2-3 kkm nie powinno zarznac kasety, choc jestem "niskokadencyjny" (srednia ok 75) , ale fakt, ze malej tarczy uzywam tylko na "rozbieg" i jak juz naprawde musze , a ze korba 50-34 i kaseta do 28 to musze rzadko.
Z drugiej strony w przelaju malej tarczy uzywam chyba jeszcze mniej, kadencja nizsza a problemow zero...
Zadziwiajace, ze staram se zmusic NOWE Shimano na ramie zaprojektowanej pod Shimano, zeby pracowalo z taka kultura jak Sram po powiedzmy 2 sezonach ( okres zimowy licze podwojnie ) 
3a rzecz, ze 6800 wymaga maxymalnych momentow dokrecen ( kaseta, napiecie lozysk, korba, pedaly ) - inaczej tu sobie zaskrzypi, tu puknie, tu stuknie... Kolega kupil sobie Pina Dogme "Sky" na Dura Ace Di2 i przez 3kkm walczyl z tym samym.... O wyrzuceniu ( zeby nie korcilo ) PTFE linek na dzien dobry nawet nie wspominam....
Wyregulowane mam tak, ze rzadko kupuje sobie kawe na postojach
ktos idzie po kawe i ciacho za wyregulowanie, zeby jemu tez tak dzialalo
od Tiagry do Dura-Ace ...
Nawet dzis "poskarzylem" sie ze nie jestem zadowolony, czym wywolalem powszechna radosc, bo nikt nie mial lepiej. Nigdy.
Odnosnie Crux'a i Campy : Generalnie PP poza campa wchodzi max 52, Campy 44 , do 46 trzeba podciac "braze" ok 1,5mm na wysokosc i 2mm na glebokosc( albo dac taka blaszke jak z linki w poscie wyzej ) , powyzej trzeba by wyciac caly braze... . Max ilosc zebow na kasecie jaka wchodzi to 13, 14 juz szoruje lancuchem po widelkach. Alu rama ma pelne okablowanie ( na calej dlugosci ) i lepiej kupic dobre linki i pancerze zeby nie bylo duzych oporow ( jagwire dziala idealnie ), karbonowe maja kable tylko na zewn, w srodku ida gole linki wiec nie ma problemu ( ale lepiej dac troche lepkiego smaru pod klapke ( ranty ) , bo "cieknie ";) . Innych grzechow rama nie ma , moze troche za dluga jest jak na rozmiarowke ( 54 czuje sie jak 56 , 56 jak 58 itd - i to nie tylko moje odczucia ), no i compression plug za cholere nie chce sie 3mac w widelcu- wyjezdza i juz. Oryginalne Speca wyrzucic bez dotykania - raz wlozone sie "wywierca" zeby to goowno wyjac, ja dalem jakies FSA i duzo podsuszonej pasty montazowej i jakos sie trzymalo.
Montujac Avid Shorty ( ultimate ) trzeba zamontowac na trzepienie takie male podkladki ( ktore sa w paczce, ale instrukcja Srama je pomija ( jest nowa ) ) inaczej hamulce moga nie odbijac. W innych ramach nie trzeba.
Zakaldam, ze widelec Cruxa ma stosowna naklejke, ze nie peknie w najgorszym momencie ( byl recall ).
fajna rama ( generalnie ) za cene stabilnosci ( bardzo stabilne to to jest, naprawde bardzo ) dostaje sie mala zwrotnosc i kiepskie przyspieszenia. mam wrazenie ze robia z niej "na sile" przelaj wyscigowy, a rame kupuja i tak "szutrownicy"- do tego nadaje sie bardziej niz do prawdziwego przelaja - niski suport, duzy rozstaw osi, duze wyprzedzenie kata widelca - to raczej krazownik niz "buszujacy w polu i lesie" . Ale to moja opinia, mozna sie nie zgodzic.
Kolega ( dealer ) ma rame 54 , mierzac samemu 185cm - wiec nie jestem odosobniony...
Cieszy wysoka dokladnosc wykonania, czy to alu czy wlokna - naprawde cieszy oko i mechanika.
Zapomnialem o 1ym : piekielnie latwo sie rysuje lakier. Tak latwo, ze niemal wiatr robi rysy. Tu dali ciala. Ale raz "podmatowialy" ni erysuje sie dalej... taki urok.