ale to jest awaryjne hamowanie - czytamy ze zrozumieniem...
więc rozumiem że jak masz za chwilę spotkać się z jakimś przedmiotem, autem czy osobą na pełnej prędkości to muśniesz klameczki i zatrzymasz się w miejscu? no chyba nie...
Napisano 05 czerwiec 2014 - 10:46
ale to jest awaryjne hamowanie - czytamy ze zrozumieniem...
więc rozumiem że jak masz za chwilę spotkać się z jakimś przedmiotem, autem czy osobą na pełnej prędkości to muśniesz klameczki i zatrzymasz się w miejscu? no chyba nie...
don't hate the rider, hate the legs
Napisano 05 czerwiec 2014 - 11:22

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 05 czerwiec 2014 - 12:09
skupmy się na mojej pierwotnej wypowiedzi - jadąc z przednim hamulcem jest bardziej niebezpiecznie bo kozaczysz mając przeświadczenie że hamulec Cie uratuje, zaś nie mając go jeździsz bardziej rozważnie...
czy miałem dobrze czy źle ustawione hamulce to już kwestia raczej nie do odgadnięcia gdyż już długo bez niego jeżdżę i nie pamiętam jak działał... pamiętam natomiast że jak zacząłem bez niego jeździć to mam hamulec w głowie żeby nie lecieć pełnym piecem na każdym czerwonym bo to już się może źle skończyć...
proszę mi tutaj też nie insynuować błędnej techniki, umiejętności czy czegokolwiek gdyż ja tego nie zrobiłem i nie życzę sobie takich textów w moją stronę. "znaczna większość" znanych mi ostrokołowców jeździ bez hamulcy żadnych bo uważają tak jak ja - jest to niebezpieczne i sprawia wrażenie które szybko może Cię wyjaśnić...
technika rozważnej jazdy na ostrym bez hampli to klucz - żaden hamulec nie uchroni Cie lepiej niż zdrowy rozsądek w tej i tak dość niebezpiecznej formie kolarstwa...
mówię z własnego i znajomych doświadczenia więc może jednak Ty się zastanów co pleciesz?
don't hate the rider, hate the legs
Napisano 05 czerwiec 2014 - 12:15
celo: Twoja logika jest porażająca.
Może jeszcze załóż wolnobieg i jeździj w ogóle bez hamulców. Świadomość że w ogóle nie masz hamulców sprawi że będziesz jechał bezpieczniej i rozważniej.
Ja jednak uważam, że lepiej połączyć rozwagę z posiadaniem hamulca.
Napisano 05 czerwiec 2014 - 12:18
Bzdura. Człowiek kozaczy, bo jest idiotą - i hamulec nie ma tu nic do rzeczy. Idiocie nic nie pomoże, a rozsądek oraz odpowiednio użyty hamulec może pomóc każdemu.jadąc z przednim hamulcem jest bardziej niebezpiecznie bo kozaczysz mając przeświadczenie że hamulec Cie uratuje, zaś nie mając go jeździsz bardziej rozważnie...
Co nie przeszkadza Tobie w wyrażaniu opinii na jego tematczy miałem dobrze czy źle ustawione hamulce to już kwestia raczej nie do odgadnięcia gdyż już długo bez niego jeżdżę i nie pamiętam jak działał
Naprawdę potrzebowałeś hamulca, żeby pojąć, jak idiotyczne jest przejeżdżanie na czerwonym? Serio?!pamiętam natomiast że jak zacząłem bez niego jeździć to mam hamulec w głowie żeby nie lecieć pełnym piecem na każdym czerwonym
No widzisz, a znaczna większość znanych mnie osobiście ostrokołowców stara się w ten sposób usprawiedliwiać absurdalne przekonanie, że jazda bez hamulca jest taaaka fajna, a hamulec w OK wstyd mieć."znaczna większość" znanych mi ostrokołowców jeździ bez hamulcy żadnych bo uważają tak jak ja - jest to niebezpieczne
Czyli sam przyznajesz, że jeździcie na niebezpiecznych rowerach. To właściwie mogłoby skończyć dyskusję, ale coś czuję, że na tym się nie skończytechnika rozważnej jazdy na ostrym bez hampli to klucz - żaden hamulec nie uchroni Cie lepiej niż zdrowy rozsądek w tej i tak dość niebezpiecznej formie kolarstwa...

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 05 czerwiec 2014 - 12:26
Ja jednak uważam, że lepiej połączyć rozwagę z posiadaniem hamulca.
Właśnie!
Rozważna jazda i umiejętność przewidywania oraz posiadanie skutecznego hamulca nie muszą się wykluczać.
To trochę tak, jak ze sportowym samochodem, który przyspiesza do setki w 6 sekund i hamuje ze 100 km/h na 32 metrach. Czy takie auto musi być niebezpieczne? Nie.
Oczywiście w rękach wariata może się takim stać, ale w rękach rozsądnego wcale nie będzie bardziej niebezpieczne niż jakiś stary zdezelowany złom z zapowietrzonymi hamulcami i cienkimi jak plasterki bijącymi tarczami (nawet, gdy właściciel wie, że ma zapowietrzone hamulce i dostosowuje jazdę do tego faktu).
Napisano 05 czerwiec 2014 - 12:33
mikroos:
1. dobrze ustalmy zatem że mam zwichrowany umysł a ty jesteś sfrustrowanym forumowym napinaczem który próbuje mnie przekonac jakim to jestem idiotą bez hamulca...
2.nie pamiętam jak działał dokładnie - aczkolwiek znam zasadę działania hamulca - wolałem nie lecieć na łeb przez kierę...
3.widzę że jazda na czerwonym jest dla Ciebie czymś obcym i szatańskim - tak to zostawmy a swoje egzorcyzmy przeprowadzaj gdzieś indziej... może w kościele?
4.podkreślam że na ostrych raczej się nieźle ciśnie więc łapanie się klamki przedniego hamulca "nagle" nie jest dobrym wyjściem, tak uważam ja i moi znajomi podobnie "zwichrowani" jak ja, czy to wstyd? raczej nie bo nikt nikogo nie ocenia wymieniamy poglądy i doświadczenia
Tobie zaś proponuję wożenie ze sobą moze jakichś worków z piaskiem lub spadochronu który możesz zawsze rzucić za siebie gdy hamulce Ci nie starczą...
5.nie twierdzę ze są bezpieczne - to w nich lubię, adrenalina i to że w dużym stopniu zdecydowanie więcej zależy od twoich umiejętności i rozwagi...
don't hate the rider, hate the legs
Napisano 05 czerwiec 2014 - 12:37
mikroos:
1. dobrze ustalmy zatem że mam zwichrowany umysł a ty jesteś sfrustrowanym forumowym napinaczem który próbuje mnie przekonac jakim to jestem idiotą bez hamulca...
Niestety jesteś idiotą
Przykro mi , ale inaczej nie da się wytłumaczyć jazdy bez hamulca i na czerwonych światłach.
Pamiętaj, że nie jesteś sam na drodze. Między innymi przez osobników takich jak Ty kierowcy mają złe nastawienie do rowerzystów/kolarzy. Mam nadzieje, że jeszcze zmądrzejesz, nim będzie za późno.
ps. a adrenaliny radzę szukać gdzieś, gdzie nie będziesz stwarzał zagrożenia dla innych. Proponuje himalaizm.
Napisano 05 czerwiec 2014 - 12:39

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 05 czerwiec 2014 - 12:56
Niestety jesteś idiotą
Przykro mi , ale inaczej nie da się wytłumaczyć jazdy bez hamulca i na czerwonych światłach.
Pamiętaj, że nie jesteś sam na drodze. Między innymi przez osobników takich jak Ty kierowcy mają złe nastawienie do rowerzystów/kolarzy. Mam nadzieje, że jeszcze zmądrzejesz, nim będzie za późno.
ps. a adrenaliny radzę szukać gdzieś, gdzie nie będziesz stwarzał zagrożenia dla innych. Proponuje himalaizm.
severall - takie oceny proszę kierować do swoich koleżków czy innych znajomków - nie znasz mnie i raczej nie poznasz nawet jeśli byś bardzo chciał wyrobić sobie o mnie opinię...
o tym że nie jestem sam na drodze wiem - jakoś dostrzegam te inne auta które czasem ledwo się toczą po tych ulicach, a na czerwonym to mozesz często na czworaka przejść bez żadnej krzywdy...
adrenaliny będę szukał gdzie mi się podoba zaś Tobie nic do tego czyż nie prawda?
myślałem że mogę się tu wypowiedzieć i liczyć na zwykłą rozmowę pośród uprzejmych i normalnych forowiczów a nie wśród 13 latków rzucających wyzwiskami po przeczytaniu parunastu zdań które tu napisałem...
polecam też wpaść do wwy na rower - można zmienić opinię na temat różnych rzeczy bądź zachowań ludzi na drodze... polecam spotkania z autobusami ![]()
Otóż @celo niestety źle trafiłeś, bo na czerwonym nie przejeżdżam. Mam też hamulce (i to - olaboga! - dwa) i zapewniam Cię, że myślę podczas jazdy.
Do pozostałych wypowiedzi się nie odniosę - to nie mój styl ani poziom dyskusji.
Miłego popołudnia.
mikroos -
chciałbym zauwazyć że takstyl i poziom rozmowy był rozpoczęty przez Ciebie więc chyba coś tu nie keke skoro się o to do mnie czepiasz...
oraz
Miłego popołudnia i Tobie życzę ![]()
don't hate the rider, hate the legs
Napisano 05 czerwiec 2014 - 14:15
Nie rozumiem tej ostrokołowej ideologii "bez hamulca" to może też bez siodełka i bez kierownicy ? Ostrożna jazda , przewidywanie co się może wydarzyć ? 6 zmysł ;-) ??? Ja nawet kupując rowerek biegowy dla synka kierowałem się tym żeby przede wszystkim miał hamulec... Ale wszystko jest dla ludzi - dawcy organów też potrzebni.
Napisano 05 czerwiec 2014 - 14:28
KAEM to żadna ideologia - taka moja wola i wybór... nie popadajmy ze skrajności w skrajność bo nie o to tu chodzi chyba... jeśli chodzi o przewidywanie tego co może się zdarzyć ... trzeba patrzeć na światła, inne pojazdy, ludzi, samochody zaparkowane przy ulicy itd - dzięki temu wiesz czego możesz się spodziewać na ulicy - znajomość działania świateł na poszczególnych skrzyżowaniach też się przydaje:)
don't hate the rider, hate the legs
Napisano 05 czerwiec 2014 - 16:43
Nie rozumiem tej ostrokołowej ideologii "bez hamulca" to może też bez siodełka i bez kierownicy ?
Siodełko jakieś zwykle mają, ale tego co wetknięte w mostek kierownicą bym nie nazwał:
http://eugenebicycli...our-handlebars/
https://encrypted-tb...UQj4MO_7gj_TzYw
http://img329.images...ts3k0012si7.jpg
Napisano 05 czerwiec 2014 - 18:28
Proponuję konstruktywną rozmowę na poziomie. Dotyczy się to wszystkich, bez wyjątku.
@celo: Sam zacząłeś rozmowę, wyraziłeś swoje zdanie publicznie tym samym godząc się na krytykę.
Każdy z nas w jakiś sposób łamie prawo drogowe (najczęściej brak odblasków
) jednak brak hamulca w rowerze jest karygodny.
Tyle w temacie hamulca w ostrym kole. Z ostrym kołem zapraszam na welodrom. Adrenalina gwarantowana ![]()
Rowery oraz części →
Rowery oraz ramy →
Wysysanie WiedzyNapisany przez So_Y , 13 lut 2016 |
|
||
Rowery oraz części →
Osprzęt, podzespoły →
Co To Jest Ostre Koło?Napisany przez atrepner14a , 08 cze 2014 |
|
||
Rowery oraz części →
Rowery oraz ramy →
Nasze rowery →
BatavusNapisany przez NowyStyl , 04 kwi 2014 |
|