Czemu Polacy dali dupy? Ze niby mieli zakonczyc dzien w teczowej koszulce?
Czemu ? Bo nic nie pokazali oprócz Huzara żaden się nie pokazał. Żaden nawet nic nie próbował. Żaden mimo braku akcji z ich strony nawet w czubie nie dojechał.
Że niby dlaczego 99,9% ludzi na świecie nie obstawiało Portugalczyka w gronie faworytów ? Temu między innymi nasi gdyby mieli trochę więcej pary w nogach mogli walczyć. No niestety pojechali tak samo jak gra nasza repra w piłkę nożną.. W danych klubach jeżdżą dobrze i ścigają się o najwyższe cele, ale drużynowo na MŚ dali dupy.
Dlaczego nikt sie nie cieszy z tego że wygraliśmy w nogę z San Marino ? Przecież wielki sukces... Taki sam jak zajęcie +/- 30/50 miejsca na MŚ w Kolarstwie... Nie ma się z czego cieszyć i za co ich chwalić {oprócz Huzara}.
Pogoda ? No cóż czasem pada, wszyscy mieli równe warunki - każdy mógł jechać z przodu, każdy mógł założyć inne opony, każdy mógł uważać na farbę na asfalcie. Są profesjonalistami... Pamiętam 170km maraton w Lesznie z 2009r. : 10*C nawet nie, ulewa od startu do mety... złapałem 2 gumy.. I uważam że zrobiłem lepszą robotę niż profi, którym dowozili koła i zmieniali rowery. kurteczki i podawali herbatkę z aut..
No ludzie drodzy, żadnej loterii tutaj nie było, warunki mieli wszyscy takie same..