem :| Pewnie już spory ubytek w formie :( Fuck! Nie mam roku w którym w okresie przygotowań nie miałbym dłuższej przerwy :/

#7 tomiek

tomiek
  • Użytkownik
  • 269 postów
  • SkądMałopolska ok.Gorlic

Napisano 04 styczeń 2013 - 17:28

To i ja witam :-| broniłem sie jak mogłem ale zero poprawy i juz nie było wyjscia anty musiałem zażyć :evil: i to zawsze gdy plan trenowania już trwa. no 2 tyg w plery :-(
Nie ma sensu na rower i nic innego, tak jak każdy wyjscie po schodach i zadyszka.

#8 Gosc_Bosiur_*

Gosc_Bosiur_*
  • Gość

Napisano 04 styczeń 2013 - 18:17

Dajcie spokój... W życiu nie widziałem tylu ludzi w przychodni, kolejki po 2h. Nie jestem chorowity, a jak już to łapie mnie coś raz na rok i przechodzi przez noc po zażyciu małej dawki paracetamolu. Tak jak teraz to ostatnio byłem chory 5 lat temu jak jeszcze nie trenowałem.
Załamka totalna, dbam o odporność, unikam sytuacji w których może dojść do zarażenia, ale tym razem pech i mnie nie opuścił. Co najgorsze to akurat zacząłem się rozkręcać na treningach i wszystko szło według planu, a jestem taki osłabiony, że nie chce mi się wstać z łóżka - wyjście z tego stanu może zająć i tydzień :-/

#9 carloss

carloss
  • Użytkownik
  • 461 postów
  • SkądKraków/Bronowice

Napisano 04 styczeń 2013 - 19:39

To nie tak. Już kiedyś to pisałem na forum ale powtórzę:
antybiotyk ma działanie wyłącznie przeciwbakteryjne. Dlatego podczas stosowania zaleca się jakieś probiotyki lub kefiry na uzupełnienie flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym. Zatem dlaczego stosuje się antybiotyki podczas np grypy, która jest wirusowa? Otóż wirusy zbudowane sa z białek. Z racji tego, że sami również jesteśmy z nich zbudowani, nie ma metody na wirusy jak tylko odchorować, przeczekać jak organizm sam się z tym upora. Niestety po takiej "walce" z wirusem mamy osłabiony układ odpornościowy i bardzo łatwo wówczas o infekcje bakteryjne. Stąd antybiotyk. Czysto profilaktycznie.
To, że lekarz zapisał antybiotyk nie świadczy o tym jak bardzo jesteście chorzy.
Po 1 sponsorowani są przez producentów leków, którzy chca abyście wydali forsę niezależnie od tego czy trzeba czy nie.
Po 2 zgodnie z obliczeniami nfz-tu człekowi "należy się" 1 choroba na 2 czy 4 lata (juz nie pamiętam dokładnie). Zatem po co macie po grypie lecieć do nich jeszcze raz co przecież ich kosztuje ekstra, musza znowu się uporać z kolejkami itd.

Na przeziębienie polecam temat o "poprawie odporności" i biseptol z apteki bez recepty za 2 dychy.

Odnosnie tematu: nie ma co zaleć z treningiem zaraz po chorobie ze względu na osłabioną odporność. Jesteśmy również osłabieni fizycznie, co normalne.
Wszystko kwestia jak się sami czujemy. Zawsze dobrze zacząć od streczingów itd

#10 jano_3

jano_3
  • Użytkownik
  • 1977 postów
  • SkądWwa

Napisano 04 styczeń 2013 - 19:49

Dzisiaj wchodząc po schodach się zmęczyłem :| Pewnie już spory ubytek w formie :(


To działanie antybiotyku, nie spadek formy.

#11 quibo

quibo
  • Użytkownik
  • 83 postów
  • SkądFrancja

Napisano 04 styczeń 2013 - 20:28

Bosiur mnie od wtorku chyba chwyciło to samo co CIebie bo objawy identyczne. Kurowałem się domowymi sposobami bez antybiotyków i dzisiaj jest już ok. Trochę jeszcze czuję przy głębszym oddechu, że przechodziłem chorobę, ale na szczęście temperatura, katar i kaszel minął :)

Co do trenowania to akurat odpuściłem zupełnie (w sumie nie miałem wyboru bo ostatnie 2 dni to zaraz po przyjściu z pracy waliłem zmęczony do łóżka).
Od jutra zaczynam powoli ćwiczyć w domu i myślę, że w połowie przyszłego tygodnia będzie już rower na zewnątrz ;) Chodź te wyjście zweryfikuje mój stan zdrowia bo trzeba jednak mieć świadomość o powikłaniach jakie mogą wywiązać się z takiej nie doleczonej choroby. Lepiej trochę odpuścić i potem mieć spokój, rok jest długi :)

#12 chlebu

chlebu
  • Użytkownik
  • 409 postów
  • SkądKrosno

Napisano 04 styczeń 2013 - 20:50

Hej,
Jestem pierwszy raz na antybiotyku (Duomox 1g/24h) od jakiś 5 lat, stąd mam kilka pytań.
Powód nie jest poważny - wczoraj drapiące gardło, katar, osłabienie organizmu, gorączka 38,3*C, uczucie ciężkości; dzisiaj już tylko trochę kataru, lekkie osłabienie i senność.
Podejrzewam, że już w niedzielę będę jak nowy, ale lekarz zalecił 4 dniową kurację antybiotykiem i zrobię jak radzi.
Pytanie, czy mogę zacząć trenować jak będę czuł się dobrze? Dobrze, że przeziębienie wypadło na tydzień regeneracyjny, także jakbym zaczął od poniedziałku zaplanowane treningi byłoby naprawdę świetnie. Kręcę w pomieszczeniu, także ponowne ryzyko złapania infekcji jest mniejsze. Ma ktoś doświadczenie w tym względzie? Boję się osłabienia po antybiotyku...


Zmień lekarza. Ten antybiotyk bierze się 7 dni!!!

#13 przemonr1

przemonr1
  • Użytkownik
  • 419 postów
  • SkądKobiernice

Napisano 04 styczeń 2013 - 21:03

carloss, ma w 100% rację. Antybiotyki nie działają na wirusy, a jedynie na bakterie. Antybiotyki dostaje się profilaktycznie, bo np. bakterię lubią wykorzystać osłabienie układu odpornościowego spowodowane atakiem wirusa. Dodatkowo lekarz bawi się we wróżkę, bo bez specjalistycznych badań (wymazy itp.) może jedynie zgadywać co nam dolega, dlatego dla świętego spokoju dostajemy antybiotyk, produkowany przez firmę, która zasponsoruje lekarzowi wakacje :mrgreen:

Co do trenowania w takim tanie to chyba naprawdę źle się czujecie pisząc takie bzdury :mrgreen: Utrzymujecie rodzinę z tego? Zaleczcie to dobrze, a później do roboty. Trening w takim stanie nic pozytywnego wam nie da. Też trzymam się zasady, że przeziębienie można potraktować treningiem, ale jeżeli objawy są poważniejsze, to nawet nie patrze na rower. Poczytajcie sobie w ramach motywacji o powikłaniach pogrypowych

#14 jano_3

jano_3
  • Użytkownik
  • 1977 postów
  • SkądWwa

Napisano 05 styczeń 2013 - 00:04

Pisałem już gdzieś na forum. Oglądałem reportaż.
Był taki pewien młody chłopak. Miał grypę. Zwykłą grypę, ze zwykłymi objawami. Dorabiał na magazynie. Zależało mu na pracy i nie wyleżał choroby. Jak o tym opowiadał to leżał z taką pompką podłączoną do serca (wyłażą 4 rury z klatki piersiowej i dość mocno hałasuje) i czekał na przeszczep. Nienawidził siebie za to, że nie wyleżał grypy. Doszły powikłania - zapalenie mięśnia sercowego. Serducho do wymiany. Marzy, żeby cofnąć czas. Oczywiście nie ma mowy o jakiejkolwiek aktywności. Do kibla strach wyjść. A jak to puka, spać się nie da.

#15 carloss

carloss
  • Użytkownik
  • 461 postów
  • SkądKraków/Bronowice

Napisano 05 styczeń 2013 - 00:17

jano_3 - kojarzę. Co więcej, znam osobiście przypadki śmierci, stosunkowo młodej osoby, jako następstwa powikłań po grypie.

#16 kris91

kris91
  • Użytkownik
  • 1313 postów
  • SkądKrotoszyn

Napisano 05 styczeń 2013 - 10:34

Ja postanowiłem sobie że dzisiaj leciutko pokręcę godzinkę na trenażerze - został aby kaszel, który ode mnie nie odczepia się nawet w dwa/trzy tygodnie po chorobie... Jutro ostatni antybiotyk, a w ponidziałek już do pracy więc trzeba się ruszyć bo znowu zdarzy mi się zasłabnąć u wrót zakładu pracy :mrgreen:

#17 Gosc_Bosiur_*

Gosc_Bosiur_*
  • Gość

Napisano 06 styczeń 2013 - 13:54

Wyleczyłem się w 4 dni, jeszcze takiego przeziębienia to nie miałem nigdy. Przez 3 doby stan podgorączkowy, mega osłabienie. Dzisiaj wszystkie objawy jak ręką odjął, zostały senność i zmęczenie, od wczorajszego wieczora do teraz przespałem ponad 13 godzin i wciąż jestem senny :shock:
Polecam kurację szpinakiem z czosnkiem, najlepiej wchodzi z makaronem wstążki i kurczakiem ;-)

#18 Gosc_tred102_*

Gosc_tred102_*
  • Gość

Napisano 13 styczeń 2013 - 16:39

Daruj sobie trening, albo leczenie albo ćwiczenia. Masz teraz organizm osłabiony i infekcją i antybiotykiem więc pozwól aby walczył z patogenami a nie był jeszcze obciązany treningiem. Pamiętaj że trening siłowy to obciążenie dla organizmu również dla ukłądu odpornościowego.
Podczas brania antybiotyku pamiętaj o probiotykach.

#19 Gosc_pola102_*

Gosc_pola102_*
  • Gość

Napisano 17 styczeń 2013 - 01:00

Jestem na leczeniu antybiotykami wrocilem z wakacjii chory poszedłem dzisiaj na siłownie i sie przeraziłem oczywiscie wiem, że podczas choroby niepowinno sie trenowac ale przeraziłem się
chcąc sprawdzic jak z moją formą. Mam pytanko czy taki stopien osłabienia podczas przyjmowania antybiotyków jest normalny, jak bedzie wygladała odbudowa formy, czy moze na to wpływ ma tez zmiana klimatu kreta-polska klimat w samym kraju?

Zobacz całość: http://www.kfd.pl/an...l#ixzz2IBbulJXY

#20 tomiek

tomiek
  • Użytkownik
  • 269 postów
  • SkądMałopolska ok.Gorlic

Napisano 18 styczeń 2013 - 17:23

Oczywiscie że antybiotyki osłabiają przeciesz to rzecz oczywista, nie radze trenować w tym stanie, organizm i SERCE ma dość pracy aby walczyć z infekcją. Także koło 2 tyg sobie wytnij z życia na sportowo. I zmień płeć bo myli.



Dodaj odpowiedź