witam mam pytanie . w niektórych rowerach szosowych są przełożenia 2/9 , 3/9 , 3/10, 2/10. Jak jest najlepiej ? Ile przelozen z przodu i ile z tyłu najlepiej ? I czy im wiecej tym lepiej ?
przelozenia
Started By
2pac
, 25 kwi 2013 20:37
8 odpowiedzi w tym temacie
#3
Gosc_milosz216_*
Napisano 26 kwiecień 2013 - 06:06
Z przodu jeśli jeździsz po ekstremalnych górach to 3 tarcze a jak gdziekolwiek indziej to 2, z tyłu tak jak napisał kolega wyżej tyle na ile cie stać, tylko musisz pamiętać, że bębenki w kołach też mają ograniczenia co do rozmiaru kasety, ale 10 jest według mnie idealne.
#4
Napisano 26 kwiecień 2013 - 06:48
2pac, 2x10 to najpopularniejszy układ. Jednak nie potępiam układów z korbą 3 blatową... Wszystko zależy od stopniowania (wielkości zębatek) w korbie i kasecie. Musisz sprawdzić jaka korba dla Ciebie będzie najlepsza i jaka kaseta. Jeżeli będziesz miał zbyt twarde przełożenia czyli np. korba 53/39 a kaseta 11/23 może być ciężko w górach ;-)... kwestia tego gdzie jeździsz, nie ma najlepszego rozwiązania każdy ma inne preferencje i każdy co innego Ci powie... Ja mam u siebie korbę kompakt 50/34 i kasetę 11/23 układ 2x10. ;-) Jeżdżę w zróżnicowanym terenie i jest ok!
#5
Napisano 26 kwiecień 2013 - 07:50
Im więcej przełożeń, tym:
- albo masz szerszy zakres przełożeń do dyspozycji
- albo masz ten sam zakres, ale ciaśniej zestawione biegi, więc łatwiej jest dobrać optymalne przełożenie do obciążenia (przy czym w pewnym uproszczeniu im szerszy zakres przełożeń, tym bardziej boli kaseta z małą liczbą koronek, bo skoki pomiędzy przełożeniami są większe)
Tak jak napisali Koledzy, 2x10 to obecnie standard, ale też napęd 2x10 dla początkującego trochę trudniejszy w regulacji ze względu na mniejszą tolerancję błędu - dla porównania 2x9 i w szczególności 2x8 są znacznie prostsze w regulacji. Pytanie brzmi więc, czy masz czas, chęci i umiejętności (lub chęć ich zdobycia :-) ), żeby w razie czego podregulować przerzutki, i czy stawiasz na prostotę, czy na techniczne zaawansowanie.
Potrzebny zakres przełożeń możesz też wyliczyć z kalkulatora: http://www.kochamrow...-korbowych.html . Tak jak pisałem, generalnie im ciaśniejsza kaseta, tym mniej boleśnie będziesz odczuwał mniejszą liczbę biegów, bo skoki między nimi będą nieco mniejsze - warto o tym pamiętać.
- albo masz szerszy zakres przełożeń do dyspozycji
- albo masz ten sam zakres, ale ciaśniej zestawione biegi, więc łatwiej jest dobrać optymalne przełożenie do obciążenia (przy czym w pewnym uproszczeniu im szerszy zakres przełożeń, tym bardziej boli kaseta z małą liczbą koronek, bo skoki pomiędzy przełożeniami są większe)
Tak jak napisali Koledzy, 2x10 to obecnie standard, ale też napęd 2x10 dla początkującego trochę trudniejszy w regulacji ze względu na mniejszą tolerancję błędu - dla porównania 2x9 i w szczególności 2x8 są znacznie prostsze w regulacji. Pytanie brzmi więc, czy masz czas, chęci i umiejętności (lub chęć ich zdobycia :-) ), żeby w razie czego podregulować przerzutki, i czy stawiasz na prostotę, czy na techniczne zaawansowanie.
Potrzebny zakres przełożeń możesz też wyliczyć z kalkulatora: http://www.kochamrow...-korbowych.html . Tak jak pisałem, generalnie im ciaśniejsza kaseta, tym mniej boleśnie będziesz odczuwał mniejszą liczbę biegów, bo skoki między nimi będą nieco mniejsze - warto o tym pamiętać.

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#8
Napisano 26 kwiecień 2013 - 15:17
karbowane są frytki, rama karbonowa :mrgreen:
zależy ile masz do wydania, choć sądząc po pytaniach wnioskuję, że dopiero zaczynasz i nie ma sensu kupować ramy węglowej, alu w cale nie jest gorsze, a pareset gram czy sztywność materiału chyba Ci nie zrobi różnicy
a co do korby, jeśli mieszkasz na mazowszu to nawet się nie zastanawiaj nad 3 rzędową
swoją drogą, rower na karbonowej ramie z 3 rzędową korbą wyglądałby komicznie według mnie
najpierw noga, potem karbon
zależy ile masz do wydania, choć sądząc po pytaniach wnioskuję, że dopiero zaczynasz i nie ma sensu kupować ramy węglowej, alu w cale nie jest gorsze, a pareset gram czy sztywność materiału chyba Ci nie zrobi różnicy
a co do korby, jeśli mieszkasz na mazowszu to nawet się nie zastanawiaj nad 3 rzędową
swoją drogą, rower na karbonowej ramie z 3 rzędową korbą wyglądałby komicznie według mnie
najpierw noga, potem karbon
max dst:
412 km Kraków - Warszawa (2020)







