Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wybór kół


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
4494 odpowiedzi w tym temacie

#3061 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 23 maj 2010 - 13:35

Panowie, niepotrzebnie się zrobiła pyskówka, a temat, który powinien nas łączyć - dzieli :cry: .
Parę słów wyjaśnienia - zapytałem o AX-y, bo sam mam słabe doświadczenia z ta firmą - kupiłem kiedyś ich hamulce, które kosztowały walizkę pieniędzy i się rozczarowałem. Dokupiłem "na próbę" Ciamillo Zero Gravity OG-05 Ti (tak ze 3x tańsze ale o zbliżonej wadze) i się okazało, że jednak lekkie i ładne hamulce mogą też bardzo dobrze hamować. Dlatego zostawiłem ZeroG a AX-y opędziłem a eBayu ze sporą stratą. Będę też odradzał ten ich wyrób, bo to drogie gówno. Jedynie wygląda nieźle, ale Ciamillo też ;-) .

Na lekkich kołach jeździłem (wciąż jeżdżę) i nawet mi zostało 1,5 kompletu (bo jedna obręcz pękła na podjeździe), ale są to zestawy po około 1000-1100g a teraz chcę coś poniżej 800g - nie dlatego, że potrzebuję, tylko dlatego, że po prostu tak chcę. Warunek jest jeden - mają być użyteczne i nie mają prawa pęknąć jak Extreme Nano jak ma 40 km do hotelu (straszne gówno,dobrze, że przynajmniej na piatach Tune :evil: ) Też je przy okazji odradzam, chociaż pewnie mają wielu zwolenników i zadowolonych użytkowników.

A poza tym - piękny ranek był dziś na rower :-) I nic nie połamałem... :lol:

#3062 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 23 maj 2010 - 13:49

Czy ktoś jest w stanie napisać coś o tylnych piastach Tune? Szczególnie chodzi mi o system zapadkowy. W którym modelu co jest ze stali, co z tytanu a co z aluminium. Kolega bardzo narzekał na chyba aluminiowy system zapadkowy, ale z tego co wywnioskowałem z opisu po Niemiecku to tylko Mag90 ma bebechy z aluminium. Reszta posiada obręcz zapadkową ze stali, a bęben tytanowy. Tak jest?

#3063 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 23 maj 2010 - 14:16

O MAG140 znalazłem coś takiego:

The lightest high performance racing hubs ever made

Model: 'Mag 140' tuned rear hub (Road or MTB)
Flanges & hub body: CNC machined from grain orientated seamless 7075 T6 drawn Aluminium tubing, re-profiled and lightened with long strand carbon reenforced drive side spoke flange, and straight-pull - radial carbon fibre reinforced non-drive side.
Axle: Over-size high modulus strain orientated carbon fibre
Freehub body: CNC machined from 7075 T6 Aluminium billet, shot peened and surface treated, drilled and lightened
Pawls: Surface hardened TiAl6V4 Titanium
Ratchet engagement: TiAl6V4 Titanium
Drillings: 16, 20, 24, 28 hole, (Left side straight-pull)
Clamp method: Quick release skewer
Axle OD: 15mm
Freehub: 9 / 10speed Shimano, or 9 / 10speed Campagnolo
Bearings: 4 x single-row custom 'ceramic' radial cartridge bearings
Seals: Dust caps, washer + rubber lip labyrinth seals
Weight: 145grams!
Colours: gold / black

Wszystko na stronie poshbikes.com

#3064 jarek996

jarek996
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • SkądMALM�

Napisano 23 maj 2010 - 15:39

Pomimo , ze BARDZO popieram kupowanie drogich i fajnych rzeczy do roweru ( choc akurat nie lubie dziwadel ), to smiesza mnie jednak goscie z duza nadwaga na 800 Gramowych kolach telepiacy sie 9 km/h pod 6 % podjazd..........
A tak wyglada niestety 85% posiadaczy ULTRALEKKICH rzeczy. Spotykam takich regularnie na podjazdach w Alpach ( wiekszosc Niemcow ) Spasione dziadki na jakichs 5 kilogramowych dziwadlach po 13 000 EUR ktorzy postanowili zostac KOZICAMI GORSKIMI po obejrzeniu GIRO lub TOURu i mysla , ze im ten sprzet pomoze wjechac ....
A w gorach niestety ZADNA KASA nie pomoze wspiac sie szybciej .... Pomoga tysiace przejechanych (madrze) kilometrow i dbanie o sylwetke. Nic innego..
Milej mija sie ( lub jest sie mijanym :-D ) przez wyzylowanych dziadkow na stalowkach ktorzy przypominaja dalej KOLARZY . Sorry za szczerosc . WG mnie jest to poprostu troszke smieszne. Ale niektorzy lubia byc smieszni i to jest tez w zyciu mile :-D
Jest przynajmniej SMIESZNIEJ !

PAFCIO ; nie obraz sie . To nie o Tobie . Nie wiem ile wazysz i jak pod gore ciagniesz. Opisuje tylko to co wieloktronie widzialem i zawsze wzbudzalo to lekki usmiech na mojej twarzy podczas wykanczajacych wspinaczek....

#3065 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 23 maj 2010 - 15:43

Przypuszczam, że od pewnej granicy klasy sprzętu różnice są coraz mniej odczuwalne, a czasem i zanikają, więc ewentualnie różnice to po prostu nastawienie psychiczne. Jak u audiofili - "ta sieciówka kosztowała 3 000 zł, to wzmacniacz musi lepiej grać". :lol:
Człowiek nawet jest w stanie sobie wmówić chorobę, a co dopiero wrażenia z jazdy na szpeju, który w rzeczywistości nie musi wcale lepiej działać.



Dokładnie, widzę że tez ta analogię zauwazyłeś ;) z tym się zgodzę. W auddio mawia się na to audio vodo, i tutaj widzę też to działa. To wiara w magiczną moc przedmiotów ;))

#3066 jarek996

jarek996
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • SkądMALM�

Napisano 23 maj 2010 - 15:45

Jedyna magia w kolarstwie ( jak sie nie koksuje ) to mocne nogi , super wydolnosc i charakter.... Nogi i wydolnosc mozna jakos tam ZROBIC , natomiast z charakterem trzeba sie urodzic :-)
Rower jest najmniej istotny... Czasem potrzebne jest tez troche szczesia ( jak to w zyciu ) ;-)

#3067 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 23 maj 2010 - 15:53

jarek996, z tobą tez się zgodzę, trochę to jest smieszne, choć z drugiej strony jak mają kase to czemu niby mieli by nie kupowac super drogich rzeczy, nikt im nie zabroni ;) Ale tak na prawdę drogi sprzęt jest "odczxuwalny" czy zauważalny jak ktos jest zawodowcem. Gdyby w jakiś magiczny sposób jednemu z tych grubych niemców podmienić w czasie jazdy rower z tego za 10tys e na najtańszą meridę, to zapewne nawet by się nie zorientował, dopuki by nie zobaczył naklejki na ramie :mrgreen:

W audio jest podobnie, i podobnie bogaci ludzie z biznesu nazywający sie audiofilami kupuja wzmacniacze po pare tysięcy euro i kable niewiele tańsze, a podstawisz takiemu sprzęt z dolnej półki z inną naklejką to się będzie zachwycał jakiej to on głębi nie słyszy, jaka scena itd. :mrgreen:

Temat się zrobił trochę ot, ale myślę że warty pociągnięcia bo ciekawy (zresztą przyda mi się ta wiedza w mojej pracy naukowej hihi :mrgreen: - tak apropo magicznej mocy przedmiotów)

#3068 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 23 maj 2010 - 15:57

No to szczerość za szczerość - a ja dla odmiany, raczej olewam kolesi, którzy krytykują innych tylko dlatego, że ich nie stać :mrgreen: . Dorabiają do tego nieskładne teorie, które mają im poprawić samopoczucie :lol: . Ludzie kupują też auta, którymi mogą rozwinąć prędkość 300km/h i w dodatku komfortowe - po co? - przecież nie zrobi ono ze nich rajdowców. A zegarki? wszak te za 200,- zł tak samo pokazują czas - to w takim razie Patki są dla tych niedowartościowanych?. Smieszni są - płacą za zegarki po 50tys Euro - przecież nie będą od tego punktualniejsi :lol:

Czy dla tzw."poprawności politycznej" powinienem się telepać VW Polo bo przecież i tak nie wolno mi jeździć szybciej niż 130 na tzw autostradzie? Kupić stalówkę i udawać biedaka? Na forum też funkcjonuje polskie piekiełko?

Pieniądze są po to, aby je wydawać -jak ktoś chce wydać 50 tys. na rower to jego sprawa i wara innym od tego jak jeździ. A może chce sobie postawić w garażu i tylko pokazywać kolegom - jego decyzja i jego sprawa. A ci, których nie stać zamiast krytykować powinni się cieszyć, bo im większy popyt, tym niższa może być cena, więc może kiedyś sobie też będą mogli pozwolić.

#3069 jarek996

jarek996
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • SkądMALM�

Napisano 23 maj 2010 - 15:58

Temat opisywania przez audiofilow (audiofili ? ) SLYSZANYCH dzwiekow i odczuc to osobna historia. Oni sa 10 razy lepsi od nas :lol:

#3070 jarek996

jarek996
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • SkądMALM�

Napisano 23 maj 2010 - 16:00

pafcio, no to zle trafiles , bo mnie akurat STAC na te wszystkie smieszne CLAVICULE i Schmolki.... Ale NIE CHCE swiadomie tego miec w swoich rowerach....Z reszta sie prawie zgadzam ;-)
P.S. nie porownuj gentelmana z zegareczkiem za 50 000 na raczce ze 112 kilogramowym Szwabem na jakims Schmolke.... Sam przyznasz , ze to smieszny widok :-D
P.S 2 Po nerwowej reakcji widze , ze jednak jest kilka kilo za duzo ;-)

No i najwazniejsza rzecz. Moj rower MUSI wazyc 6,8 kG . U nas zaczeli czasem wazyc sprzet przed zawodami , bo sie "za lekko" zaczelo robic ( ci co w temacie "zwaza" rower po 15 sekundach patrzenia ) . No ale Ciebie to nie dotyczy , bo rozumiem , ze sie nie scigasz.......
I pamietaj , ze jak kupisz jakas tam CLAVICULE , to normalny sprzet nie potanieje. Potanieja tylko CLAVICULE , a one sa tylko dla entuzjastow lekkosci . Reszcie wystarcza CAMPA i SRAM i Shimano. Wiec tutaj sie raczej nie zgadzam.

#3071 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 23 maj 2010 - 16:20

Może wreszcie dojdzie do zlotu forowiczów, co Panowie? Najlepiej w jakiejś górskiej miejscowości. Wtedy wiele spraw się wyjaśni :D Kto potrafi tylko gadać, a kto jest "godny" swojego roweru"
A dzisiaj usłyszałem w grupie od nowego gościa, który do nas przyjeżdża: "ooo, przyjechał ten młody kolega, który tak mocno jeździ". I jak zwykle mój rower zrobił furorę...ale siano z butów mi wystaje :P

#3072 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 23 maj 2010 - 16:26

pafcio, no to zle trafiles , bo mnie akurat STAC na te wszystkie smieszne CLAVICULE i Schmolki.... Ale NIE CHCE swiadomie tego miec w swoich rowerach....Z reszta sie prawie zgadzam ;-)

Nie wiem tego, a z Twojej reakcji wynika raczej cos przeciwnego. Poza tym to mnie nie interesuje.

pafcio P.S. nie porownuj gentelmana z zegareczkiem za 50 000 na raczce ze 112 kilogramowym Szwabem na jakims Schmolke.... Sam przyznasz , ze to smieszny widok :-D

Nie przyznam, bo nie uważam, że jest śmieszny. Dlaczego na Schmolke niby smieszny a na starej parchatej stalówce nie śmieszny - przecież to nielogiczne, wręcz głupie. Zwykle jest to ten sam koleś, co od zegarka - potem wsiada do swojego Porshe albo Audi RS, którym pojedzie zgodnie z przepisami 50 km/m - to też jest śmieszne?. Litości. A nie przyszło Ci do głowy, że może taki koleś ma po prostu przyjemność z użytkowania dobrych i ładnych rzeczy? To kto jest śmieszny? - bo wg. to raczej mnie ten, kto się naśmiewa.

P.S 2 Po nerwowej reakcji widze , ze jednak jest kilka kilo za duzo ;-)

Sam pisałem, że za dużo, więc jak sie mógłbym o to obrażać :-). Reakcje wywołuje tylko "polskopiekiełkowatość"


I pamietaj , ze jak kupisz jakas tam CLAVICULE , to normalny sprzet nie potanieje. Potanieja tylko CLAVICULE , a one sa tylko dla entuzjastow lekkosci . Reszcie wystarcza CAMPA i SRAM i Shimano. Wiec tutaj sie raczej nie zgadzam.

Nieeee noooo. Przecież nie pisałem nigdzie, że stanieje Shimano :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Dodam jeszcze dla ułatwienia, że jak niemiec kupi Porshe to Ople też raczej nie stanieją :lol: Żeby nieporozumień nie było :lol:

#3073 h/k

h/k
  • Użytkownik
  • 1389 postów
  • SkądRumia

Napisano 23 maj 2010 - 16:30

A dzisiaj usłyszałem w grupie od nowego gościa, który do nas przyjeżdża: "ooo, przyjechał ten młody kolega, który tak mocno jeździ". I jak zwykle mój rower zrobił furorę...ale siano z butów mi wystaje :P

Kolega chyba chwalił kondycję, a nie rower. A jeśli jednak chciał podobał mu się sprzęt i wyraził to poprzez wypowiedzenie takich słów to chyba nie wie, co gada. :roll:
Chyba tu czuję jakiś sarkazm.

W auddio mawia się na to audio vodo, i tutaj widzę też to działa. To wiara w magiczną moc przedmiotów ;))

Ja się z tym kawałek czasu męczyłem i po prostu szkoda gadać. Ale nieważne, olewam już takich mądrali. Cieszę się, że chociaż kolarze z reguły nie są bucami. ;-)

Pieniądze są po to, aby je wydawać -jak ktoś chce wydać 50 tys. na rower to jego sprawa i wara innym od tego jak jeździ.

Prawda, i tyle mam tu do powiedzenia, bo więcej nie trzeba. ;-)

na starej parchatej stalówce nie śmieszny

No no, tylko mi stalówek nie wyzywać. :-P To są też rowery, czasem nie byle jakie.

#3074 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 23 maj 2010 - 16:32

Może wreszcie dojdzie do zlotu forowiczów, co Panowie? Najlepiej w jakiejś górskiej miejscowości. Wtedy wiele spraw się wyjaśni :D Kto potrafi tylko gadać, a kto jest "godny" swojego roweru"

Do mini zlotów dochodzi niemal codziennie ;-)

I jak zwykle mój rower zrobił furorę...ale siano z butów mi wystaje :P

"Stalówkie se kup" to spokój będziesz miał :lol:

#3075 jarek996

jarek996
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • SkądMALM�

Napisano 23 maj 2010 - 16:33

Ten gruby Szwab jet tak samo smieszny jak kazdy podstarzaly playboy ktoremu sie wydaje , ze za kase kupi WSZYSTKIE . Kupi tylko wiekszosc , ale nie wszystkie , czyli w sumie jest i tak lepszy od Szwaba , bo Szwaba wyprzedza na podjezdzie WSZYSCY :-D

PAFCIO ; i ja sie nie nasmiewam z tych nieszczesnych gosci . Oni sa dla mnie TYLKO smieszni ( powtarzam : DLA MNIE ) , a to jest jednak roznica....

#3076 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 23 maj 2010 - 16:36

WSZYSTKIE na pewno nie, ale te co kupi i tak są nie do przerobienia ;-)

A szwaba nie wyprzedzi drugi szwab :-D - zawsze się znajdzie słabszy.

#3077 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 23 maj 2010 - 16:43

PAFCIO ; i ja sie nie nasmiewam z tych nieszczesnych gosci . Oni sa dla mnie TYLKO smieszni ( powtarzam : DLA MNIE ) , a to jest jednak roznica....

Właśnie o to cały czas mi chodzi - namieszasz się a nie rozumiesz istoty sprawy. No, ale dla mnie EOT.

#3078 jarek996

jarek996
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • SkądMALM�

Napisano 23 maj 2010 - 16:43

Ja nic nie mieszam . Podtrzymuje to co napisalem . Czy dla Ciebie pewne zjawiska w zyciu nie sa smieszne ??? I czy nalezy sie z tego nasmiewac ???
Ci co mnie tros zke znaja na forum wiedza , ze nie gustuje w "dziwadlach " z WW i tym podobnych . Jestem raczej "klasykiem" co do firm produkujacych komponenty i ramy choc ide z postepem i uwielbiem karbony i inne nowosci... Wiadomym tez jest , ze osobiscie NIE TRAWIE niemieckich sprzetow ( nie o jakosci mowa , bo pewnie to super rzeczy sa jak to niemieckie ;-) ) , ale jak widze te wszystkie Schmolki i inne to mi sie zle robi. Gdyby TYLKO Niemcy produkowali rowery , to uprawialbym inna dyscypline....
Sprawa gustu i tu nie ma co dyskutowac.

#3079 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 23 maj 2010 - 16:51

Napisałem "namieszasz" - sorki - miało być naśmiewasz - śmiesznie wyszło ;-)

Ja akurat (jak zapewne widać) także mam inne preferencje, ale niemieckie też są fajne.

#3080 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 23 maj 2010 - 16:56

h/k, moja siła i wytrzymałość swoją drogą, a rower swoją. Nie wiem skąd mam teraz taką moc, bo nie jeździłem przez dokładnie miesiąc na rowerze. Borykałem się z problemami z oskrzelami, no i pogoda nawet nie pozwalała po pracy trochę pokręcić. Jazda rowerem jeszcze nigdy nie sprawiała mi takiej przyjemności jak teraz. Rower doskonały, a i ja jestem w stanie pocisnąć mocno. W rower zainwestowałem dużo. Teraz wydałem też sporo na odzież letnią. To wszystko w znaczący sposób pozwala się cieszyć jazdą.
Ja widzę to tak: rower jest narzędziem, a ciuchy spełniają rolę odzieży roboczej. Przecież kiepskimi narzędziami nie da się efektywnie i przyjemnie pracować. Zła odzież ma taki sam wpływ.
jarek996, przecież Ty też masz bardzo dobre rowery, widziałem, że dobrą odzież. Jeździsz ambitnie, więc wiesz jak ważny jest dobry i bezpieczny rower.
Nie wiem tylko dlaczego śmiejesz się z tych biednych Niemców. Oni może tak samo kochają kolarstwo jak Ty. Nie poradzą wiele, że ważą za dużo, a rower pewnie traktują jako narzędzie do odchudzenia się.