Jaka pompka dla szosy ?
#801
Napisano 08 styczeń 2012 - 16:36
Grube kolarstwo, BMI fighter
#802
Napisano 08 styczeń 2012 - 17:11
Spokojnie kup Lezyne, jest mała, świetnie komponuje się przy ramie a sprawdziłem w praktyce i świetnie napompuje koło szosówki http://www.isport.pl...?cPath=5_76_111 .Robo to twoje lezyne do ilu bije? jak wchodzi powyżej 6 barów, bo ja cisnę do 8, a czaję się na kupno lezyne
daj linka jakiegoś.
Do górskiego mam inny model Lezyne ale ta sama wielkość lecz mniejsze ciśnienie.
#803
Napisano 08 styczeń 2012 - 18:50
Grube kolarstwo, BMI fighter
#804
Napisano 08 styczeń 2012 - 18:57
Pompuje się zadziwiająco lekko i wygodnie. Dużą pomocą jest wężyk, nie trzeba trzymać koła tylko skupiamy się na pompowaniu.Tylko pytanie ile muszę włożyć siły i ile zajmie dobicie do tych 8
#805
Napisano 08 styczeń 2012 - 20:20
Grube kolarstwo, BMI fighter
#806
Napisano 08 styczeń 2012 - 20:29
Ważnym aspektem jest też koszt. 100zł za pompeczkę to już uważam sporo, skoro stacjonarną Lezyne nabyłem za niewiele ponad 100zł. Jednak zdaję sobie sprawę, że jeśli ma być dobra i pewna to będzie trzeba zapłacić więcej.
Priorytetem jest to, żebym w trasie mógł napompować do ciśnienia, na którym z przyjemnością wrócę do domu, a nie żeby opona maksymalną powierzchnią kleiła się do drogi przy zbyt niskim ciśnieniu. Sądzę, że 5-6 barów jest potrzebne (opona pozwala na 8,5 bara).
A coś takiego, bez wężyka: http://www.cyklotur....3010756&WSZDZ=T Co o tym sądzicie?
#807
Napisano 08 styczeń 2012 - 21:42
Jak się pompuje tą pompeczką opisałem TUTAJ
Dodam tylko, że jak złapałem kapcia na trasie, to żałowałem że nie wziąłem rozmiaru M - napompowanie dętki od zera taka małą pompką to jednak ponad sto (albo i więcej) ruchów. Dlatego nie bierzcie tych najmniejszych, miniaturowych pompeczek - można się zamachać.
Lezyne robi dobre pompki, ta co podałeś pewnie się sprawdzi, ale wężyk jest pewniejszy - jak zakręcisz go na wentylu, to nie musisz sie skupiać na dociskaniu pompki i ewentualnie nic się nie skrzywi, i nieszczelności nie ma.
"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen
#808
Napisano 08 styczeń 2012 - 21:42
Grube kolarstwo, BMI fighter
#810
Napisano 08 styczeń 2012 - 23:25
Przy np. 2-3 barach w MTB można spokojnie jechać i jest to twarda opona, przy tym samym ciśnieniu w szosie jest to prawie flak.
#811
Napisano 09 styczeń 2012 - 19:37
Na 5-6 to kapcia złapiesz
Wrzuć 7 minimum....
Nie przesadzaj, na 5-6 atmosferach można w miarę spokojnie kontynuować trening. Chyba że ktoś sporo waży.
#812
Napisano 09 styczeń 2012 - 19:44
na suche trasy pompujemy tyle ile pompujemy, na mokre ok 1 atm mniej aby poprawić przyczepność.
Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów www.velotech.pl
Serwis rowerowy - Kraków tel: 666-316-604, [email protected]
Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!! w godz. - 12.oo - 19.oo
#813
Napisano 18 styczeń 2012 - 13:44
Szukam stacjonarnej pompki na lata. Chcę na to przeznaczyć koło 100 zł, powiedzmy do 150 zł. Nie jeżdżę co prawda rowerem szosowym ale mam nadzieję, że mimo tego pomożecie mi znaleźć pompkę, która spełni nieco inne niż wasze oczekiwania.
Przez jakiś czas używałem kupionej w lidlu, metalowej pompki marki crivit , pompującej według opisu na nalepce do 10 bar (manometr wyskalowany do 16) i generalnie byłem zadowolony. Co prawda w czasie pompowania wskazówka manometru wesoło skakała a uniwersalna końcówka nie była najwyższej jakości jednak za cenę w okolicach 25 zł było to do wybaczenia. Niestety po jakimś roku (a nie używałem jej często) pompka rozpadła mi się w rękach a po pośpiesznym złożeniu nie była już szczelna. Pewnie dałoby się to naprawić ale zniechęciłem się już do tego produktu. Od tego czasu rower pompuje pompką ręczną i szukam jakiejś fajnej pompki stacjonarnej na której będę mógł polegać.
Na co dzień jeżdżę rowerem miejskim (najczęściej) lub MTB i pompuje opony do ciśnienia w przedziale 4 - 6 bar, bardzo sporadycznie więcej. Nie mogę jednak wykluczyć, że za jakiś czas nie zmienię sprzętu i może mi się wtedy przydać pewien zapas (powiedzmy do 8 bar). Najczęściej pompuje dętki z wentylami samochodowymi ale klasyczne rowerowe też dość często się zdarzają. Wolałbym więc by nie trzeba było nic manipulować przy końcówce pompki aby obsłużyć inny typ wentyla.
Dobrze byłoby, gdyby pompka pompowała przy jednym ruchu na tyle duża ilość powietrza by pompowanie terenowych opon 26 x 1,95 nie trwało wieki. Przy tym nie chciał bym by uzyskanie przy innych oponach np. 7 bar wymagało większej siły.
Podobają mi się pompki Lezyne ale są drogie i trudnodostępne. Teraz zastanawiam się nad np. B'TWIN Clever 7000 z Decathlon’u (w moim kosztuje koło 130 zł) lub SKS Airworx (na allegro można ją znaleźć też za jakieś 130 licząc razem z przesyłką). Która lepsza? Może lepiej coś z nieco niższym ciśnieniem maksymalnym jak np. TOPEAK JoeBlow Max II? A może polecicie mi coś jeszcze innego ale bardziej odpowiadającego moim potrzebom?
#814
Napisano 18 styczeń 2012 - 16:02
#815
Napisano 18 styczeń 2012 - 18:01
Ma wysoki, wąski korpus ułatwiający szybkie i bezwysiłkowe pompowanie dużego ciśnienia.
Ma długi przewód do zaworów Presta i samochodowych bardzo fajnie mocowany do korpusu w czasie kiedy nie jest używany.
Używałem cały ubiegły sezon i nie miałem żadnych problemów, w przeciwieństwie do wspomnianego też produktu Cirvit, który jest bez porównania słabszy. W czasie pompowania szosy ta pompka mi wystrzeliła. Wtedy kupiłem Lezyne.
#816
Napisano 18 styczeń 2012 - 18:33
Wiele jest opinii pozytywnych o pompce wspomnianej SKS Airworx 10.0. Szczególnie na innych forach rowerowych.
Używając Lezyne Steel Floor Drive pompowałem zarówno opony MTB 26x2,2", jak i 28x3/4". Ani w jednym, ani w drugim przypadku się nie zmęczyłem. Uzyskanie w szosie ciśnienia rzędu 8-9 barów nie stanowi problemu. Manometr wyskalowany jest do 11 barów i sądzę, że nie byłoby problemów z uzyskaniem tego ciśnienia, ponieważ przy 8-9 barach nie potrzeba w cale ogromnej siły.
Kolega wyżej wspomniał o Lezyne CNC Full Drive. Nie widzę takiego modelu, widzę CNC Floor Drive. Z pewnością pompka też dobrze pompująca i godna polecenia, jednak patrząc na cenę, np. w Cykloturze, 370zł to już trochę przesada, skoro można w tej cenie nabyć 3 sztuki modelu Steel Floor Drive
Oczywiście droższy model posiada szerszy zakres ciśnień, ale 15 barów to już tylko jak jeździsz na wysokiej klasy szytkach wykorzystasz. W Twoim przypadku chyba jest to za dużo.
#817
Napisano 18 styczeń 2012 - 20:12
Lezyne Steel Floor Drive wystarczyłaby mi aż nadto jednak trochę przekracza założony budżet. A może ktoś z Was zna sklep gdzie można go teraz dostać poniżej 150 zł ?
#818
Napisano 18 styczeń 2012 - 20:16
Podpytaj się tylko o końcówkę. Na zdjęciu widać końcówkę nakładaną z blokadą, natomiast ja posiadam z końcówką wkręcaną. Wybór należy do Ciebie. Końcówka wkręcana na pewno nie zeskoczy z wentyla podczas pompowania, natomiast zakłada się ją dłużej (podobnie jak i zdejmuje).
#819
Napisano 18 styczeń 2012 - 20:37
Pytałem w tym sklepie o Lezyne HP Drive(73pln na stronie) i dostałem informację że jest już nowy model i droższy i kurs euro wysoki itd - 89pln.
A odnośnie pompki to również ją polecam - Steel Floor Drive- używałem ją cały sezon w Mtb, Udało mi się spróbować jak idzie pompowanie w szosowce - 8 czy 9 barów nie jest żadnym problemem dla niej. Konstrukcja naprawdę solidna i wytrzymała.
#820
Napisano 18 styczeń 2012 - 20:48


Temat jest zamknięty





