Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wysysanie Wiedzy

wiedza single speed ostre koło tanio

57 odpowiedzi w tym temacie

#21 So_Y

So_Y
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Skądwawa

Napisano 14 luty 2016 - 09:05

ok, rozumiem, że pucowanie napędu wydłuży jego żywotność. Jako, że mam właśnie założony cały nowy to postaram się to sprawdzić :)

 

Natomiast chciałbym wrócić do tematu mojego posta. Czy możecie mi wrzucić trochę mądrości w temacie czytania ogłoszeń z singlami/ostrymi?

np. takie piasty fajne, takie nie (są jakieś kulkowe, maszynowe czy inne cudaki, mi to nic nie mówi),

rama mufowana?!? dobrze czy źle? stalowa chyba mi styka, jak mówiłem, waga nie ma znaczenia

sztyca - tego w ogóle nie czaje, rura jak rura, poza tym że jedna lżejsza druga cięższa to co za różnica?

anodowana korba?!? czyli że co?

klamka promax, czy obręcz joytech, po samej nazwie firmy uznajemy że to jest fajne lub nie? 

i dla przykladu takie coś:

http://allegro.pl/ro...5986682574.html

w moim laickim odczuciu, na wygląd jest ok, ale mam wrażenie, że to zajadę momentalnie, że poskładane po mega chińskiej taniości :/

taką sobię ukułem teorię, że lepiej kupić używane, stare, ale dobrej jakości, niż nówkę ale tekturowe, marketowe, co się rozpadnie po sezonie.

 



#22 Gosc_tobo_*

Gosc_tobo_*
  • Gość

Napisano 14 luty 2016 - 10:27

Promax nie produkuje wysokiej klasy komponentów rowerowych, budżetowe raczej. Podobnie joytech, który ze swoim logo produkuje "bide", robi jednak też dla innych producentów piasty, wysokiej klasy.
Żeby mieć jakieś wyobrażenie musisz odczytać ma temat firm o tego co produkują.

#23 Gosc_tobo_*

Gosc_tobo_*
  • Gość

Napisano 14 luty 2016 - 10:40

po kolei odpowiadając
tak jak pisałem, waga roweru, 10-12kg zupełnie nie ma znaczenia dla mnie. Ważę 90kg więc łatwiej mi zrzucić, niż rower odchudzić :)

hmm nie wyobrażam sobie jeździć bz muzyki, uwielbiam właśnie tak, drażnią mnie trąbiące ciągle auta, słuchawki mnie przed tym chronią. Co to znaczy używać skosy łańcucha? że duże różnice między pozycjami zębatek z tyłu i przodu? tego nie robie. Ja w ogóle baaardzo sporadycznie używam przerzutek, dlatego single speed mi zagra myślę. Jeżdże na blacie z przodu i 3-4 zębatka z tyłu zazwyczaj. Od wielkiego dzwonu się zdarza, żebym wrzucił wyżej.

I faktycznie macie rację... NIGDY nie myję napędu, już mi facet z serwisu tłukł do głowy od kilku dni, że tak nie wolno :) ale coś mi się wydaje, że nie dam rady codziennie pucować łańcucha, na smary nie zarobie :/

Wy naprawdę po każdej jeździe myjecie napęd?!? rozumiem, jeśli bym jeżdził w weekend jakieś rundki, to raz w tygodniu wypucować. Ale codziennie jeżdżąc... wracam z pracy, mokry, wywalony, zupełnie mi się chce :(

Masz górala i szose, chcesz kupić kolejny rower a piszesz ze nie stać Cię będzie na smar do łańcucha? Trochę absurdalne jeśli stać Cię na napęd co pół roku
Ja też codziennie jadę do pracy, a potrafi lać miesiąc z rzędu. Zanim się rozwale na kanapie biorę butelkę z wodą i splukuje syf z napędu. Bez tego musiałbym wymieniać sztywny od rdzy łańcuch raz w tygodniu
Dzięki butelce wody nie ma jej śladu.

#24 So_Y

So_Y
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Skądwawa

Napisano 14 luty 2016 - 12:16

Masz górala i szose, chcesz kupić kolejny rower a piszesz ze nie stać Cię będzie na smar do łańcucha? Trochę absurdalne jeśli stać Cię na napęd co pół roku
Ja też codziennie jadę do pracy, a potrafi lać miesiąc z rzędu. Zanim się rozwale na kanapie biorę butelkę z wodą i splukuje syf z napędu. Bez tego musiałbym wymieniać sztywny od rdzy łańcuch raz w tygodniu
Dzięki butelce wody nie ma jej śladu.

Drogi tobo, oczywiście mówiąc że nie zarobię na smar żartowałem, chodziło o to, że pewnie sporo będę musiał zużyć... i że nie będzie mi się chciało pucować go codziennie.

W zimie jakoś nie widzę miejsca na spłukiwanie roweru wodą. Pozniej najlepiej oczywiście nasmarować by było i wracamy do punktu wyjścia :)



#25 Gosc_tobo_*

Gosc_tobo_*
  • Gość

Napisano 14 luty 2016 - 14:10

A dlaczego spłukanie wodą nie wchodzi w rachubę? Robię tak od prawie dwudziestu lat, mieszkałem w kilku miejscach, obecnie robię tak również przed wejściem z rowerem do pracy. Usuwam w ten sposób mieszankę soli z wodą, co praktycznie likwiduje problem rdzewienia, do tego spłukuję również część innego brudu. Moja zimówka ma białą ramę, białego koloru nie lubię a dzięki minucie poświęconej na takie odgruzowanie roweru mimo zimowej eksploatacji wygląda on całkiem dobrze.

Zimowa sól pozostawiona na rowerze nie tylko niszczy napęd ale też atakuje wszystkie śruby, linki i wszystko inne co nie jest zabezpieczone lakierem.



#26 Gosc_marvelo_*

Gosc_marvelo_*
  • Gość

Napisano 14 luty 2016 - 19:36

ja pitole, nie wiem jak to jest możliwe. 10 tys u mnie to absolutnie padaka już, napęd do wymiany się nadaje. co prawda tiagra, ale jednak róznica spora. Tylko mycie robi taką różnicę?!?!?!

Te 10 tys. to na jednym łańcuchu, czy zmieniałeś w trakcie? Czym smarujesz łańcuch?

Mam kasetę Tiagra (9rz), kupiłem lekko używaną (nie wiem ile miała najechane, ale wyglądała dobrze), sam przejechałem na niej już 6700 km. Mam do niej dwa łańcuchy: HG53 i CN7700. Zmieniam je (rotuję) co około 1000 km, przy każdej zmianie płukanie łańcucha w benzynie i Rohloff. Na pewno ma jeszcze trochę życia przed sobą.

 

Jeśli te 10 tys. zrobiłeś na jednym łańcuchu, to kaseta (i zębatki korby) mogła to odczuć. Moim zdaniem do tej klasy kaset najkorzystniej wychodzi zakup od razu trzech łańcuchów i rotacja (Tiagra wystarczy, Dura Ace nie jest aż tak dużo trwalszy, by być ponad dwukrotnie droższym). Wtedy na jednej kasecie powinieneś pokonać te 20 - 25 tys.km.

 

Odnośnie tego nowego singla (ostrego) z Allegro, to nie musi być zły. Rama czy koła zapewne nie są w nim lekkie, piasty pewnie słabo uszczelnione, dźwignie hamulca plastikowo-aluminiowe, ale rozsypać się nie powinien. Moim zdaniem wielkiego ryzyka nie ma. Chińczycy potrafią przyzwoicie wyspawać tanią ramę z grubych rurek, zrobić równą obręcz (aczkolwiek te najtańsze z miękkiego stopu alu). Myślę że w tym rowerze takiej najgorszej tandety nie wsadzili. Płacisz i masz nowe. Jak sam napisałeś, nie znasz się na sprzęcie, to możesz kupić takiego gotowca.



#27 So_Y

So_Y
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Skądwawa

Napisano 15 luty 2016 - 08:18

Jeżdże na jednym łańuchu. Nigdy nie myłem napędu. Zakrapiałem go jakimś smarem z decathlona i tyle. Za to solidnie i za to też mnie koleś w serwisie zbeształ, że za dużo lałem i się smar z brudem ślicznie połączył i zrobiła się mega twarda warstwa syfu.

 

Czyli jeśli teraz założyłem nowy napęd to rozumiem, że dobrze byłby kupić kolejny łańcuch i podmieniać co 1k?

 

Ciągle siedzę i przeglądem te single i patrzę i czytam... ale i tak nie czuję, który jest lepszy, a który gorszy :/



#28 So_Y

So_Y
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Skądwawa

Napisano 15 luty 2016 - 08:24

A dlaczego spłukanie wodą nie wchodzi w rachubę? Robię tak od prawie dwudziestu lat, mieszkałem w kilku miejscach, obecnie robię tak również przed wejściem z rowerem do pracy. Usuwam w ten sposób mieszankę soli z wodą, co praktycznie likwiduje problem rdzewienia, do tego spłukuję również część innego brudu. Moja zimówka ma białą ramę, białego koloru nie lubię a dzięki minucie poświęconej na takie odgruzowanie roweru mimo zimowej eksploatacji wygląda on całkiem dobrze.

Zimowa sól pozostawiona na rowerze nie tylko niszczy napęd ale też atakuje wszystkie śruby, linki i wszystko inne co nie jest zabezpieczone lakierem.

 

w zimie nie mam na to warunków. Do wanny go nie wrzucę, a po powrocie do chaty w zimie, to marzę tylko o tym, żeby wejść do ciepłego. NIe wyobrażam sobie, że zmarznięty i mokry polecę do chaty po butelke wody i będę spłukiwał rower na dworze. Latem pewnie dam radę, tylko, że latem to już dużo mniejsza szkodliwość brudu niż w zimie zapewne.



#29 wiktor24

wiktor24
  • Użytkownik
  • 1727 postów
  • SkądDolnośląskie

Napisano 18 luty 2016 - 19:44

To przygotuj 5L butelke I masz na kilka dni. Dlugo takie.plukanie nie zajmuje

#30 przmor

przmor
  • Użytkownik
  • 500 postów

Napisano 18 luty 2016 - 20:20

Od butelki lepszy baniak z pompka do opryskow stosowany w ogrodnictwie. Odpowiedni model potrafi wytworzyc calkiem niezle cisnienie.

#31 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 837 postów

Napisano 19 luty 2016 - 11:47

Czysty napęd to gwarancja jego długiej żywotności, taka jest prawda. W tanim góralu nie myłem go prawie nigdy i mi zeżarło w przeciągu 2 tygodni ostrej jazdy po zimowych drogach. Szosę myję po każdej takiej jeździe i hula 5 rok bez zająknięcia.

 

Z moich obserwacji wynika co innego. Na czystości napędu wiele nie zyskasz, głównym destruktorem jest moc zawodnika, wpływ ma także sposób -  przy jeździe na miękkich przełożeniach siły rozkładają się na większą powierzchnię, jak przy przepychaniu na twardych.

Ponieważ kasety 8s i niższe wycofane są praktycznie z życia sportowego,  obecnie oferowane nowe łańcuchy to po prostu plastelina.

 

Żeby nie być gołosłownym, na własnym przykładzie - okres od listopada do 18 luty tego roku, przebieg  ruskiego od zadań specjalnych 5 tys z hakiem( + szosowa Koga 1000 i cross od tygodnia ok 600 - ich nie wliczam) , przełożenie singiel 48/14  generalnie płasko ( lekkie hopki, up 300 max / 100 km), warunki - mało suchego, solone. Roweru specjalnie nie pucowałem, ale kontrolowałem napęd, często smarując po mokrym.

 

Na sovieta dotychczas zeszło:

 

KMC Z 72 sztuk 2 - jedna jechała tylko w suchym, druga w mokrym, obydwie zasięg 200-300 km, zużycie - 1,5%, nawet nie zdążyły się specjalnie zabrudzić, sztuka jadąca w deszczu, po - oczywiście smarowana.

 

CN-HG 53( 9s)-założony ze zużyciem 0,7%, przejechał jeszcze ok 1500 km, jedynie przecierany i smarowany po mokrym.

CN-HG 93(9s)- reszta dystansu, powoli dochodzi do 1%, j/w przecierany i smarowany.

 

zęby wolnobiegu były raz tylko robione, właśnie po plastelinowych łańcuchach.

 

Podobne doświadczenia z łańcuchami 8s w innym rowerze ( tu sram PC830 i 50) mam z okresu wiosna - lato tamtego roku, max zasięg 1000 km, w większości po suchym, wrzucony łańcuch 9s ( CN-HG53) jeździ do dziś, a ma za sobą już parę tys.

 

Przy kontrolowaniu stanu zużycia łańcucha nawet plastelinowy wolnobieg jest w stanie przejechać spooooooro i wcale nie musi być on taki czyściusi.

 

Inna sprawa jak autor pisze: Przy codziennej jeździe nie specjalnie jest też chęć i czas na pieszczenie. Prosta konstrukcja, jest wręcz idealna na takie warunki. W razie konieczności łatwo to rozebrać, a i też awaryjność mniejsza. Dlatego stara masywna rama Cro-mo + wolnobieg, piasty na kulki tutaj są jak najbardziej wskazane.

 

jak sprawdzałem łańcuch po 2.5t przebiegu to miał 25% zużycia.

 

Chyba 0,25% ;)

 

anodowana korba?!? czyli że co?

 

Gra słów, wszystkie wyroby z aluminium się anodyzuje, tak samo jak chleb piecze się w piecu. "Anoda" służy za warstwę zabezpieczająca, aluminium bez niej czarnieje i  szybciej się utlenia.

 

Te 10 tys. to na jednym łańcuchu, czy zmieniałeś w trakcie? Czym smarujesz łańcuch?

 

Podejrzewam,że autor nie ma bladego pojęcia o tym, że zużycie łańcucha należy kontrować. Na gównianym łańcuchu Tiagre zajedziesz na luzie bez wielkiego przebiegu.


CykloOpole !!! :)


#32 So_Y

So_Y
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Skądwawa

Napisano 19 luty 2016 - 12:23

Z moich obserwacji wynika co innego. Na czystości napędu wiele nie zyskasz, głównym destruktorem jest moc zawodnika, wpływ ma także sposób -  przy jeździe na miękkich przełożeniach siły rozkładają się na większą powierzchnię, jak przy przepychaniu na twardych.

Ponieważ kasety 8s i niższe wycofane są praktycznie z życia sportowego,  obecnie oferowane nowe łańcuchy to po prostu plastelina.

 

Żeby nie być gołosłownym, na własnym przykładzie - okres od listopada do 18 luty tego roku, przebieg  ruskiego od zadań specjalnych 5 tys z hakiem( + szosowa Koga 1000 i cross od tygodnia ok 600 - ich nie wliczam) , przełożenie singiel 48/14  generalnie płasko ( lekkie hopki, up 300 max / 100 km), warunki - mało suchego, solone. Roweru specjalnie nie pucowałem, ale kontrolowałem napęd, często smarując po mokrym.

 

Na sovieta dotychczas zeszło:

 

KMC Z 72 sztuk 2 - jedna jechała tylko w suchym, druga w mokrym, obydwie zasięg 200-300 km, zużycie - 1,5%, nawet nie zdążyły się specjalnie zabrudzić, sztuka jadąca w deszczu, po - oczywiście smarowana.

 

CN-HG 53( 9s)-założony ze zużyciem 0,7%, przejechał jeszcze ok 1500 km, jedynie przecierany i smarowany po mokrym.

CN-HG 93(9s)- reszta dystansu, powoli dochodzi do 1%, j/w przecierany i smarowany.

 

zęby wolnobiegu były raz tylko robione, właśnie po plastelinowych łańcuchach.

 

Podobne doświadczenia z łańcuchami 8s w innym rowerze ( tu sram PC830 i 50) mam z okresu wiosna - lato tamtego roku, max zasięg 1000 km, w większości po suchym, wrzucony łańcuch 9s ( CN-HG53) jeździ do dziś, a ma za sobą już parę tys.

 

Przy kontrolowaniu stanu zużycia łańcucha nawet plastelinowy wolnobieg jest w stanie przejechać spooooooro i wcale nie musi być on taki czyściusi.

 

Inna sprawa jak autor pisze: Przy codziennej jeździe nie specjalnie jest też chęć i czas na pieszczenie. Prosta konstrukcja, jest wręcz idealna na takie warunki. W razie konieczności łatwo to rozebrać, a i też awaryjność mniejsza. Dlatego stara masywna rama Cro-mo + wolnobieg, piasty na kulki tutaj są jak najbardziej wskazane.

He he... fajnie posłuchać, jak ktoś popiera Twoją teorię :DDD

 

Za to czytając Twojego posta zastanowiła mnie przede wszystkim jedna rzecz... Procentowa ocena zużycia napędu/łańcucha... 0,5%?!?! Jak Ty to robisz??? Ja tam tylko mogę przymiar dołożyć i zobaczyć i tyle :/

 

Z tym napieraniem na pedały też dałeś mi do myślenia. Ja praktycznie nie zmieniam przerzutek przez całą jazdę. Jeśli nie mam mega wiatru w plecy albo dużego zjazdu, to nie zmieniam i jadę 53/16. Jako że jeżdżę po mieście i mam sporo czerwonych świateł po drodzę, to start mam dość twardy na tym przełożeniu... może jednak to nie jest dobry pomysł żeby tak jeździć :))



#33 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 837 postów

Napisano 19 luty 2016 - 12:41

Prosta rzecz, jeżeli x jak nowy  ma dany wymiar, a po czasie jest inny, a znam wartość przy 1% to jestem w stanie określić ile %-wo. Pomiarów dokonuje suwmiarką.  Jest o tym spory temat na forum.

 

to nie zmieniam i jadę 53/16

 

To jeszcze nie tak twardo,  u mnie 48/14 (3,5), ale nie startuje  z zatrzymanego, bo wiadomo co się może stać :)


CykloOpole !!! :)


#34 Gosc_tobo_*

Gosc_tobo_*
  • Gość

Napisano 19 luty 2016 - 14:11

w zimie nie mam na to warunków. Do wanny go nie wrzucę, a po powrocie do chaty w zimie, to marzę tylko o tym, żeby wejść do ciepłego. NIe wyobrażam sobie, że zmarznięty i mokry polecę do chaty po butelke wody i będę spłukiwał rower na dworze. Latem pewnie dam radę, tylko, że latem to już dużo mniejsza szkodliwość brudu niż w zimie zapewne.

Jeśli żal Ci 5 minut czasu na to a nie żal pieniędzy na komponenty zaniedbane w taki sposób to ciężko cokolwiek sensownego doradzić. Nie mówiąc o tym ze zasyfialy sprzęt nie ma szansy działać dobrze.

#35 piotrkol

piotrkol
  • Użytkownik
  • 2035 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 19 luty 2016 - 15:23

No niestety nie ma, że boli. Śnieg, deszcz, wiatr, mróz - nie ważne, rower musi być czysty: :) 

 

DSC_0497.jpg
 


  • BraWo lubi to


53865785563_3dfc4288d2_o.png 50927423167_21cc9455fd_o.png 41936344895_5d8a499da7_o.png 51000815092_a2fafceb67_o.png 53650540372_5d02396ecc_o.png


#36 Gosc_marvelo_*

Gosc_marvelo_*
  • Gość

Napisano 19 luty 2016 - 21:03

 

Z tym napieraniem na pedały też dałeś mi do myślenia. Ja praktycznie nie zmieniam przerzutek przez całą jazdę. Jeśli nie mam mega wiatru w plecy albo dużego zjazdu, to nie zmieniam i jadę 53/16. Jako że jeżdżę po mieście i mam sporo czerwonych świateł po drodzę, to start mam dość twardy na tym przełożeniu... może jednak to nie jest dobry pomysł żeby tak jeździć :))

Nie po to wymyślono przerzutki, by jeździć na jednym przełożeniu. W erze wygodnych klamkomanetek zmiana biegów to przecież sama przyjemność.

Start na światłach na przełożeniu 53/16 nie jest ani wygodny, ani bezpieczny, ani zdrowy dla stawów. Obciążenie napędu jest w tym wszystkim najmniej istotne. O ile nie masz siły "Pudziana" to napęd powinien to znieść bez natychmiastowej destrukcji, ale tym sposobem zajeżdżasz jedną zębatkę, a pozostałe leżą odłogiem. Trochę to bez sensu.

Samochodem też starujesz z 4-go czy 5-go  begu? Już wiem, pewnie masz automat.     



#37 Kresowiak

Kresowiak
  • Użytkownik
  • 539 postów
  • SkądKraków

Napisano 19 luty 2016 - 21:29

Jeżdżę na ostrym czwarty sezon po mieście, taniej się nie da. Kup sobie jakieś koło z piasta flip flop, ramę o w miarę zwartej geo, załóż hamulec na przód i śmigaj. Swojego nawet nie przypinam, nikt nie ukradnie, a złodzieje nie potrafią jeździć.

#38 So_Y

So_Y
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Skądwawa

Napisano 20 luty 2016 - 14:17

Jeśli żal Ci 5 minut czasu na to a nie żal pieniędzy na komponenty zaniedbane w taki sposób to ciężko cokolwiek sensownego doradzić. Nie mówiąc o tym ze zasyfialy sprzęt nie ma szansy działać dobrze.

 

No właśnie żal. Dlatego szukam jak najmniej bolesnego rozwiązania tego problemu. Czyli taniej i trwałej maszyny na zimię, żebym nie musiał się nią przejmować (czyścić), była trwała a po zajechaniu tania w naprawie :)))



#39 So_Y

So_Y
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Skądwawa

Napisano 20 luty 2016 - 14:18

Ale Ty to masz jakiś podręczny warsztat mistrzu... a ja po prostu jeżdżę rowerem do pracy :P

 

No niestety nie ma, że boli. Śnieg, deszcz, wiatr, mróz - nie ważne, rower musi być czysty: :)

 

 

 



#40 So_Y

So_Y
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Skądwawa

Napisano 20 luty 2016 - 14:20

Nie po to wymyślono przerzutki, by jeździć na jednym przełożeniu. W erze wygodnych klamkomanetek zmiana biegów to przecież sama przyjemność.

Start na światłach na przełożeniu 53/16 nie jest ani wygodny, ani bezpieczny, ani zdrowy dla stawów. Obciążenie napędu jest w tym wszystkim najmniej istotne. O ile nie masz siły "Pudziana" to napęd powinien to znieść bez natychmiastowej destrukcji, ale tym sposobem zajeżdżasz jedną zębatkę, a pozostałe leżą odłogiem. Trochę to bez sensu.

Samochodem też starujesz z 4-go czy 5-go  begu? Już wiem, pewnie masz automat.     

 

Hue hue hue... akurat trafiłeś, mam automat :D 

Mnie jakoś bardziej drażnią te skoki łańcha na zębatkach, niż chwilowy zysk na starcie w wygodzie. Choć nie twierdzę, że to mądre i dobre... ale tak mam...





Dodaj odpowiedź



  

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: wiedza, single speed, ostre koło, tanio