znalazłem:
http://castalba.tv/channel/14463
:-D
Napisano 29 wrzesień 2013 - 16:27

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 29 wrzesień 2013 - 17:25
Chyba najmniej spoddziewane rozstrzygnięcie wyścigu! Super ![]()
A Polacy ? Wielkie zapowiedzi i "z wielkiej chmury mały deszcz"... A komentatorzy cieszący się z miejsca w pierwszej 50-tce to już totalna porażka.. Dla Huzara podziw, ale reszta dała dupy.
Krisowy blog sportowy:
Strava: https://www.strava.c...thletes/3746277
Endomondo: https://www.endomond...profile/1796231
Napisano 29 wrzesień 2013 - 17:38
Napisano 29 wrzesień 2013 - 17:58
A skad ta pewnosc, dla kogo wlasciwie Valverde jechal?
Nie wiem co w tym tagiego fajnego, ze co 2-3min kraksa i to nie mala.
Czemu Polacy dali dupy? Ze niby mieli zakonczyc dzien w teczowej koszulce?
Szkoda, ze bardzo duzy wplyw na ten wyscig miala pogoda. Babki wczoraj mialy fajny dzien.
I tam wszystko przebieglo wedlug planu.
No ale nic nie ujmujac, ponad 7h w tych warunkach, kazdy kto skonczyl dzisiaj, moze w nastepnym sezonie jezdzic z odznaka batmana ![]()
PS
Widzieliscie akrobacje Urana?
Napisano 29 wrzesień 2013 - 18:46
Napisano 29 wrzesień 2013 - 19:08
To w tym fajnego że nie było tam żadnego przypadku
No jak to nie? Chyba nie zdajesz sobie sprawy ile tych kraks dzisiaj bylo. Jesli zawodnik glebi wjezdzajac w studzienke ukryta pod woda siegajaca niemal suportu, to raczej nie jest to rzecz, ktora mozna przewidziec, ot przypadek.
I te przypadki, wyeliminowaly dzisiaj spora grupe kolarzy.
Na jednym zakrecie z mnostwem bialych malowan, niemalze na kazdym okrazeniu gleby. Ale to co pokazywala TV na finalnych kolkach we Florencji, to juz podobno bylo spoko, a mimo wszystko co chwile ktos lezal.
Napisano 29 wrzesień 2013 - 19:25
O przypadkach można mówić różnie, w trakcie relacji była rozmowa telefoniczna z kimś na miejscu i była mowa o tym, że nasi leżeli kilka razy i mechanicy mieli pełne ręce roboty. Kolejna sprawa, włosi mieli wszystko rozpykane jak zgubić wielu rywali. Ucieczkę skasowali po mistrzowsku, wysłali swojego człowieka na czoło, po to by inne ekipy dogoniły Huzara, przy okazji mogli mieć łącznika z przodu w razie co. Końcówka, wydaje mi się, że Scarponi mógł przetrzymać dłużej, do samego szczytu, potem mógł poprawiać Nibali, który i tak leżąc w końcówce w kraksie zajął wysokie miejsce, komentatorzy postawili na nim krzyżyk. Sama końcówka to już ataki Rodrigueza i pogoń Nibalego. Costa wykorzystał moment doskoczył na czoło i wykończył hiszpana, nic innego nie mogło mieć miejsca. Tak samo Valverde z Nibalim. Cały wyścig trzymał w napięciu a końcówka była roztrzygnięta jak Costa złapał Rodrigueza. Huzar dał z siebie wszystko, do reszty ekipy nie można mieć pretensji. Były to jedne z najtrudniejszych MŚ w ostatnich czasach, samo ukończenie takiej rywalizacji zasługuje na pochwałę.
Napisano 29 wrzesień 2013 - 19:47
A Polacy ? Wielkie zapowiedzi i "z wielkiej chmury mały deszcz"... A komentatorzy cieszący się z miejsca w pierwszej 50-tce to już totalna porażka.. Dla Huzara podziw, ale reszta dała dupy.
Trzeba tez spojrzeć na to że mieli dość ciężki sezon dwa raczej, na pudło i tak by nie wskoczyli jadąc tego typu start :-P szkoda tylko ze Huzar postanowił tak szybko odjechać i zabrać się w ucieczkę, omen omen niespodzianka jest, nawet fajnie ale skazę też miał za pozytywny test na doping w 2010 taki tam mistrz ![]()
Napisano 29 wrzesień 2013 - 20:00
Napisano 29 wrzesień 2013 - 20:56
Mialem odpisywac koledze mag.... ale co tam ![]()
Czy wy spadliscie z ksiezyca, komentujac PL zawodnikow? Ze niby co Twoim zdaniem, taki Huzar mogl wiecej dzisiaj zrobic? Wygrac wyscig? Powalczyc o co i z czym? Czy Ty kolego orientujesz sie, co sie dzieje w swiadku kolarstwa szosowego, czy jest to tylko wyrazem zacietrzewionego patriotycznego narzekania?
Nasi sa tam gdzie sa i dopoki sa tam gdzie sa, beda tam gdzie sa, gdzies tam w peletonie. Czy jest to takie ciezkie do przelkniecia?
Huzarski, to byl drugi Polak, po Kwiatku, gdzie sie slyszalo tak duzo o polsim kolarzu w tym sezonie.
I bylo to bardzo fajne, kiedy slyszalo sie przez pare godzin tyle superlatyw o nim (oczywiscie, nie z polskich ust).
Taka mala roznica, dla jednych podziw i uznanie, dla innych "glowy nie mieli".
Napisano 29 wrzesień 2013 - 21:44
Napisano 29 wrzesień 2013 - 22:22
No cóż, oprócz nogi potrzebna też głowa. Bartek dzisiaj nogę miał. Ale głowy ani on, ani Wadecki nie mieli. A wydaje mi się, że mógł dzisiaj naprawdę powalczyć. Szkoda. pozdr
A może właśnie mieli głowę.
Może tak to sobie wymyślili żeby Huzarski uciekał a reszta dzięki temu będzie miała ,,wolne'' do np 50 km do mety kiedy mogliby być naprawdę potrzebni liderowi ( kto nim miał być ????- oglądałem na Rai tam tylko raz coś o Kwiatkowskim wspomnieli ).
No ale niestety wyglądało to tak, że tylko Paterski ma trochę .,,pary''.
Nibali 4 ale jasno widać , że go interesowało tylko 1 miejsce .Oj zły był na mecie na tego Coste.
Szkoda, że go nie zostawili wcześniej.
( Moja ocena akcji Huzarskiego- Wiadomo było że 0% szans ale fajnie, że była bo w międzyczasie miałem czas wyskoczyć na rowerek. . Jasne było, że przez te 100 km nic się nie będzie działo. Inaczej siedziałbym w napięciu cały dzień przed ekranem jak na górskich etapach Tour de France albo M.Ś w Kolumbii 1995 kiedy Indurain z Pantanim jechali)
Napisano 29 wrzesień 2013 - 22:43
akcja Huzara fajna, widać było, że jest najsilniejszy z ucieczki i przy odrobinie szczęścia mógł się zabrać z jakąś kontrą dalej, a jakby to nie wyszło to w odwodzie mieli być pozostali - i byli ale w okolicach 20-30 miejsca, Włosi rozklepali wszystkich łącznie z sobą. Nie oglądałem "live" ale tak sobie pomyślałem, że zaatakuje Purito, Costa pięknie wyszedł z zakrętu - Valverde nie mógł gonić swojego bo byłby gnój jakby go doszli i wygrał na finiszu np. Nibali ?!! A Nibali był już obity i chyba nie miał siły walczyć nawet o brąz , ciekawe co Purito gadał do Rui Costy, może proponował to co kiedyś Vino - dam Ci Porszaka tylko daj wygrać ;-P , Costa miał więcej sił w końcówce i bardziej zdeterminowany. Głupie uczucie tak pięknie zaatakować i zostać porobionym na kresce.
Do tego Purito pomylił kreski i nie wiedział gdzie meta ...