jarek996, a ja na te kola musze sie pozalic troche. Na podjezdzie, po mocniejszym depniecu, poszla tylna szprycha po NDS. Kontakt z Karbonem ostudzil mnie jeszcze bardziej, kiedy okazalo sie ze tych Sapimow z prostymi lebkami nie mozna dostac w PL (jak macie na nie namiary mimo to, to bede wdzieczny za info) i ze on sie nie podejmie naaprawy kola. Wyprostowalem zwykla szpryche, wycentrowalem kolo i jazda. 30km bez awarii i kolejne 2 szprychy pekaja. Tak wiec teraz kolo lezy i czeka na nowe szprychy ...
Nie twierdze ze sa one beee, bo dopoki szprychy byly cale, to kolo sluzylo mi zacnie (lekkosc!). Moze poprostu traflem takie kolko. Ale jak cos sie z nim stanie, to jest problem z serisowaniem. I tu juz robi sie mniej kolorowo...
Tak wiec kola polecam ale z lekkim dystansem do ich niezawodnosci. Chociaz co dzisiaj jest nieezawodne?