Skocz do zawartości


Zdjęcie

Studia ,a dalsze kolarstwo


86 odpowiedzi w tym temacie

#61 Hombre

Hombre
  • Użytkownik
  • 167 postów
  • SkądPolice

Napisano 07 listopad 2009 - 00:00

[quote name="Pegos"][quote]Na szczęście nas matematyczka krzywdziła przez trzy lata, i teraz z matma nie ma wiekszych problemow :mrgreen:[/quote]
Jeśli was cisneła to was nie krzywdziła, robiła wam dobrze[że tak to ujmę][/quot

To była ironia :-P Gdyby nie ta matma nawet bym nie myślał o dojeżdżaniu do swojej szkoły :-P

#62 Gosc_Tompoz_*

Gosc_Tompoz_*
  • Gość

Napisano 07 listopad 2009 - 07:05

Tompoz, a co sie dzieje w ramie ?


idz na politechnike bedziesz wiedział

Tompoz

#63 Phoenix

Phoenix
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • SkądŁódź

Napisano 07 listopad 2009 - 11:18

Ja startuje do Dęblina wjęc na szczęście nauka nie wyklucza sprawności fizycznej jak to bywa w większości przypadków. Choć sama jazda rowerem będzie pewnie poważnie okrojona.. Poli to wyjście awaryjne, choć nie ukrywam, że bardzo nie chciał bym tam iść! ;) Ale myślę że gdy ktoś chce, jest w stanie pogodzić szkołę z kolarstwem.

#64 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 07 listopad 2009 - 12:28

Dęblin... też się trochę nad tym zastanawiałem... ale to było dawno temu i nieprawda...


#65 tommeke

tommeke
  • Użytkownik
  • 15 postów
  • SkądKatowice

Napisano 07 listopad 2009 - 15:31

Ludzie... strasznie tragizujecie. Gdy rozpoczniecie karierę zawodową, dopiero nie będziecie mieli czasu na rower. Nigdy nie jeździłem tyle co podczas studiów.

#66 Phoenix

Phoenix
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • SkądŁódź

Napisano 08 listopad 2009 - 00:04

Bez narzekania nie ma mobilizacji ;) Nic tak nie pomaga jak trochę pozrzędzić ;p U mnie Dęblin to jedyne i sensowne wyjście, nie mam innej alternatywy. W każdym innym wypadku stwierdzę że zmarnowałem życie. A pytanie, spróbowałeś się dostać? Czy to była tylko myśl. Bo w moim przypadku to nie od dzisiaj.

#67 Gosc_MusicMan_*

Gosc_MusicMan_*
  • Gość

Napisano 08 listopad 2009 - 00:12

Przecież studiowanie to najlepszy okres! Nigdy już nie będziecie mieli tyle wolnego czasu jak właśnie na studiach...

#68 woody

woody
  • Użytkownik
  • 1415 postów
  • Skądłódź

Napisano 08 listopad 2009 - 09:16

MusicMan, ma racje :) Studia oczywiście zależy jakie ale w większości to ściema dopiero jak sesja się zaczyna to jest zapierdziel.

u2250y2014v3.gif


#69 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 08 listopad 2009 - 10:34

To była tylko myśl, ale szybko wyszła z mojej głowy.


#70 Gosc_kobrys_*

Gosc_kobrys_*
  • Gość

Napisano 08 listopad 2009 - 12:27

MusicMan, ma racje :) Studia oczywiście zależy jakie ale w większości to ściema dopiero jak sesja się zaczyna to jest zapierdziel.


Tak - wszystko zależy od uczelni... u mnie nie ma możliwości na kręcenie w tygodniu... mimo, że to już 4 rok... + praca zawodowa na 3/5 etatu - więc i weekendy to problemy + notoryczny brak snu... rower był w wakacje - teraz gówno...

#71 Phoenix

Phoenix
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • SkądŁódź

Napisano 08 listopad 2009 - 12:54

Zawsze można zostać kurierem na rowerze XD i wtedy czas na rower będzie ;)

#72 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 08 listopad 2009 - 19:20

Ludzie... strasznie tragizujecie. Gdy rozpoczniecie karierę zawodową, dopiero nie będziecie mieli czasu na rower. Nigdy nie jeździłem tyle co podczas studiów.

Dokładnie :)))) Sam obecnie pracuje, studiuje i zapewniam godziwy byt mojej rodzinie. I zawsze znajdę odrobinę czasu na rower. Panowie bez przesady, czas jest na wszystko tylko sztuka nim mądrze zarządzać. ;-)

#73 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 08 listopad 2009 - 20:21

Arnoldzik a ja myślałem, że już za stary jestem żeby zacząć się dalej kształcić :mrgreen: Będę musiał z Ciebie przykład wziąć....


#74 thompson

thompson
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 20 listopad 2009 - 21:18

z mojej strony napiszę ze w Poznaniu nic nie znajdziesz, jest coś ale dla szosowca nic nie będzie, pozdrawia, smutne to ale prawdziwe. mogę się mylić bo może coś się może zmieniło od roku. pozdrawiam!

#75 Waco

Waco
  • Użytkownik
  • 40 postów
  • SkądNibylandia

Napisano 28 listopad 2009 - 08:47

To ja mogę powiedzieć że jak ktoś chce jeździć w tygodniu rowerkiem to odradzam Konserwację i Restaurację Dzieł Sztuki w Warszawie, mam zajęcia od 9-20 przez cały tydzień. Na rower pozostaje mi tylko weekend :/

#76 pawelkepien

pawelkepien
  • Użytkownik
  • 719 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 28 listopad 2009 - 10:20

O kurczę, to nieźle :-/ Można zapytać na której uczelni? Przyznam, że nie słyszałem o takim kierunku.

fs-userbar-blog-white.png


#77 p9375

p9375
  • Użytkownik
  • 48 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 28 listopad 2009 - 10:26

Przerażające! Na 4 roku jak posiedziałem dwie godziny na wykładach to mnie szlagk trafiał.

#78 Waco

Waco
  • Użytkownik
  • 40 postów
  • SkądNibylandia

Napisano 28 listopad 2009 - 13:53

Na akademii sztuk pięknych w warszawie, to taka medycyna tylko nie leczymy ludzi, a obrazy itp. Studia jednolite 6-letni, trudne, bo interdyscyplinarne, jest chemia, biologia, historia sztuki, filozofia, geologia... i dużo czysto praktycznych zajęć trenujących sam warsztat

#79 MG

MG
  • Użytkownik
  • 128 postów
  • Skąd20 km od granicy

Napisano 28 listopad 2009 - 14:21

Ja jestem na wydziale elektrycznym, teraz 4 rok i powiem szczerze, ze najgorsze byly pierwsze dwa lata. W okresie jesienno-zimowym jezdzilem praktycznie caly czas po zmroku, 18-20, czasami 19-21. Po takim 2h dotlenieniu cholerne sprawozdania same sie pisaly, a nauka na wejsciowki zajmowala duzo mniej czasu :) Obecnie pisze inzynierke i chodze 3 razy w tygodniu na uczelnie, luzik majonezik :) W porownaniu z liceum na studiach jezdze duzo wiecej, chodzilem do dobrego LO i mialem tyle nawalone roznych gownianych prac domowych, jakis wypracowac i innego badziewia, ze jezdzilem w weekendy ;) Tak wiec nawet na dosyc trudnych studiach dziennych da sie spokojnie znalezc czas na rowerek, ale na pewno nie beda to dlugie treningi po pare h w tygodniu i raczej polecam zakup dobrych lampek. Pod koniec drugiego roku nawet juz sam po lasach jezdzilem po ciemku, tak sie przyzwyczailem ;)

#80 dedzior21

dedzior21
  • Użytkownik
  • 143 postów
  • Skądrzeszów

Napisano 28 listopad 2009 - 19:10

Na akademii sztuk pięknych w warszawie, to taka medycyna tylko nie leczymy ludzi, a obrazy itp. Studia jednolite 6-letni, trudne, bo interdyscyplinarne, jest chemia, biologia, historia sztuki, filozofia, geologia... i dużo czysto praktycznych zajęć trenujących sam warsztat


to widzisz, ja stoje po drugiej stronie bo studiuje medycyne akurat. myslalem, ze tylko jeszcze teologia jest 6 letnia, ale mnie zaskoczyles tym, ze na asp tez sa takie kierunki. rower to przeciez drugie zycie kazdego z nas, bez niego nie egzystujemy, dlatego zawsze sie musi znalezc czas, tlumaczenie sie jego brakiem to tylko wymowka ludzi nie potrafiacych sobie zorganizowac czasu, ew. zbyt leniwych i przyslaniajacych sie zbyt duza iloscia codziennych obowiazkow. wiadomo, nie mowie tu o jezdzie tak intensywnej jak w wakacje, ale nie mozna rezygnowac z tego co sie kocha, trzeba za wszelka cene robic to, co sie kocha najbardziej.



Dodaj odpowiedź