Ja wam coś powiem. Za kilka lat TDPA to będzie naprawdę z....y wyścig kolarski dla amatorów i to na europejskim poziomie podobnie jak TDP. Jeszcze wszyscy będziecie z niego dumni. Mało tego, takich wyścigów będzie u nas więcej.
Jak chyba Wicklowman napisał, żyjemy w kraju, w którym jeszcze bardzo niedawno kolarstwo było w czarnej d... . To prawda. M.in. dzięki temu jak rozwinął się TDP (a stało się to m.in. dzięki Czesławowi Langowi) kolarstwo w naszym kraju bardzo się popularyzuje i rozwija. Bez dwóch zdań. Jednak jak wszystko co dosyć nowe i młode, (a TDPA ma dopiero 3 edycje za sobą), musi ewaluować, próbować różnych form i środków aby w efekcie pozbyć się chorób wieku dziecięcego i stać się wydarzeniem / produktem na najwyższym poziomie.
Jako przykłady w kontrze do TDPA podajecie czasem super wyścigi w różnych krajach europy, od TT do TDF (dla amatorów). OK ja też bym chciał takie wyścigi w Polsce. Tylko jeśli mieliście okazję ścigać się w tych wyścigach, to zobaczcie na ich historię i sprawdźcie ile lat one są już organizowane .... 4? Nie.
Możecie psioczyć ile chcecie, ale obiektywnie uważam że akurat Pan Czesław Lang ma tyle pasji i miłości do kolarstwa oraz jest na tyle skutecznym i sprawnym organizatorem, że jest gwarantem, że TDPA w krótkim czasie dorówna poziomem (nie sportowym oczywiście

) do TDP.
I nie znam osobiście Pana Langa, żeby nie było, to tylko moje obiektywne oceny.
Zobaczcie jak wygląda w Polsce MMA. Nowa w zasadzie dyscyplina, szybko nabierająca popularności. Żeby ją rozwijać, żeby gale były coraz bardziej profesjonalne i cokolwiek na nich zarobić (a trzeba zarabiać, żeby rozwijać), to trzeba było sięgnąć po freakshowy. I ten cały najazd celebrytów w TDPA to właśnie taki freakshow. Efekt był taki, że fani sportów walki krytykują, a tłum klaszcze.
Z tym że MMA samo w sobie nabrało już takiego profesjonalizmu i popularności, że niebawem te żenujące "walki" celebrytów znikną z gal, a zostanie sam sport na wysokim poziomie. Punktem kulminacyjnym chyba była "walka" Ozdoby z Burneiką (ja przełączyłem kanał, bo to był kanał).
Tak samo z kolarstwem, sami widzicie jak zmieniają się niektóre wyścigi i jak są organizowane coraz lepiej. Jak przybywa również uczestników. Żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał - to nie kolarstwo jest u nas młode, ale w takiej oprawie jak TDP, z takim zainteresowaniem itp. jest to jednak coś nowego, chyba że ktoś pamięta Wyścig Pokoju :mrgreen:
Ja pamiętam, bo mój pierwszy wygrany wyścig to Mały Wyścig Pokoju :mrgreen:
Kris91 - łatwo się komuś liczy przychody, trudniej wydatki. Uwierz mi, że gdybyś podliczył koszty organizacji, zatrudnienia itp i to nie tylko z tego jednego dnia, ale całoroczne, to zobaczyłbyś że te 130 tyś przychodu, to naprawdę nie jest żadną wielką kwotą.
Zarzucacie, że to wyścig towarzyszący, więc organizacja łatwiejsza i tańsza. Nie byłbym tego pewien, ma to swoje ułatwienia ale i utrudnienia. Pamiętajcie, że priorytetem jest TDP, więc trzeba się mocno postarać, aby TDPA i NTDP nie przeszkadzały w TDP. Ruch na drogach zatrzymać na wiele dłużej itp.
Napisałem co myślałem, ktoś się może zgadzać inny nie. Wsio ryba.
Jeśli się mylę z moją kilkuletnią prognozą, to za 5 lat możecie odświeżyć temat i mnie zjechać , że g... się znam.
Póki co TDPA jest OK :-P