TOUR DE POLOGNE AMATORÓW 2013
#62
Posted 28 July 2013 - 20:02
Tornadotwister, Gliczarów możesz sobie podjechać bez płacenia 120zł
![]()
A wie/próbował ktoś, czy udałoby się wystartować na TdPa bez numeru startowego?
Można i tak , każdy ma wybór ;-)
BodyiCoach Cycling Team, Follow me on Strava
#63
Posted 29 July 2013 - 08:34
Dzięki przemonr1
Na większość tutaj jestem jeszcze za słaby , a tam przy okazji na zawodowców popatrzę. Więc będąc tam szkoda już nie pojechać. Poza tym ten legendarny Gliczarów ;-) zobaczymy czy uda się pokonać bez podchodzenia :-)
Gliczarów jak Gliczarów, ja wczoraj byłem w Zębie i chciałem sobie zrobić rundkę. A więc przejechałem podjazd pod Ząb i spoko, później zjazd - też spoko, a następnie skręca się w miejscowości Sierockie na Leszczyny i później na Biały Dunajec. I po końcówce zjazdu, który był naprawdę stromy odechciało mi się jechać na Gliczarów, bo się wystraszyłem, że tam będzie jeszcze gorzej (ale nie było, bo przejechałem później samochodem - zjazd oczywiście, bo podjazd samochodem musiałem wjeżdżać na "2-ójce" :-) ) i pojechałem Zakopianką do Zębu i jeszcze raz podjazd (który myślałem, że będzie gorzej wjechać, ale to w sumie jak na wierzbanową - niedaleko myślenic, tylko trochę dłuższy - nie wiem czy ktoś się orientuje).
I wydaje mi się po tym, że pan Lang przesadził trochę, bo ja rozumiem, że chciał pokazać jak jeżdżą profesjonaliści, ale jednak myślę, że pokazanie jakie góry muszą pokonać jest w porządku, zawsze można zejść z roweru i podprowadzić, ale na zjazdach wśród amatorów zawsze znajdzie się jakiś wariat i myślę, że na tym fragmencie skończy się na połamanych obojczykach (mam nadzieję, że tylko). :!:
takie jest moje zdanie.
pozdrawiam wszystkich ;-)
#67
Posted 29 July 2013 - 15:20
#68
Posted 30 July 2013 - 07:08
w pewnym momencie aż się zastanawiałem, czy jednak jechać, bo jak jechałem sam to na samej końcówce zjazdu miałem ok. 8 km/h, tak mi się wydawało stromo. :shock:
#72
Posted 30 July 2013 - 09:16
Z moich obserwacji, peleton zaczyna się wyraźnie rozciągać dopiero po pokonaniu Zębu, na pierwszym zjeździe. Potem jest kilka małych chopek, na których grupa jest mocno przerzedzona a już sam zjazd do Białego Dunajca jedzie się już komfortowo, jak tylko ktoś lubi zjazdy. Następny spory zator robi się pod Gliczarowem, który lepiej pokonać jak najbliżej czołówki, bo im dalsza pozycja tym trafia się tam na coraz większy i coraz mniej przewidywalny tłum a liczba piechurów pchających swoje rowery rośnie zdrowo.
Dzięki przemonr1
Na większość tutaj jestem jeszcze za słaby , a tam przy okazji na zawodowców popatrzę. Więc będąc tam szkoda już nie pojechać. Poza tym ten legendarny Gliczarów ;-) zobaczymy czy uda się pokonać bez podchodzenia :-)
Pamiętaj, jeśli chcesz powalczyć z Gliczarowem na wyścigu to staraj się dotrzeć tam jak najszybciej, inaczej może się okazać, że tam w ogóle nie będzie miejsca, aby gdziekolwiek jechać - można się mocno rozczarować, jeśli głównym celem jest zmierzenie się z ową "legendą".
#73
Posted 30 July 2013 - 09:58
najwyzej się wyp..ierdzielisz i w końcu będziesz wiedział jaki to zjazd.
nie wiem dlaczego jesteś taki niemiły. ja ci nie bronię się czegoś obawiać. Może masz inne obawy nie związane z rowerem (albo i związane, np. z podjazdem pod Gliczarów) i ciebie nie krytykuję, więc ty nie krytykuj mnie. a jak coś ci się nie podoba to nie musisz czytać moich postów.
#74
Gosc_manitoba_*
Posted 30 July 2013 - 10:06
najwyzej się wyp..ierdzielisz i w końcu będziesz wiedział jaki to zjazd.
nie wiem dlaczego jesteś taki niemiły. ja ci nie bronię się czegoś obawiać. Może masz inne obawy nie związane z rowerem (albo i związane, np. z podjazdem pod Gliczarów) i ciebie nie krytykuję, więc ty nie krytykuj mnie. a jak coś ci się nie podoba to nie musisz czytać moich postów.
no to dzięki, bo już myślałem ze jednak muszę. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to Ty też przecież nie musisz czytać moich postów.
#76
Gosc_manitoba_*
Posted 30 July 2013 - 11:30
no to dzięki, bo już myślałem ze jednak muszę. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to Ty też przecież nie musisz czytać moich postów.
tylko, że ja w przeciwieństwie do ciebie nie krytykuje twoich obaw.
A jakież to ja mam obawy, przypomnij mi proszę, albo nie... skończmy lepiej tą jałową dyskusję nic nie wnoszącą do tematu. Proponuję byś zamiast trwonić czas na siedzenie przed kompem wsiadł na rower i potrenował trochę - co ja niniejszym mam zamiar uczynić. Koniec dyskusji, amen
#77
Posted 30 July 2013 - 12:21
I do tego mój ulubiony złoty argument pt. "idź na trening, zamiast siedzieć przed kompem". Tak, bo każdy z nas trenuje 12 godzin dziennie, poświęcając pozostałe 3 godziny na czynności fizjologiczne, a 9 na regenerację.
#78
Posted 30 July 2013 - 14:27
Kolego manitoba uspokój się proszę. Najpierw zaczepiasz, a później wzywasz do zakończenia "jałowej dyskusji". Typowe zachowanie trola. I to w swoich pierwszych trzech postach. Gratuluję!
dokładnie. zgadzam się z przedmówcą
a i dzięki yoshimura, za podrzucenie fajnych filmików. obejrzałem całość i całkiem fajnie to wygląda :-)
#80
Posted 31 July 2013 - 06:32
ale tutaj masz wszystkie informacje:
http://www.tourdepol...t=program-kroki


